Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kościół katolicki 16 lipca wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, nazywaną również Matką Bożą Szkaplerzną.
Nazwa pochodzi od góry Karmel znajdującej się na terenie dzisiejszego Izraela. W Starym Testamencie miejsce to związane jest z prorokiem Eliaszem, który stanął tam do próby z prorokami Baala, broniąc wiary Izraelitów w jedynego Boga. Na Karmelu odbudował ołtarz Pański i modlił się o znak potwierdzający, że to Pan jest prawdziwym Bogiem. Postać Eliasza, prowadzącego życie przepełnione modlitwą i gorliwością o wiarę, stała się później jednym z najważniejszych wzorów duchowości karmelitańskiej.
Pod koniec XII wieku na Karmelu osiedlili się chrześcijańscy pustelnicy, pochodzący prawdopodobnie z Europy. Prowadzili życie modlitwy, pokuty i pracy, a wzniesioną przez siebie kaplicę poświęcili Maryi, którą obrali za patronkę. Z tej wspólnoty wykształcił się zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli karmelitów.
Europejski komisarz do spraw obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius przyznał, że dymisja ukraińskiego ministra obrony Mychajła Fedorowa była dla przedstawicieli Unii Europejskiej zaskoczeniem. Podkreślił jednocześnie, że zawarte z Ukrainą porozumienia dotyczące finansowania obronności i produkcji uzbrojenia powinny pozostać w mocy.
Kubilius zapytany, czy wcześniej docierały do niego informacje o możliwym odejściu Fedorowa, przyznał, że unijni przedstawiciele nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. „To było dla nas spore zaskoczenie” – powiedział unijny komisarz.
Podczas podróży z Warszawy do Chełma Kubilius otrzymał również wiadomość, że premier Julia Swyrydenko została 14 lipca odwołana ze stanowiska. Ocenił, że zmiany personalne mogą być czasami potrzebne, a kandydat na nowego szefa rządu może mieć odpowiednie kwalifikacje.
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
W rosyjskiej bazie lotnictwa strategicznego Engels-2 wybuchł pożar po nocnym ataku dronów kamikadze. Stacjonują tam bombowce Tu-95MS i Tu-160 wykorzystywane do wystrzeliwania pocisków manewrujących. W wyniku nalotu uszkodzona została również infrastruktura cywilna.
W nocy ze środy na czwartek ukraińskie drony zaatakowały bazę rosyjskiego lotnictwa strategicznego Engels-2 w obwodzie saratowskim, gdzie po serii eksplozji wybuchł pożar. W ostatnich godzinach bezzałogowce morskie uderzyły również w sześć rosyjskich tankowców i dwa holowniki na Morzu Czarnym oraz Morzu Azowskim.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że podczas nocnego ataku siły obrony powietrznej zestrzeliły łącznie 375 ukraińskich dronów nad kilkoma regionami kraju.
Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza podstawy zatrudnienia kurierów z Pyszne.pl, a resort pracy przygotował projekt wdrażający unijną dyrektywę platformową. Jeżeli umowy powinny mieć charakter etatowy, spółkę mogą objąć przepisy dotyczące zwolnień grupowych.
14 lipca Takeaway Express Poland sp. z o.o., działająca pod marką Pyszne.pl, ogłosiła zamiar zwolnienia do końca sierpnia wszystkich zatrudnionych obecnie kurierów, czyli około 5 tys. osób, co skłoniło minister pracy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do wystąpienia o pilne sprawdzenie podstaw ich zatrudnienia.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało o planowanej redukcji, powołując się na komunikat OPZZ Konfederacji Pracy. Związkowcy przekazali, że zwalnianym osobom ma zostać zaoferowane ponowne zatrudnienie za pośrednictwem jednego z pięciu wybranych partnerów flotowych.
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
oby Pisy nie uległy szantażowi faszystów! Jak widac dla upa to tylko słowa i nie można z mordercami negocjować i się układać nawet przeciwko Rosji, w takim układzie by nas zdradzili ! stop faszystom upa! i mówienia co mamy robić w swoim kraju wypad na wschód zwyrodnialce!
Wśród „bratnich europejskich narodów” nie ma miejsca dla „banderowskich bandytów,bestialskich katów,oprawców niewinnych kobiet i dzieci”polskich,tej ukroswołoczy wyhodowanej na zbrodniczej ideologii OUN,której popłuczyny w osobie Bohdana Czerwaka bezczelnie pouczają do czego Polacy nie mogą dopuścić.
Mam pytanie za co Polskie MSZ ma przeprosić ukraińców??? Bo chyba nie za napis, chciałbym przypomnieć o tragedii w Janowej Dolinie gdzie UPA wymordowało głównie dzieci, starców i kobiety i jak polacy postawili tablicę ku ich pamięci to ukraińcy postawili obok dla swoich girojów z napisem że zgineli likwidując oddział faszystów czyli te właśnie dzieci i kobiety. jednym słowem skandal i kłamstwo. ścierwa ukraińskie w swojej bandyckiej ukrainie róbie co chcecie ale od Polski wara!!!
Niech sp… bo w końcu reszta Polskiego Narodu przejrzy na oczy i skończy się pomaganie banderowskiej ukrainie. Gdyby to ode mnie zależało to zamknąłbym granice i nie dał ani horosza.Niech klepią biedę albo ściągają ze swoich rozpasionych oligarchów.
Ukraincy to bardzo mili i goscinni ludzie, kiedy rozmawia sie z nimi w cztery oczy. Trudniej, kiedy stanowia grupe kilku, lub kilkunastu osob. Wylazi wowczas z nich fanatyczna wprost nienawisc do Polakow. Niemcy i Brytyjczycy hodowali ja od wielu pokolen, wiec nie ma sie co dziwic. Osobiscie nie wierze w mozliwosc wspolnej polityki z Ukraina. Nie widze w tym polskiej winy, a rezultat jest taki, ze szkode odnosza oba narody. Oczywiscie mowie o narodie ukrainskim, a nie sterowanej i wspomaganej przez zydostwo dziczy banderowskiej.
8-me przykazanie Dekalogu OUN nakazuje:
'Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmował wrogów twego Narodu’ (Ненавистю і підступністю прийматимеш ворогів твоєї Нації). Nie należy przyjmować od Ukraińców pokarmów i napitków bo może być w nich trucizna i tarte szkło. Za fałszywą serdecznością Ukraińców kryje się śmiertelna nienawiść do Polaków. Ich obłędna nienawiść do nas rozciąga się na polskie niemowlęta i malutkie polskie dzieci, które Ukraińcy barbarzyńsko mordowali, nabijając je na sztachety lub podrzucając je na widłach z wrzaskiem 'Leci polski orzeł!’ „W nocy z 27 na 28 lutego 1944 r. (…) Michalewską, z domu Bernacką, lat 26… zaatakowały bóle porodowe. Była przy niej położna – akuszerka. SS-owcy [Ukraińcy] wtargnęli do jej domu, wyprowadzili wraz z położną i innymi mieszkańcami tej ulicy. Doprowadzili do kościoła, posadzili na stopniu ołtarza, a przy niej położną. Gdy bóle przybierały na sile, a (…) Michalewska bardzo jęczała i zaczęła rodzić, podszedł do niej SS-owiec [Ukrainiec], wyrwał z niej siłą dziecko, rzucił na posadzkę…” ( http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/zaglada-huty-pieniackiej)
https://www.youtube.com/watch?v=_ELvRgWXvoA
Ukraincy to bardzo mili i goscinni ludzie, kiedy rozmawia sie z nimi w cztery oczy. Trudniej, kiedy stanowia grupe kilku, lub kilkunastu osob. Wylazi wowczas z nich fanatyczna wprost nienawisc do Polakow. Niemcy i Brytyjczycy hodowali ja od wielu pokolen, wiec nie ma sie co dziwic. Osobiscie nie wierze w mozliwosc wspolnej polityki z Ukraina. Nie widze w tym polskiej winy, a rezultat jest taki, ze szkode odnosza oba narody. Oczywiscie mowie o narodie ukrainskim, a nie sterowanej i wspomaganej przez zydostwo dziczy banderowskiej.
Jeden czy grupa Ukraińców z ZapUkr staje się bardzo jednorodna w swojej ant polskości. Coraz mniej jest przypadków o których Pan mówi. Są to coraz częściej jednostki. Banderyzacja Ukrainy postępuje.
Na zdjęciu za człowiekiem przy mikrofonie plakat z Banderą. Czyżby Melnikowcy tak zeszli na psy
,że akceptują morderców swoich oficerów i działaczy?
tagore
Ukraina to ważny temat dla Polski. Pomysł pojednania, który zakładał, że skoro Ukraińcy nie chcą się wyzbyć pamięci o UPA, to niech Polacy zapomną o Wołyniu, choć kusił prostotą okazał się niewykonalny. Polacy nie zaakceptują herojów z siekierami z UPA. Teraz trzeba przemyśleć, jak podjeść to zagadnienia ukraińskiego? Rzecz w tym, aby żywotne siły Ukrainy wykorzystać na Polską korzyść. Banderowska Ukraina uwikłana z odwiecznym polskim wrogiem Rosją nie jest złą wiadomością. Z pewnością lepszą niż Polska wikłająca się w wojnę z Rosją, np. za Litwę. Na pewno nie powinno być żadnej wyrozumiałości dla benderyzmu ale konfliktowanie się na siłę nie jest dobre. Słowem sporo do myślenia. Historycznie rzecz ujmując zwyciężyła koncepcja Dmowskiego. Żyjemy w państwie jednolitym etnicznie. Może to on miał rację wbrew zastrzeżeniom i może warto poznać co pisał na temat Ukrainy i to wdrożyć z korektą.
Banderowską Ukrainę agentura niemiecka czy żydowska będzie w każdej chwili mogła przestawić na kierunek antypolski bo to żaden problem odświeżyć odpowiednie wątki „bohaterskiej” walki przeciw Lachom.
Banderowcy zawsze byli wrogami Polski i Polaków. Z Rosją oni się zawsze dogadają.
Bezczelność banderowców rośnie wprost proporcjonalnie do braku reakcji na ich wyczyny ze strony rządzących w Polsce.bardzo mnie ciekawi jaka będzie reakcja rządu i tego pacana Waszczykowskiego.
A jaka może być, stulą uszy i tyle. Może jeszcze po cichu przeproszą bo przecież nie możemy drażnić banderowców.
Jeśli teraz, będąc w stanie wojny i rozkładu, są już tak butni i bezczelni to co będzie gdyby Ukraina urosła w siłę…
Dzicz chazarska z upadłej krainy bratnim narodem-„dobre”.
Bardzo dobra wypowiedź. Jasno z Niej wynika, że Ukraina traktuje Polskę jak Wasala. Mamy podporządkować się ich retoryce albo nie ma mowy o bratnich narodach. Jak już pisałem w PiSdu z takim bratem., który za swojego bohatera ma bandytę i ludobójce nie tylko Polaków ale i uczciwych Ukraińców.
RÓBMY SWOJE NIE ZWRACAC UWAGE NA swołocz banderowska jak najwiecej publikacji i prawdy to ich najbardziej zlosci to może i szlag ich trafi te pomioty upadlinskie
Mam nadzieję, że ta tablica tam jeszcze jest i zostanie na zawsze. Oby jakiś śmieć i zrajca nie ugiął sie prze naciskami nazistów z ukrainy.
Trzeba coś zrobić z tego typu skurwielami banderowcami.
Polska powinna być rajem i ziemią obiecaną dla wszystkich rodaków, a to co robi władza jest karygodne i jaka ona by nie była. Chyba dla nas najlepiej by było gdyby Ukraina była pod rosyjskim butem.
Jednej nacji okupanci Korony i naszych Kresów, dlatego taka między nimi miłość. Kto ma dbać o polską rację stanu? Żydek z Odessy, wrocławski kryptobanderowiec a może dziadek z wermachtu?