Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz wyraził obawy, że środki z programu SAFE nie mogą być przeznaczane na zakup sprzętu wojskowego w Stanach Zjednoczonych. Jego wypowiedź wywołała krytyczne reakcje ze strony przedstawicieli rządu oraz komentatorów zajmujących się bezpieczeństwem.
W poniedziałek 26 stycznia komisarz Unii Europejskiej ds. budżetu, zwalczania nadużyć finansowych i administracji publicznej Piotr Serafin poinformował o decyzji Komisji Europejskiej dotyczącej programu SAFE. Zgodnie z przekazanymi informacjami Polska ma zostać największym beneficjentem tego instrumentu, otrzymując ponad 43 mld euro na inwestycje w przemysł obronny oraz wzmocnienie zdolności wojskowych.
Tego samego dnia do programu SAFE odniósł się szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz w rozmowie na antenie Polsat News. W swojej wypowiedzi wskazał, że choć SAFE stanowi element budowy europejskich zdolności obronnych, to pojawiają się w nim kwestie budzące poważne wątpliwości z punktu widzenia interesów strategicznych Polski.
Cenckiewicz podkreślił, że niepokoją go wypowiedzi przedstawicieli rządu sugerujące, iż środki z programu SAFE nie mogą być wykorzystywane na zakup sprzętu wojskowego w Stanach Zjednoczonych lub w innych państwach spoza Unii Europejskiej. Jak zaznaczył, w jego ocenie stawia to Polskę w trudnej sytuacji.
Szef BBN minister Sławomir @Cenckiewicz na antenie @PolsatNewsPL
O spotkaniu Prezydenta @NawrockiKn z Ministrem Spraw Zagranicznych:
💬Chciałbym, żeby to był przełom. Przekazano mi, że atmosfera spotkania była dobra. Jest nadzieja, że sprawa ambasadorów zostanie w najbliższym… pic.twitter.com/wf7dESuKlh
— Biuro Bezpieczeństwa Narodowego | BBN (@BBN_PL) January 26, 2026
Zobacz też: Szef BBN chce budować dla amerykańskich żołnierzy mieszkania, szkoły i szpitale
Wypowiedź Cenckiewicza spotkała się z ostrą reakcją części przedstawicieli rządu. Wiceminister Aktywów Państwowych Konrad Gołota skrytykował stanowisko szefa BBN, zarzucając mu brak znajomości zasad funkcjonowania programu SAFE oraz państw uczestniczących w tym mechanizmie. Jego zdaniem środki te powinny w pierwszej kolejności wspierać europejski i polski przemysł obronny.
Do sprawy odniósł się również dziennikarz portalu Strefa Obrony Dawid Kamizela. Wskazał, że w wypowiedzi szefa BBN kluczowym problemem nie są zagrożenia bezpieczeństwa, lecz fakt, iż europejskie środki finansowe nie mogą być przeznaczane na zakupy uzbrojenia w USA. „Co może niepokoić szefa BBN? Polskie bezpieczeństwo? Działania Rosji? Nie, szefa BBN niepokoi, że z europejskiej pożyczki SAFE nie możemy kupować sprzętu z USA, bo jest to niezgodne z amerykańską Narodową Strategią Obrony i polityką Departamentu Wojny USA” — napisał Dawid Kamizela z portalu Strefa Obrony.
Kresy.pl/BBN































