Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
Prezydent Węgier Tamás Sulyok podpisał nowelizację konstytucji, która doprowadzi do jego odejścia ze stanowiska. Zmiana została przeforsowana po miesiącach presji ze strony premiera Pétera Magyara i ma zakończyć okres, w którym polityk nominowany za rządów Viktora Orbána pozostawał głową państwa. (więcej…)
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
Rosja i Ukraina wymieniły nocą kolejne uderzenia. W Zaporożu po rosyjskim ataku zginęły trzy osoby, a mer Moskwy Siergiej Sobianin twierdzi, że w kierunku rosyjskiej stolicy leciało około 400 dronów. (więcej…)
Nowy premier Węgier zaproponował stanowisko głowy państwa, wybieranej w tym kraju przez parlament, najwybitniejszej węgierskiej szachistce.
59-letnia Judit Polgár znana była, iż 1991 roku zdobyła status arcymistrza szachów zostają wówczas najmłodszą osobą jaka go osiągnęła. W 2003 stała się zaś najwyżej punktowaną szachistką świata. Zwyciężczyni liczny turniejów stała się w ojczyźnie legendą. I właśnie jej premier Péter Magyar postanowił zaproponować objęcie funkcji prezydenta. Inicjatywa była jednak skierowana w próżnię.
Jak podała agencja informacyjna TASS, Polgár odrzuciła jednak tę ideę. „Dzisiaj rozmawiałem z Judit Polgár , żywą legendą Węgier. Judit poinformowała mnie, że w tych okolicznościach nie zgodzi się na wysunięcie jej kandydatury. Żałuję jej decyzji, ale jednocześnie w pełni ją szanuję” - powiedział w poniedziałek Magyar.
Kościół katolicki 21 lipca wspomina św. Wawrzyńca z Brindisi – kapucyna, kaznodzieję, teologa i dyplomatę, który przemierzał Europę, broniąc katolickiej nauki w epoce reformacji.
Choć pozostaje znacznie mniej znany niż św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa z Ávili, należy do wąskiego grona świętych obdarzonych tytułem doktora Kościoła.
Przyszły święty urodził się 22 lipca 1559 roku w Brindisi na południu Italii jako Giulio Cesare Russo. Po śmierci ojca kształcił się pod opieką franciszkanów, a następnie przeniósł się do Wenecji. W 1575 roku wstąpił do kapucynów, przyjmując imię Wawrzyniec. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1582 roku.
Maja Szwedzi swoją pieprzoną tolerancję.
jeszcze ta tolerancja wyjdzie im bokiem a swoja droga maja co chcieli nikt im nie narzucał
„Mają co chcieli”, to może tylko d***krata powiedzieć. Za niedługo w Europie nie będzie d***kratów, toteż i takie stwierdzenia nie będą brane poważnie. Ze Szwecją to tak, jakby liczna, ufna rodzina wpuściła między siebie oszusta, który najpierw mówi głupiej żonie, aby została feministką, bo dzięki temu skończy się „tyrania męża”. Potem oszust podpowiada, że dzieciom nie wolno dać klapsa, bo to wpłynie źle na ich przyszłość. Głupia żona cieszy się coraz bardziej z rad oszusta. Dzieci stają się również głupie, a do tego kłótliwe, złośliwe, słabe i niechętne do walki o cokolwiek. W dalszej działalności oszust podpowiada, że trzeba sprowadzić rodzinie biednych posługiwaczy, którzy pomogą wykonać wszystkie prace w domu i dzięki temu żona będzie mniej kłótliwa a i dzieci przestaną robić awantury o zlecane obowiązki. —————–. Ale mąż powoli zaczyna się orientować, że nie dość, że żona jest coraz głupsza i bardziej kłótliwa, to i dzieci rosną równie głupie. Mądry – po szkodzie – mąż próbuje trzasnąć oszusta, ale początkowo ma przeciw sobie wspólny atak głupiej żony i głupich dzieci, a w dodatku od dawna działa jakaś nie zapisana zasada, że nie wolno podnieść ręki na doradzającego „dobroczyńcę”. Po pewnym czasie mąż próbuje w sojuszu z mądrzejszym synem przywrócić dawne zasady życia rodziny, ale w tym momencie oprócz jazgotu w rodzinie, ma dodatkowo atak „posługiwaczy”, którzy bronią nowoczesnych zasad wprowadzonych w rodzinie. „Posługiwacze” z oszustem znowu podkreślają, że trzeba zatrudnić nowych posługiwaczy, to będzie miał kto robić, praca w domu będzie wykonywana jeszcze lepiej i skończą się problemy w rodzinie. Głupia żona z dziećmi nawet trochę oponuje przeciw nowym posługiwaczom, ale wolą spokój w domu niż nowy jazgot konsultacji społecznych, a przy silniejszym konflikcie i tak atakuje męża za dawne przewiny. A sąsiedzi na to patrzą i zaczynają pytać samych siebie czy z tego nie wynika jakaś nauka dla nich samych.
Lepiej po prostu zagłosować na „skrajną prawicę”, „ekstremistów” i „ksenofobów” odzyskując po prostu własny kraj. Babskie komitety pilnujące basenów to droga do nikąd. Założę się, że wiele tych bab rezygnujących z wyjścia na base i tak zagłosuje na mainstremowe partie.