Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ministerstwo zdrowia Iranu podało w środę dane liczbowe na temat osób, które odniosły obrażenia w najnowszej fali amerykańskich bombardowań trwającej od ponad tygodnia.
W środę rzecznik irańskiego ministerstwa zdrowia Hosejn Kermanpur poinformował na serwisie społecznościowym X, że „w najnowszej fali pożogi wojennej przeciwko naszemu krajowi zginęło 26 osób, w tym 3 kobiety i 6 dzieci poniżej 18 roku życia”, przytoczyła agencja informacyjna Mehr.
Łącznie rany odniosło 260 osób. Z tego w przypadku 222 obrażenia okazały się na tyle lekkie, że po udzieleniu pomocy medycznej opuścili szpitale i ambulatoria.
Amerykański wiceprezydent mówił o dobrze finansowanej izraelskiej kampanii wpływu wymierzonej w negocjacje z Teheranem i w niego osobiście. Oceniał, że działania te wpływają na decyzje polityczne w USA i mają służyć przedłużaniu wojny.
W środę, podczas trwającego niemal trzy godziny wywiadu dla amerykańskiego podcastera Joe Rogana, wiceprezydent USA J.D. Vance oskarżył część członków izraelskiego rządu o próbę storpedowania porozumienia Stanów Zjednoczonych z Iranem.
„Wiem bez cienia wątpliwości, że w rządzie Izraela są ludzie, którzy próbują odwieść nas od tej polityki, ponieważ chcą kontynuować kampanię militarną” — powiedział wiceprezydent USA.
Państwa z tzw. koalicji chętnych przygotowały plany rozmieszczenia wielonarodowych sił na Ukrainie, z dala od linii frontu. Rosja odpowiedziała, że obecność zagranicznych wojsk na Ukrainie będzie dla niej nie do zaakceptowania, a takie jednostki zostaną uznane za legalne cele wojskowe.
Podczas szczytu państwa „koalicji chętnych” potwierdziły zamiar wysłania na Ukrainę międzynarodowych sił po zakończeniu działań wojennych. Formacja określana jako Wielonarodowe Siły na Ukrainie miałaby stacjonować z dala od linii frontu, wspierać odbudowę ukraińskiej armii oraz wzmacniać bezpieczeństwo kraju po zawarciu porozumienia pokojowego.
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że plany rozmieszczenia tych wojsk są gotowe. W nadchodzących miesiącach mają się również odbyć ćwiczenia sprawdzające zdolność wielonarodowych sił do prowadzenia wspólnych działań. Jedne z manewrów zapowiedziano w Polsce.
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
Amerykańskie siły przeprowadziły kolejną serię ataków na cele wojskowe w Iranie, trafiając – według CENTCOM – w dziesiątki obiektów. Teheran odpowiedział ostrzałem baz USA w państwach regionu Zatoki Perskiej. (więcej…)
Obwód witebski na Białorusi w ramach współpracy z wilajetem andiżańskim Uzbekistanu, ściąga obywateli tego drugiego do pracy w gospodarstwach rolnych. We wtorek przybyło pierwszych dwustu.
Współpraca ta opiera się na wcześniejszych porozumieniach na szczeblu państwowym. Cała grupa Uzbeków w jednolitych strojach przybyła do Witebska samolotem linii lotniczych swojej ojczyzny. Na płycie witał ich kobiecy zespół w strojach ludowych z chlebem i solą. We wtorek pojawił się w obwodzie witebskim sam białoruski przywódca, Aleksandr Łukaszenko, który zabrał głos także na temat uzbeckich imigrantów zarobkowych.
We wtorek przybyło 200 imigrantów ze środkowoazjatyckiego państwa. Łącznie ma ich przybyć do obwodu witebskiego 5 tys. Kolejne ich grupy będą przybywać od września, transzami po 500.
Następny bajkopisarz. Buhahahahaaaaaaaa!!!
Ależ to oczywiste,że musi to na Rusi,zaś na UPAinie jak Bandera chce.
Ciekawe co będzie mówił po wygraniu wyborów, gdyż teraz mówi to co musi.
Swietna, trafna odpowiedz. Pozdrowienia.
Jak zwrocic Krym? Krymianie to Rosjanie przeciez..
To fakt że Rosjanie, ale banderowcy mają zawsze przy sobie, jakiegoś niezadowolonego Tatara krymskiego.Który apeluje o przyłączenie Krymu do Ukrainy.Bo wtedy było wspaniale ,a teraz jest bieda z nędzą.
„szkody powstałe w wyniku „okupacji” półwyspu” – a to dobre… podejrzewam, że moskaliki nieźle dofinansowały po UPAdlińską ruinę, i gdyby oddali to już ze stratą – o moście nie wspomnę…