4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • czas_przebudzenia
      czas_przebudzenia :

      “Mają co chcieli”, to może tylko d***krata powiedzieć. Za niedługo w Europie nie będzie d***kratów, toteż i takie stwierdzenia nie będą brane poważnie. Ze Szwecją to tak, jakby liczna, ufna rodzina wpuściła między siebie oszusta, który najpierw mówi głupiej żonie, aby została feministką, bo dzięki temu skończy się “tyrania męża”. Potem oszust podpowiada, że dzieciom nie wolno dać klapsa, bo to wpłynie źle na ich przyszłość. Głupia żona cieszy się coraz bardziej z rad oszusta. Dzieci stają się również głupie, a do tego kłótliwe, złośliwe, słabe i niechętne do walki o cokolwiek. W dalszej działalności oszust podpowiada, że trzeba sprowadzić rodzinie biednych posługiwaczy, którzy pomogą wykonać wszystkie prace w domu i dzięki temu żona będzie mniej kłótliwa a i dzieci przestaną robić awantury o zlecane obowiązki. —————–. Ale mąż powoli zaczyna się orientować, że nie dość, że żona jest coraz głupsza i bardziej kłótliwa, to i dzieci rosną równie głupie. Mądry – po szkodzie – mąż próbuje trzasnąć oszusta, ale początkowo ma przeciw sobie wspólny atak głupiej żony i głupich dzieci, a w dodatku od dawna działa jakaś nie zapisana zasada, że nie wolno podnieść ręki na doradzającego “dobroczyńcę”. Po pewnym czasie mąż próbuje w sojuszu z mądrzejszym synem przywrócić dawne zasady życia rodziny, ale w tym momencie oprócz jazgotu w rodzinie, ma dodatkowo atak “posługiwaczy”, którzy bronią nowoczesnych zasad wprowadzonych w rodzinie. “Posługiwacze” z oszustem znowu podkreślają, że trzeba zatrudnić nowych posługiwaczy, to będzie miał kto robić, praca w domu będzie wykonywana jeszcze lepiej i skończą się problemy w rodzinie. Głupia żona z dziećmi nawet trochę oponuje przeciw nowym posługiwaczom, ale wolą spokój w domu niż nowy jazgot konsultacji społecznych, a przy silniejszym konflikcie i tak atakuje męża za dawne przewiny. A sąsiedzi na to patrzą i zaczynają pytać samych siebie czy z tego nie wynika jakaś nauka dla nich samych.

  1. zan
    zan :

    Lepiej po prostu zagłosować na “skrajną prawicę”, “ekstremistów” i “ksenofobów” odzyskując po prostu własny kraj. Babskie komitety pilnujące basenów to droga do nikąd. Założę się, że wiele tych bab rezygnujących z wyjścia na base i tak zagłosuje na mainstremowe partie.