Władze Ukrainy twierdzą, że wśród ofiar znajdowali się obywatele Rosji i Naddniestrza. Taką informację przekazał dziś wicepremier Ukrainy – Witalij Jarema. Na razie nieznane są dalsze szczegóły zajścia.




Kresy.pl
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w niedzielę odniósł się do projektu ustawy o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego. Ocenił, że inicjatywa Wołodymyra Zełenskiego jest krokiem w stronę „przywrócenia sprawiedliwości historycznej”.
„Już nikt i nigdy nie będzie dyktował Ukraińcom, jakich bohaterów mają szanować, jakie święta obchodzić ani jakiej historii się uczyć. O to prawo do wolności własnego wyboru i narodowej niezależności nasi przodkowie walczyli przez setki lat i właśnie za to dziś przelewają krew nasi żołnierze. Pamięć o nich powinna żyć wiecznie” — napisał w niedzielę Budanow.
Ukraiński urzędnik stwierdził, że obecne i przyszłe pokolenia powinny „znać i szanować” osoby, które poświęciły życie walce o Ukrainę. Jak dodał, ma to szczególne znaczenie w czasie wojny.
Ukraińskie siły po raz drugi w ostatnich dniach zaatakowały rosyjski kompleks łączności satelitarnej „Dubna” w obwodzie moskiewskim. Obiekt służy do łączności, rozpoznania i koordynowania działań wojsk. Wcześniej uderzono też w kompleks włodzimierskiego centrum łączności kosmicznej.
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o drugim w ostatnich dniach ataku ukraińskich sił na rosyjskie centrum łączności kosmicznej „Dubna” w obwodzie moskiewskim.
„Dziś nasze dalekosiężne ataki na Rosji ponownie dotarły do kosmicznego centrum łączności w Dubnej w obwodzie moskiewskim. Jest to specjalny ośrodek łączności satelitarnej, wykorzystywany w szczególności do rozpoznania i koordynacji działań rosyjskiego kontyngentu okupacyjnego na Ukrainie” — napisał Zełenski.
Na granicy polsko-ukraińskiej utworzyły się duże kolejki samochodów i autobusów na wjeździe na Ukrainę. Według ukraińskich mediów najtrudniejsza sytuacja była w niedzielę na przejściu Korczowa-Krakowiec, gdzie podróżni mieli czekać ponad 12 godzin w upale.
O sprawie poinformowały m.in. TSN i 24 Kanał. Ukraińskie media wskazują, że w sieci pojawiły się nagrania pokazujące długie kolejki pojazdów. Na materiałach widać samochody i autobusy stojące na odcinku kilkuset metrów. Część osób wyszła z nagrzanych pojazdów i czekała na odprawę na zewnątrz.
Według TSN największe obciążenie dotyczyło wjazdu na Ukrainę przez przejście Korczowa-Krakowiec. Portal pisał o „transportowym kolapsie” i osobach stojących „pod palącym słońcem” ponad 12 godzin.
Hamdullah Fitrat, zastępca rzecznika rządu Islamskiego Emiratu Afganistanu, poinformował, że w ataku Pakistanu zginęło 36 osób, a 163 zostało rannych.
Według źródeł afgańskich około godziny 23:30, pakistańskie pociski spadły na dom mieszkalny w dzielnicy Mande Chajl, w dystrykcie Samkani w prowincji Paktia. Według relacji mieszkańców, gdy ludzie nadbiegli na miejsce zdarzenia, aby ratować rannych, nastąpiło drugie uderzenie, które przyniosło wiele ofiar. Zginęło 36 osób, a 163 zostały ranne, zrelacjonowała agencja TOLO News.
"Ludzie zebrali się, aby pomóc, ale zbombardowali teren po raz drugi. Wszyscy, którzy padli ofiarą drugiego nalotu, byli cywilami” - agencja zacytowała jednego ze świadków.
Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew i premier Gruzji Irakli Kobachidze podpisali wspólne oświadczenie ustanawiające strategiczne partnerstwo między dwoma krajami, poinformowało biuro prasowe prezydenta Kazachstanu.
Do podpisania deklaracji doszło w poniedziałek, w czasie wizyty Kobachidzego w środkowoazjatyckim państwie. Tokajew określił Gruzję jako wiarygodnego i sprawdzonego partnera dla Kazachstanu. Stwierdził, że nawiązanie strategicznego partnerstwa wyniesie stosunki dwustronne na jakościowo nowy poziom i nada dodatkowy impuls do rozwoju współpracy w kluczowych obszarach, jak podał portal Fergana.
„Współpraca handlowa i inwestycyjna pozostaje fundamentem stosunków kazachsko-gruzińskich. Pomimo globalnej niestabilności, handel dwustronny ma potencjał dalszego wzrostu. Kazachstan zainwestował ponad pół miliarda dolarów w gruzińską gospodarkę i pozostaje jednym z największych inwestorów w kraju" - można przeczytać w oświadczeniu administracji prezydenta Kazachstanu.
Sprawujący funkcję głowy państwa od 2017 roku Aleksandar Vučić zapowiedział, że zrezygnuje ze stanowiska i rozpisze przedterminowe wybory.
„Będę prezydentem jeszcze tylko przez kilka tygodni, a potem zrezygnuję” – powiedział Vučić tłumom swoich zwolenników na sobotnim wiecu w stolicy Serbii, Belgradzie. Vučić zapowiedział, że pomoże swojej Serbskiej Partii Postępowej (SNS) wygrać wybory prezydenckie i przedterminowe wybory parlamentarne, pierwotnie zaplanowane na 2027 rok. „Moją propozycją jest, aby nasza lista, zwycięska lista w nadchodzących wyborach, nosiła nazwę <<Zjednoczona Serbia>>” - zacytowała agencja Reutera.
Zgodnie z regulacjami kolejne wybory prezydenta Serbii powinny odbyć się w maju zeszłego. Vučić nie mógłby w nich wystartować ponieważ serbskie prawo ogranicza liczbę kadencji przez jaką można być głową państwa do dwóch. Natomiast wybory parlamentarne powinny odbyć się w grudniu 2027 roku.