Zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej opublikowane w internecie przez rzekomego blogera pochodzą z materiału dowodowego zgromadzonego przez rosyjski MAK – dowiedział się portal Niezależna.pl.
Na terenie dawnego poligonu wojskowego Brus w Łodzi zakończył się kolejny, siódmy etap poszukiwań miejsc pochówku ofiar zbrodni niemieckich i komunistycznych.
Badacze nie odnaleźli nowych jam grobowych ani szczątków ludzkich, przebadali jednak kolejny fragment terenu, na którym mogą spoczywać żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego.
Prace prowadzono od 8 czerwca do 3 lipca 2026 roku. Wzięli w nich udział pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, archeolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego oraz saperzy z 25. Batalionu Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Łącznie przebadano około 34 arów terenu.
Rząd Zimbabwe poinformował we wtorek, że w ciągu nieco ponad pięciu tygodni pomógł prawie 21,3 tys. swoim obywatelom w powrocie z Republiki Południowej Afryki.
Fala antyimigranckich, oddolnych wystąpień wzmaga się w RPA już od miesięcy i prowadzi do wyjazdów obywateli innych państw z kraju, jak relacjonowaliśmy do na przykładzie obywateli Ghany i Nigerii. Szczególne nasilenie nastąpiło przy okazji ulicznych protestów ruchów antyimigranckich wyznaczonych na początek lipca. Ugrupowania te ogłosiły ultimatum wobec imigrantów domagając się ich wyjazdu do końca czerwca.
Ultimatum to odnosiło się także do licznych w RPA imigrantów zarobkowych z sąsiedniego Zimbabwe. Jej władze informują o masowych powrotach emigrantów z tego kraju do ojczyzny, które wymagały wsparcia ze strony ugandyjskich służb, zrelacjonował portal Africa News.
Politycy Alternatywy dla Niemiec chcą ograniczyć dominującej w edukacji polityki „rozliczenia z przeszłością”, którą wiążą z osłabieniem dumy narodowej. Szkoły miałyby skoncentrować się na historii średniowiecznych władców, Ottonie von Bismarcku i Cesarstwie Niemieckim.
Przed zaplanowanymi na 6 września wyborami do parlamentu Saksonii-Anhalt Alternatywa dla Niemiec zapowiedziała zasadniczą zmianę polityki edukacyjnej landu. Ugrupowanie chce zwiększyć w szkołach znaczenie historii średniowiecznych Niemiec i Cesarstwa Niemieckiego, a zarazem wyeliminować wpływy polityczne na uczniów.
Według sondaży AfD może uzyskać blisko 40 proc. głosów, podczas gdy centroprawicowa CDU ma poparcie poniżej 30 proc.
Archeolodzy alarmują, że unikatowe kamienne wały w Górach Izerskich, będące śladem dawnego krajobrazu rolniczego, coraz szybciej znikają.
Na zalesionych dziś zboczach Gór Izerskich zachowały się setki kamiennych wałów, które przez długi czas pobudzały wyobraźnię mieszkańców i badaczy. Łączono je z Celtami, poszukiwaczami minerałów zwanymi Walończykami, a nawet z działalnością zakonów rycerskich. Badania archeologiczne wskazują jednak, że ich pochodzenie jest znacznie późniejsze i wiąże się przede wszystkim z rozwojem miejscowego rolnictwa.
Najwięcej takich konstrukcji znajduje się na Kamienieckim Grzbiecie, między innymi w rejonie Kopańca, Chromca, Antoniowa i Górzyńca. Archeolodzy zinwentaryzowali tam 586 fragmentów wałów położonych na wysokości od około 400 do ponad 800 metrów n.p.m. Niektóre mają zaledwie kilka metrów długości, inne ciągną się przez kilkaset metrów. Największe osiągają kilka metrów szerokości i wysokości.
Doradca najwyższego przywódcy Iranu powiedział, że Cieśnina Ormuz jest ważniejsza niż „kilkadziesiąt bomb atomowych”, obiecując ochronę tego kluczowego szlaku wodnego.
„Ten strategiczny szlak jest ważniejszy niż kilkadziesiąt bomb atomowych i Islamska Republika Iranu będzie go chronić” – powiedział Mohsen Rezaee, zacytował za irańska agencją ISNA portal Gulf News. Deklaracja dążenia do kontroli na strategiczną cieśniną morską padła w warunkach kolejnej wymiany ciosów między USA i Iranem właśnie na tle sytuacji w Ormuzie.
Amerykańskie siły przeprowadziły trzecią w tym tygodniu serię uderzeń na Iran po ataku na dwa statki, które próbowały przepłynąć przez Ormuz bez odpowiedniej zgody ze strony Teheranu. W odwecie Irańczycy uderzyli na amerykańskie instalacje wojskowe w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie i Jordanii.
W Warszawie powstanie centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej – ogłosił w poniedziałek dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher. Będzie to pierwsza placówka agencji utworzona poza terytorium państw, które założyły tę organizację.
Decyzję przedstawiono 13 lipca w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. W wydarzeniu wzięli udział premier Donald Tusk, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz dyrektor generalny ESA.
„Warszawa będzie centrum, ale inne miasta będą z tego korzystały” – powiedział premier. Dodał, że Polska należy do państw najmocniej zwiększających nakłady na rozwój sektora kosmicznego.




























