Donald Trump oskarżył Joe Bidena o składanie obietnic dotyczących członkostwa Ukrainy w NATO, które mogły „przyczynić się do obecnej wojny”.

W wywiadzie dla podcastu All In, były prezydent USA Donald Trump skrytykował obecnego prezydenta Joe Bidena za obietnice członkostwa Ukrainy w NATO. Przekonywał, że takie obietnice przyczyniły się do wybuchu obecnej wojny.

Trump powiedział: „Przez 20 lat słyszałem, że wejście Ukrainy do NATO będzie dla Rosji prawdziwym problemem. Słyszę to od dawna. Myślę, że dlatego zaczęła się ta wojna.

Były prezydent stwierdził, że Biden „ciągle mówił niewłaściwe rzeczy, a jedną z błędnych rzeczy, które mówił, było to, że Ukraina przystąpi do NATO”. Trump powiedział: „Kiedy usłyszałem jego rozmowę, pomyślałem: ten facet rozpocznie wojnę”.

Trump powtórzył swoje przekonanie, że gdyby pozostał prezydentem, nie doszłoby do rosyjskiej inwazji.

Według Trumpa Rosja zaczęła rozmieszczać siły w pobliżu granicy z Ukrainą po jego odejściu ze stanowiska. Początkowo sądził, że jest to taktyka negocjacyjna prezydenta Rosji Władimira Putina.

Zobacz też: NYT: Niemcy i USA przeciwko zaproszeniu Ukrainy do NATO

Przypomnijmy, że szef Pentagonu Lloyd Austin został poproszony o skomentowanie wcześniejszej wypowiedzi prezydenta Rosji. Podczas spotkania z kierownictwem MSZ w Moskwie Władimir Putin oświadczył, że rosyjska armia wstrzyma ogień, jeśli ukraińskie wojska wycofają się z anektowanych przez Rosję ukraińskich terytoriów, a władze Ukrainy zobowiążą się do niewstępowania do NATO. Austin podkreślił, że Putin nielegalnie okupuje suwerenne terytorium Ukrainy.

„Nie ma więc prawa dyktować Ukrainie, co ta powinna zrobić, by doszło do zawarcia pokoju” – powiedział sekretarz obrony USA. „Putin może zakończyć tę wojnę każdego dnia, gdyby tylko zechciał. Wzywamy go do tego – by opuścił ukraińskie terytorium” – dodał.

Na pytanie o potencjalne rozszerzenie NATO polityk odpowiedział, że nie widzi żadnego pragnienia lub oznak wśród obecnych sojuszników, które wskazywałyby, by w najbliższej przyszłości miało dojść do rozszerzenia Sojuszu.

„Zawsze będą kraje, które chcą wstąpić ze względu na wartości, które Sojusz wyznaje, i zobowiązania, które wobec siebie składamy – ochrony terytorium każdego z krajów” – powiedział Lloyd Austin. „Ale jest to sojusz obronny i w mojej ocenie sojusznicy w najbliższym czasie będą chcieli się skupić na ustabilizowaniu sytuacji i dopracowywać nasze plany. A więc robić to, co robiliśmy podczas tego spotkania” – zaznaczył.

Kresy.pl/All In

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply