1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    IMHO, w 2024 r. amerykańscy patrioci zorientowali się w końcu, że Chiny przejmują przywództwo świata i stąd wybór Donalda Trumpa. Doszli też do wniosku, że skoro model chiński działa skutecznie, to nie ma co wymyślać własnego, tylko robić to samo, co robią Chiny. – “Duży może więcej”.
    A więc, skoro XI ogłosił się (nieoficjalnie) cesarzem Azji, to Trump będzie cesarzem “cywilizacji białego człowieka”. To jest klucz do zrozumienia wszystkiego.
    Jeszcze Rosja próbuje dosiąść się na trzeciego do stolika pokera mocarstw globalnych, ale “nie ma kart”.
    Jakie są (w skrócie) główne cele działań USA w Ameryce Środkowej?
    1) nacisk na Rosję w celu zakończenia wojny na Ukrainie – Kreml ma ambicje odgrywania roli mocarstwa globalnego, więc uderzenie jego przydu*sów w Ameryce Środkowej pokazuje, że Rosja “nie ma kart” na mocarstwo globalne. No owszem, może najechać Ukrainę i próbować zrobić tam “porządek”, ale jest za krótka, aby ochronić Wenezuelę, Nikaraguę czy Kubę.
    2) pokazanie Chinom, że Atlantyk to Morze Anglosaskie.
    Skoro wy nie możecie znieść niezależnego Tajwanu, to my, Amerykanie, przyłączymy do ojczyzny “zbuntowane” prowincje: Kanadę i Grenlandię. 😉
    Jeśli Chińczycy, budujecie swoje bazy na Morzu Południowo-chińskim, to my nie będziemy się cackać z wpływami chińskimi w Zatoce Amerykańskiej. Dlatego USA wyrzuciło Chińczyków z Panamy, a nie zdziwię się, gdy ten super-tankowiec chiński, który płynie do Wenezueli podzieli los Tytanica.
    Potem USA będzie pacyfikować po kolei lewackie reżimy na Karaibach. Kolesie z Nikaragui i Kuby niech już robią przelewy do banków w Szwajcarii i pakują pamiątki rodzinne.