Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
36-letni Polak zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pobicia przez trzech obywateli Ukrainy w Bytowie. Przestępstwo potępili ambasador Ukrainy oraz ukraiński konsulat. Policja ujawniła obywatelstwo sprawców dopiero po interwencji poselskiej.
9 lipca w centrum Bytowa w woj. pomorskim trzech obywateli Ukrainy w wieku 28, 30 i 37 lat zaatakowało 36-letniego Polaka i jego 44-letnią partnerkę. Mężczyzna zmarł dwa dni później w szpitalu wskutek odniesionych obrażeń.
Dopiero tydzień później, w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez posła Dariusza Mateckiego, Komenda Powiatowa Policji w Bytowie poinformowała, że zatrzymani są obywatelami Ukrainy.
Fizycy Giorgio Parisi i Francesco Zamponi przedstawili analityczny dowód zależności matematycznej opisującej przechodzenie układów cząstek do stanu zakleszczonego. Rozwiązanie problemu, nad którym badacze bez powodzenia pracowali od 2014 roku, powstało przy pomocy modelu sztucznej inteligencji Claude.
Wyniki opublikowano 1 lipca w czasopiśmie „Journal of Statistical Mechanics: Theory and Experiment”.
Badania dotyczą zjawiska określanego jako zakleszczanie, czyli jamming. Można je zobrazować za pomocą stołu bilardowego, na którym umieszcza się coraz więcej kul. Początkowo mogą się one swobodnie przemieszczać, ale po przekroczeniu określonego zagęszczenia każda kula zostaje unieruchomiona przez sąsiednie. Układ staje się wówczas sztywny, choć rozmieszczenie jego elementów pozostaje nieuporządkowane.
Oskarżony Ukrainiec umieszczał w różnych miejscach symbolikę i hasła związane z Ukraińską Powstańczą Armią. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdzi, że pracował dla Rosjan.
Figurant postępowania to 18-letni imigrant z Ukrainy Ilia K. Miał on nanosić w różnych miejscach w Warszawie hasło "Sława UPA" oraz czerwono-czarne barwy tej ludobójczej organizacji. Zrobił to między innymi na Pomniku Rzezi Wołyńskiej, ale też pomniku Bohaterów Getta Warszawskiego. Został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Polska specsłużba twierdzi, że Ilia K. działał na zlecenia Rosjan. Stawia mu zarzut realizacji działań sabotażowych i dywersyjnych na rzecz obcego państwa. W okresie od listopada 2024 do sierpnia 2025 roku oskarżony miał popełnić aż 47 inkryminowanych czynów. ABW uważa, że Ukrainiec przygotowywał się do działań dywersyjnych z użyciem drona, zrelacjonował portal Polsat News.
Policja zidentyfikowała i zatrzymała młodego Ukraińca, który wykrzykiwał obraźliwe słowa pod adresem uczestników Marsz Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej, jaki odbywał się w Warszawie
O bulwersującej sprawie informowaliśmy już na naszym portalu. Młody mężczyzna o obcym akcencie deklarował obserwując z boku manifestację upamiętniającą ofiary OUN-UPA, że jest „banderowcem” i że przyjechał do Warszawy „na spacer” z Wołynia. Mężczyzna wykrzykiwał wulgarne słowa pod adresem uczestników wydarzenia, a nawet posunął się do gróźb karalnych wobec jednej z przebywających na miejscu kobiet, jak podał portal rp.pl.
Warszawska policja poinformowała już o ujęciu agresora. Zgodnie z wrażeniami świadków pierwotnie informujących o zdarzeniu okazał się nim Ukrainiec. Mężczyzna ma 23 lata.
Środowe zwycięstwo reprezentacji Argentyny nad Anglią w półfinale mistrzostw świata w piłce nożnej przyprawione zostało ostrą manifestacją polityczną o rewizjonistycznym charakterze.
Sam mecz rozpoczął się ostro w wymiarze sportowym. Już od początku gra przybrała formułę starcia fizycznego, pierwsza połowa wypełniona została faulami, zwłaszcza ze strony Argentyńczyków. Mimo to na prowadzenie zdołali wyjść, choć już w 10 minucie drugiej połowie reprezentanci Albionu. Gola strzeliła dla nich Anthony Gordon. Argentyńczycy odpowiedzieli dopiero 85 minucie trafianiem Enzo Fernandeza, w przypieczętowali los Anglików strzałem w bramkę Lautaro Martineza, już doliczonym czasie gry.
Obrońcy tytułu mistrzów świata kolejny raz zwyciężyli więc w konfrontacji mającej polityczny podtekst. Związany jest z wojną jaką dwa państwa stoczyły 1982 roku a położone na południowym Atlantyku Wyspy Falklandzkie, przez Argentyńczyków nazywane Malwinami.
Ukraińskie ataki na rosyjskie statki zakłóciły ruch przez Morze Azowskie i Cieśninę Kerczeńską, zagrażając eksportowi milionów ton zbóż. Moskwa próbuje przekierować dostawy do portów nad Morzem Czarnym i Bałtykiem, jednak rosyjscy eksperci ostrzegają przed ograniczoną przepustowością infrastruktury – wynika z analizy PKO BP.
W lipcu na paryskiej giełdzie Euronext MATIF wrześniowy kontrakt na pszenicę podrożał o 14 proc., do 229,5 euro za tonę, osiągając najwyższy poziom od lutego 2025 roku. Podczas sesji 10 oraz 15 lipca ziarno drożało w ciągu jednego dnia o 5–6 proc.
Jedną z głównych przyczyn wzrostu cen były zakłócenia rosyjskiego eksportu zbóż przez Morze Azowskie, które odpowiada za około jedną czwartą rosyjskich wysyłek tego surowca.
Nawet filmu nie oglądał, a nam każe go nie oceniać. To ukraińska groteska.
ale psy zwyrodniale wyja prawda w oczy kole,zdaja sobie sprawe ze ich „bohaterowie” musza umrzec tak jak ich podle panstwo bez historii i prawa do istnienia na polskich historycznych terenach.koniec tej patologi w europie jest bliski.
Jan Maria Jackowski u Kamili Baranowskiej: film „Wołyń” będzie kością niezgody w relacjach Polski z Ukrainą…. http://wiadomosci.wp.pl/jan-maria-jackowski-u-kamili-baranowskiej-film-wolyn-bedzie-koscia-niezgody-w-relacjach-polski-z-ukraina-6048977296609921a
Ukradlińskie bydlaki były bezczelne, sa bezczelne i będą bezczelne. Ich nie należy słuchać tylko kopać w ryje.
Popełniamy te same błędy co przed wojną https://www.youtube.com/watch?v=gWOS1Glx2yY
parubij zapomnial, ze sam z poroszenka, jaceniukiem i innymi neobanderowskimi „inteligentami” upolitycznil temat rzezi wolynskiej, obierajac sprawcow i ideologow tego ludobojstwa na bohaterow Ukrainy. A „polscy” „inteligenci” jak Michnik poprzez zamiatanie tego tematu pod dywan i wmawianiem o rzekomej polskiej winie upolityczniali ten temat juz od 1989 roku. Teraz to w koncu wybuchlo. Byla wina Polakow czy nie, nie ma tu nic do rzeczy. Nie ma usprawiedliwienia dla bestialskiego ludobojstwa. Ci tworcy programu dla oun i upa jak doncow, bandera i wykonawcy jak szuchewycz czy klym sawur – klaczkiwski to byli zwyrodnialcy. Co wyrosnie z mlodziezy ukrainskiej, ktora wychowa sie na wyczynach tych banderowskich zwyrodnialych mordercow? Tacy bohaterowie to hanba dla Ukrainy. I hanba dla wszystkich polskich politykow i rzadow od 1989 roku, ze nic nie zrobili, zeby dac jasno do zrozumienia Ukraincom, ze w momencie obrania bandery za ich bohatera, bedzie to oznaczalo natychmiastowe zerwanie stosunkow z banderowska Ukraina. Zamiast tego cackali sie z Ukraina, chuchali na ta Ukraine, no i dostalismy teraz od nich podziekowania.
Szkoda, ze parubij nie pytal sie polskich politykow i Polakow, przed obraniem bandery na bohatera Ukrainy i co Polacy o tym sadza? A teraz placze. Bezczelne banderowskie typy. Niech Ruskie ich wszystkich na Sybir pozabieraja. Tam ich miejsce.
Dla komentujących miłym przerywnikiem będzie opinia eksperta z Krzyżowej na temat stosunków
Ukrainy i Niemiec.
Przyszłość relacji niemiecko-ukraińskich zależy w bardzo dużym stopniu od kondycji społecznej, politycznej i ekonomicznej Ukrainy. Ukraina ze względu na swój znacznie mniejszy potencjał ekonomiczny, demograficzny i militarny nie ma szans, aby w niemieckiej polityce zagranicznej zająć takie miejsce jakie przypada Rosji. Jednak, postęp transformacji ekonomicznej, społecznej i politycznej Ukrainy przy równoczesnej stagnacji gospodarczej coraz bardziej autorytarnej i neo-imperialnej Rosji może pozwolić Kijowowi zbudować z Niemcami trwałe strategiczne partnerstwo. Temu scenariuszowi będzie sprzyjać prawdopodobne pogorszenie relacji polsko-ukraińskich i polsko-niemieckich wynikające z polityki zagranicznej i historycznej rządu polskiego. W efekcie Niemcy umocnią się na pozycji najważniejszego partnera Kijowie w UE. Charakter relacji niemiecko-ukraińskich będzie także zależał od poszerzenia wiedzy na temat Ukrainy i dziedzictwa historycznego związków między oboma narodami w ramach społeczeństwa niemieckiego. Ukraina- sama- wydaje się zbyt słaba, żeby podołać temu wyznaniu, dlatego bardzo wiele będzie zależało od aktywności pro-ukraińskich środowisk w Niemczech. Nawet przy ustanowieniu strategicznego partnerstwa Niemiec i Ukrainy, relacje niemiecko-ukraińskie będą kształtowane przez założenie Berlina o konieczności uwzględnienia w pewnym stopniu stanowiska Rosji we własnej polityce wobec Kijowa.
Adam Balcer
tagore