Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
Państwa z tzw. koalicji chętnych przygotowały plany rozmieszczenia wielonarodowych sił na Ukrainie, z dala od linii frontu. Rosja odpowiedziała, że obecność zagranicznych wojsk na Ukrainie będzie dla niej nie do zaakceptowania, a takie jednostki zostaną uznane za legalne cele wojskowe.
Podczas szczytu państwa „koalicji chętnych” potwierdziły zamiar wysłania na Ukrainę międzynarodowych sił po zakończeniu działań wojennych. Formacja określana jako Wielonarodowe Siły na Ukrainie miałaby stacjonować z dala od linii frontu, wspierać odbudowę ukraińskiej armii oraz wzmacniać bezpieczeństwo kraju po zawarciu porozumienia pokojowego.
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że plany rozmieszczenia tych wojsk są gotowe. W nadchodzących miesiącach mają się również odbyć ćwiczenia sprawdzające zdolność wielonarodowych sił do prowadzenia wspólnych działań. Jedne z manewrów zapowiedziano w Polsce.
Szef BBN Bartosz Grodecki ocenił, że Polska nie może zaakceptować ukraińskiej polityki historycznej relatywizującej zbrodnię wołyńską i gloryfikującej UPA. Jednocześnie uznał zapowiedź otwarcia ukraińskich archiwów oraz zgód na ekshumacje za krok w dobrym kierunku. (więcej…)
Prezydent Karol Nawrocki ponownie zwróci się do Senatu o zgodę na referendum w sprawie przyszłości polityki klimatycznej UE – zapowiedział Paweł Szefernaker. Szef gabinetu prezydenta ocenił, że propozycja Komisji Europejskiej dotycząca zmian w systemie ETS oznacza jedynie „pozorne korekty”. (więcej…)
W Kijowie i innych miastach Ukrainy trwają protesty przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Uczestnicy domagają się jego powrotu do resortu i sprzeciwiają się kolejnym zmianom personalnym w rządzie. (więcej…)
Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza podstawy zatrudnienia kurierów z Pyszne.pl, a resort pracy przygotował projekt wdrażający unijną dyrektywę platformową. Jeżeli umowy powinny mieć charakter etatowy, spółkę mogą objąć przepisy dotyczące zwolnień grupowych.
14 lipca Takeaway Express Poland sp. z o.o., działająca pod marką Pyszne.pl, ogłosiła zamiar zwolnienia do końca sierpnia wszystkich zatrudnionych obecnie kurierów, czyli około 5 tys. osób, co skłoniło minister pracy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do wystąpienia o pilne sprawdzenie podstaw ich zatrudnienia.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało o planowanej redukcji, powołując się na komunikat OPZZ Konfederacji Pracy. Związkowcy przekazali, że zwalnianym osobom ma zostać zaoferowane ponowne zatrudnienie za pośrednictwem jednego z pięciu wybranych partnerów flotowych.
Tak właśnie postępują państwa suwerenne stosując politykę wzajemności w stosunkach międzynarodowych.
Po co wrzucać wszystkich do jednego worka, drodzy Persowie. 🙂
Polska jest wprawdzie w tej całej pojeb.ej UE, ale nie mamy żadnej zadry do Irańczyków.
Język polski ma wiele słów podobnych do języka perskiego i być może kiedyś dawno dawno temu nasi przodkowie mieli dobre kontakty.
To widać na tej mapce:
https://duckduckgo.com/?q=halogrupa+r1a1&t=newext&atb=v355-1&ia=images&iax=images&iai=https%3A%2F%2Fi.pinimg.com%2F736x%2F5d%2F61%2Fe8%2F5d61e8e758f3b85c181ad138e251e543.jpg
To czerwone ma mapce powyżej to starożytna kraina Baktria/Baktriaria, gdzie Aleksander Wielki nie mogąc zwyciężyć w końcu poślubił księżniczkę tego kraju i polecił swojemu teściowi zaprowadzenie tam porządku, a sam udał się na granice Indii. Mówiąc dosadnie Aleksander dostał w d* w Azji Środkowej, na terenie dzisiejszego północnego Afganistanu. Księżniczka miała piękne słowiańskie imię Roksana. 🙂
Roksana w języku perskim znaczy mniej więcej: „jasna”, „promienna”, „świetlista” lub „jak wschód słońca/jutrzenka” – po prostu po naszemu: „złotowłosa” 🙂
https://duckduckgo.com/?q=%C5%BCona+Aleksandra+wielkiego&iar=images&t=newext&atb=v355-1&iai=https%3A%2F%2Fwielkahistoria.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2021%2F02%2FPodzial-imperium-Aleksandra-Wielkiego-po-jego-smierci-w-323-roku-p.n.e-1024×483.jpg
Z tej perspektywy opowieści Wincentego Kadłubka w Kronice Polskiej, o tym, że przodkowie współczesnych mu Polaków walczyli i zwyciężyli z Aleksandrem Wielkim wcale NIE SĄ ŚMIESZNE.
Ale ludzie, którzy wierzą, że „pochodzą od małpy” i tak wiedzą lepiej.