7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mopveljerzyjj
    mopveljerzyjj :

    Szef BBN: nie wykluczam, że wyślemy wojsko do Syrii… NO CÓŻ TRZEBA RATOWAĆ DUPY UPADAJĄCYM ,,SOJUSZNIKOM”.Podporządkowanie Unii Europejskiej i Polski hegemonii Stanów Zjednoczonych uwyraźnia się na polu polityki obronnej i bezpieczeństwa, prowadzonej w poszczególnych państwach członkowskich pod amerykański strychulec. Przeprowadza się w nich tak zwaną szumnie „modernizację” sił zbrojnych, czyli systematyczną redukcję liczebności armii i zmniejszanie jej budżetu, a w konsekwencji – stopniowe rozbrojenie państwa. „Modernizacja” ma prosty cel: obniżenie zdolności obronnych państw europejskich, uzależnienie ich w ten sposób od pomocy militarnej USA, a tym samym utrzymanie i wzmocnienie ich politycznej wasalności wobec Waszyngtonu. Jako punkt dojścia procesu „modernizacji” podaje się narzucany odgórnie przez amerykańskich planistów model „małej, sprawnej armii zawodowej”, czyli takiej, którą można w każdej chwili przerzucić szybko w najodleglejsze miejsca na ziemi, by tam mogła pełnić zadania sił pacyfikacyjnych, okupacyjnych i policyjnych w kolejnych neokolonialnych wojnach Stanów Zjednoczonych, jeśli zajdzie potrzeba. Taka „restrukturyzacja” armii odbywa się obecnie w Niemczech, państwie przywódczym Unii, gdzie pobór do wojska został zawieszony, jego budżet – poważnie zredukowany, a liczebność – na przeciągu minionych dwóch lat zmniejszona o ponad pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy, przy czym zapowiada się jej dalsze ograniczanie. Niedawne wprowadzenie w Bundeswehrze możliwości podjęcia służby przez obywateli innych państw jeszcze bardziej upodobnia ją do bezideowej armii najemnej. Analogiczny schemat (redukcje i cięcia przy jednoczesnym wstrzymaniu poboru) realizuje się w Polsce. Nawet w Szwecji, państwie tradycyjnie neutralnym i nie zrzeszonym w NATO (ale zrzeszonym w UE), zlikwidowano model armii narodowej (oparty na powszechnym obowiązku służby wojskowej) na rzecz komercyjno-kontraktowego modelu „małej, sprawnej armii zawodowej”. Poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej posłusznie przebudowują swoje siły zbrojne tak, aby ich struktura była komplementarna z aktualnymi potrzebami USA.
    KONIEC SNU O POTĘDZE MILITARNEJ POLSKI. Z OBECNEGO BAGNA W KTÓRE WEPCHNĘŁA POLSKĘ ,,SOLIDARNOŚĆ” JUŻ SIĘ NIE WYGRAMOLI. SWOJĄ SZANSE ZAPRZEPAŚCIŁA 300 LAT TEMU…

  2. zan
    zan :

    A Syrię o zdanie kolego zapytałeś? Pytam, bo elity III RP ponoć bardzo nie lubią “naruszania integralności” oraz “agresji” a same były w w Iraku i jak widać – nadal nie widzą problemu w takich “misjach”, choć źdźbło w cudzym oku widzą. USmanów rozumiem, bo to supermocarstwo realizujące własne interesy warte zawieszenie człowieczeństwa, ale III RP…Co ma z tego III RP. Co ma III RP z agresji na Irak, poza kilkoma miliardami wydatków?

  3. leszek1
    leszek1 :

    Skoro szef BBN nie wyklucza wysylki naszej armii do Syrii, ja bym zaproponowal wyslanie 100 tysiecy oficerow i urzednikow wojskowych, oraz 50 tysiecy zolnierzy liniowych. Zostanie tylko kompania honorowa. Nastepnie nalezy wypowiedziec wojne Rosji – co jak widac juz sie kroi. Niemcy i Amerykanie nas obronia, a kompania honorowa opanuje Kreml i przyjmie honorowa kapitulacje Rosji.
    Rozterki naszych wojskowych strategow – wyslac, czy nie wyslac resztki naszej armii do walki o cudze interesy, najlepiej rozwiazac wedlug powyzszego scenariusza. Nie bedzie rozterek i nie bedzie problemu. (Cholera ! Boje sie, ze ci idioci podchwyca ten pomysl i to zrobia !)