Pod względem sytuacji finansowej w Unii Europejskiej litewscy emeryci są na szarym końcu listy porównawczej. Biedniejsi są tylko Rumuni i Bułgarzy. Emeryci na Litwie muszą poczekać jeszcze 60 lat, by ich świadczenia były takie same, jak otrzymują dziś mieszkańcy starej Unii.
Na okupowanym przez Rosję Krymie od niedzieli 21 czerwca obowiązują ostre ograniczenia w sprzedaży paliwa. Rosyjski namiestnik półwyspu Siergiej Aksionow ogłosił, że stacje benzynowe wstrzymały wydawanie paliwa osobom fizycznym i firmom.
Zgodnie z decyzją władz okupacyjnych paliwo nie jest sprzedawane ani za gotówkę, ani bezgotówkowo. Wstrzymano również jego wydawanie na talony, które wcześniej pozwalały części kierowców i przedsiębiorstw na zakup ograniczonych ilości benzyny.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że jego kraj powinien uniezależnić się od dostaw amerykańskiego uzbrojenia i rozbudować własną produkcję broni.
Wypowiedź padła we wtorek, 23 czerwca, podczas spotkania z rezerwowymi oficerami bojowymi w Gusz Ecjon na Zachodnim Brzegu.
Według relacji „Times of Israel” Netanjahu mówił, że Izrael docenia wsparcie Stanów Zjednoczonych, ale nie może opierać swojego bezpieczeństwa wyłącznie na dostawach zewnętrznych. „Bardzo doceniam wsparcie, które otrzymaliśmy od naszych amerykańskich przyjaciół, ale potrzebujemy własnego, niezależnego systemu uzbrojenia. Musimy produkować własne uzbrojenie” — powiedział premier Izraela.
Premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że stanie na czele ukraińskiej delegacji na Konferencję Odbudowy Ukrainy URC 2026 w Gdańsku. W wydarzeniu mają wziąć udział przedstawiciele ukraińskiego biznesu, szefowie spółek państwowych, urzędnicy i parlamentarzyści.
„Stanę na czele ukraińskiej delegacji i ogólnie naszej pracy na URC 2026 w Gdańsku. W skład ukraińskiego zespołu na Konferencji wejdą przedstawiciele ukraińskiego biznesu, kierownicy spółek państwowych, przedstawiciele naszych wspólnot z całego kraju oraz oczywiście urzędnicy i parlamentarzyści” — napisała Swyrydenko we wtorek w mediach społecznościowych.
Premier Ukrainy przekazała, że podczas konferencji zaplanowano wiele wydarzeń różnego szczebla. Według niej mają one wzmocnić Ukrainę, Polskę, partnerów Kijowa oraz Europę.
Projekt ustawy złożony właśnie w rumuńskim parlamencie upoważnia rząd do rozpoczęcia „natychmiast” negocjacji z władzami Mołdawii w sprawie „sfinalizowania unii" dwóch państw.
Izba Deputowanych Rumunii milcząco przyjęła projekt wniosku o „pilne i natychmiastowe” rozpoczęcie negocjacji w sprawie zjednoczenia z sąsiednią Mołdawią. Nie było debaty ani głosowania, ale procedura była zgodna z prawem. Inicjatywa ustawodawcza została złożona w parlamencie w połowie kwietnia. W środę formalnie nadano jej formalny bieg, jak podał portal Universul.net.
Projekt został wniesiony przez parlamentarzystów nacjonalistycznej i antyzachodniej partii S.O.S Romania. Jednak portal Universul twierdzi, że żadna z partii nie zaoponowała przeciwko formalnemu przyjęciu wniosku pod procedowanie. Teraz projekt ustawy trafi do izby wyższej rumuńskiego parlamentu - Senatu.
Ukraińskie siły uderzyły w obiekty przemysłowe w głębi Rosji, oddalone o ponad 1200 km od linii frontu. W obwodzie orenburskim zaatakowano kompleks gazowo-chemiczny, w tym Orenburski Zakład Przerobu Gazu i jedyny w Rosji zakład helowy.
W nocy z 23 na 24 czerwca ukraińskie siły przeprowadziły ataki na obiekty w obwodzie orenburskim w Rosji oraz w Sewastopolu na okupowanym Krymie.
W środę gubernator obwodu orenburskiego Jewgienij Sołncew poinformował w mediach społecznościowych o zagrożeniu związanym z atakiem dronów. Ostrzegł mieszkańców przed możliwymi problemami z łącznością i przekazał, że lotnisko w Orenburgu zostało tymczasowo zamknięte. Miasto znajduje się około 1200 km od granicy z Ukrainą.
Ruch Obrony Granic opublikował nagranie niemieckiego radiowozu poruszającego się po ulicach Słubic, oceniając sprawę jako przykład oddawania polskiej suwerenności. Komenda Powiatowej Policji w Słubicach odniosła się do wpisu, tłumacząc, że wspólnie z funkcjonariuszami z Frankfurtu nad Odrą prowadzi wspólny zespół patrolowy.
W Słubicach Ruch Obrony Granic nagrał niemiecki radiowóz policyjny poruszający się po ulicach miasta. Sprawę skomentował lider ruchu Robert Bąkiewicz, a Komenda Powiatowa Policji w Słubicach przekazała, że funkcjonariusze widoczni na nagraniu należą do wspólnego polsko-niemieckiego zespołu patrolowego.
Niemieckie służby już nie tylko bezkarnie tłuką nas za obronę polskiej pamięci, ale swobodnie operują na terytorium RP! Radiowóz "Polizei" z rzekomo polsko-niemieckiego patrolu w Słubicach to dowód na oddawanie naszej suwerenności. Tak w praktyce wygląda polityka uległości! pic.twitter.com/25OoiOpWUU






























