Szef Misji Ukrainy przy NATO – ambasador Ihor Dołhow – nie widzi podstaw do wprowadzenia kontyngentu wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego na Krym.
Dołhow poinformował o tym dziennikarzy po zakończeniu posiedzenia Rady Partnerstwa Euroatlantyckiego, na którym przedstawiciele wszystkich krajów z wyjątkiem Rosji uznali terytorialną integralnością Ukrainy, oraz nielegalność referendum zaplanowanego na 16 marca.
„Na posiedzeniu nie było mowy o misji pokojowej NATO. Ukraina nie jest członkiem NATO, a zatem nie należy się spodziewać, by wojska NATO (czy to w całości, czy to tylko niektórych państw członkowskich) prowadziły działania wojenne w celu uregulowania kryzysu krymskiego. Nie ma dlatego podstaw prawnych” – powiedział Dołhow.
W skład Rady Partnerstwa Euroatlantyckiego wchodzi 28 krajów członkowskich NATO i 20 krajów partnerskich, pośród których znajdują się prawie wszystkie republiki postsowieckie.
Unian.net




























