W wywiadzie udzielonym ukraińskiej agencji informacyjnej Ukrinform w przeddzień szczytu UE-Ukraina przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk stwierdził, że w Europie nie ma konsensusu w sprawie wysłania misji pokojowej z udziałem UE na Ukrainę.
„Szczerze mówiąc, nie widzę w Europie entuzjazmu w sprawie specjalnej misji pokojowej na Ukrainie, ale nastroje mogą się zmieniać”– powiedział Tusk.
Dziś Donald Tusk przyjeżdża do Kijowa na szczyt UE-Ukraina. Jak zapowiedział, jednym z głównych będzie prośba władz Ukrainy dotycząca przysłania do kraju sił pokojowych, w tym także z UE. Za priorytet Tusk uważa rozwiązanie konfliktu na wschodzie Ukrainy według porozumień mińskich.
„Dlatego dokładamy starań na rzecz osiągnięcia wyników na podstawie mińskich ustaleń pokojowych. Wiem, że to za mało, by być zadowolonym. Możliwe, że nie jest to najlepsze wyjście dla Ukrainy, ale to jest prawdziwa szansa na pokój, albo rozejm (…)”– podkreślił Tusk.
Wczoraj z Tuskiem rozmawiał telefonicznie prezydent Petro Poroszenko. Jak podano w komunikacie: „Tusk oświadczył, że gotów jest do dalszych wysiłków dla konsolidacji stanowiska UE i solidarności z Ukrainy. Petro Poroszenko wyraził nadzieję, że podczas szczytu UE przekaże silny sygnał wsparcia dla Ukrainy i jej integracji europejskiej”.
Dzisiejszy szczyt będzie 17. Spotkaniem przedstawicieli Ukrainy i UE. Poza Tuskiem wezmą w nich udział szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. W programie rozmów zawarto m.in. kwestie realizacji umowy stowarzyszeniowej między Kijowem a Brukselą, kontynuowania pomocy dla Ukrainy czy ocenę reform prowadzonych w tym kraju. Według wcześniejszych zapowiedzi Ołeny Zerkal, ukraińskiej wiceminister spraw zagranicznych, w trakcie szczytu mają odbyć się rozmowy dotyczące rozszerzenia UE na wschód i likwidacji wiz dla Ukraińców podróżujących do krajów unijnych.
PAP / wpolityce.pl / Kresy.pl





























