Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy uznała, że Polska nie powinna wiązać członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Polityk sprzeciwiła się także pomysłowi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, choć decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia „bohaterów UPA” uznała za „fatalną”.
W programie „Gość Wydarzeń” Polsat News Magdalena Biejat skrytykowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Oceniła, że takie posunięcie szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, szczególnie w kontekście pamięci o rzezi wołyńskiej.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia «bohaterów UPA» tej jednostce ukraińskiej była fatalna” — powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Five Eyes to sojusz wywiadowczy Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii.
Według komunikatu zatytułowanego „Safeguarding Our Secrets” chińskie służby mają prowadzić działania za pośrednictwem portali zawodowych i rekrutacyjnych. Agenci podszywają się pod rekruterów, konsultantów HR, przedstawicieli firm doradczych, ośrodków analitycznych lub organizacji badawczych. Następnie kontaktują się z osobami, które mają albo mogą mieć dostęp do informacji dotyczących wojska, administracji, polityki zagranicznej, wywiadu lub technologii.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował, że list Wołodymyra Zełenskiego do Władimira Putina zostanie przekazany Rosji kanałami dyplomatycznymi. Kijów oczekuje odpowiedzi na propozycję bezpośredniego spotkania i rozmów o zakończeniu wojny. (more…)
Andrij Mahera, były zastępca szefa Centralnej Komisji Wyborczej Ukrainy, stwierdził, że wzrost nastrojów antyukraińskich w Polsce może doprowadzić do „piątego rozbioru” Polski, jeśli Ukraina przegra wojnę. Wypowiedź padła po zwrocie ukraińskiego orderu przez byłego ambasadora RP w Kijowie Bartosza Cichockiego oraz po zdjęciu ukraińskiej flagi z ratusza w Lublinie. (more…)
Prokuratura analizuje około 30 tys. internetowych wpisów dotyczących 7-letniej córki prezydenta Karola Nawrockiego. Śledczy wystąpili o międzynarodową pomoc prawną do Stanów Zjednoczonych i Chin, aby ustalić dane właścicieli kont na platformach społecznościowych. Zarzutów dotąd nie postawiono, ale prokuratura ocenia, że część autorów wpisów może ponieść odpowiedzialność karną.
Po wieczorze wyborczym prezydenta Karola Nawrockiego w 2025 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wszczęła postępowania w sprawie znieważających wpisów dotyczących jego 7-letniej córki Kasi Nawrockiej. Dziewczynka podczas wydarzenia żywiołowo reagowała na sytuację, przesyłała zgromadzonym buziaki i serduszka oraz tańczyła, co wywołało falę komentarzy w internecie.
Początkowo mokotowska prokuratura prowadziła sześć odrębnych postępowań. Każde z nich dotyczyło wpisów zamieszczonych na innej platformie internetowej.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Dopiero co zdymisjonowali szefów wszystkich służb specjalnych (Co samo w sobie złe akurat nie jest), ale teraz opowiadać bajeczki, że “Polacy mogą czuć się bezpiecznie, biorąc pod uwagę zaangażowanie i pracę naszych służb.” Szydło pokazuje identyczną “zchizofrenię” polityczną jaką przejawiała Kopara, no może nie aż w tak jaskrawy sposób.
Dopoki Polacy nie otrzymaja zezwolenia na posiadanie broni palnej, nie beda mogli czuc sie bezpieczni. Zadne sluzby nie sa w stanie wyeliminowac terrorysty w czasie akcji, poniewaz musza stracic na to sporo czasu. W tym czasie kilku mordercow potrafi zabic do stu osob i poranic odpowiednio wieksza ilosc. Co zostalo udowodnione. Gdyby w Paryzu ludzie by posiadali chociaz kilka pistoletow, z mordercami rozprawiono by sie blyskawicznie. Wniosek z tego jest tylko jeden. Jezeli rzad rzeczywiscie pragnie bezpieczenstwa obywateli, powinien im zezwolic posiadac srodki bezpieczenstwa osobistego. Przed wojna Polacy mogli kupowac sobie bron. To prawo powinno zostac im przywrocone.
Bardzo słusznie! Co więcej, wręcz konieczny jest konstytucyjny zapis, że każdy normalny pełnoletni Polak obowiązany jest do obrona własnego domostwa wszelkimi dostępnymi sposobami, z zabiciem zbrodniczego agresora włącznie. Zabijanie, choćby nawet zbrodniczego agresora z całąp ewnościa nie jest przyjemne. Lecz chodzi o wyraźny sygnał dla różnych “ciężkomyślących”, że samoobrona prywatnych ludzi przeciwko zbrodniarzom naruszającym Prawa Naturalne ludzi niewinnych, że taka samoobrona nie tylko nie będzie odtąd penalizowana, ale przeciwnie, będzie obywatelską konstytucyjna powinnością. Ma bronić własnego domostwa i rodziny do ostatniej kropli krwi! Jeśli każdej polskiej chałupy czy mieszknia będzie bronił dobrze uzbrojony polski Sylwester Stallone, to wówczas raczej bardzo niemiła też stanie się dla ewntualnych chętnych agresorów agresja na nasz rycerski lud.