Światowa prasa o raporcie MAK

Rosyjskie media szeroko informują o wczorajszej publikacji raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. “Błędy i nieprofesjonalne zachowanie załogi znajdującej się pod presją pasażerów” – tak dziennik Izwiestia opisuje przyczyny tragedii z 10 kwietnia i sugeruje, że treść raportu podzieliła polskich polityków.

Według dziennikarzy gazety – „raport MAK wywołał w Polsce burzliwe reakcje”. -„Polska się podzieliła” – twierdzą Izwiestia i dodaje, że spokojnie zareagował na wnioski rosyjskich ekspertów Minister Spraw Wewnętrznych Jerzy Miller, dla którego raport jest jedynie krokiem do kolejnego etapu śledztwa w sprawie katastrofy z 10 kwietnia.

Niemiecka prasa szeroko komentuje wczorajszą publikację raportu. Gazeta Frankfurter Allgemeine napisała, że jednostronnym raportem na temat katastrofy prezydenckiego tupolewa, w którym całą winą obarczono stronę polską, Rosjanie zmarnowali swoją szansę. “Nikt nigdy nie odtworzy, co się dokładnie wydarzyło.”- zaznacza opiniotwórczy dziennik.

Frankfurter Allgemeine przypomina okoliczności podróży polskiej delegacji do Katynia, która miała uczcić pamięć zamordowanych tam Polaków. Jak podkreśla, w sprawie tragedii polskich oficerów w lesie katyńskim przez dekady istniały dwie wersje. Dopiero niedawno Rosja oficjalnie przyznała, że Polaków zamordowano tam na polecenie Stalina – wyjaśnia gazeta. “Teraz będą istniały dwie wersje przyczyn i okoliczności katastrofy, która w tragiczny sposób powiązana jest z Katyniem”- czytamy w niemieckiej gazecie.

Gazeta “Die Welt” pisze tymczasem w aspekcie publikacji raportu MAK, że jest to zły początek roku dla polskiego rządu. Warszawa liczyła na wyjaśnienie przyczyn katastrofy wraz ze stroną rosyjską i wyciągnięcie wspólnych wniosków. “Nadzieja na to została pogrzebana”- pisze na swojej stronie internetowej dziennik.

Austriacki dziennik “Die Presse” w swoim wydaniu internetowym pisze o ostrej reakcji części polskich polityków na publikację raportu, w którym – jak zwracają uwagę – zabrakło krytycznej oceny pracy rosyjskich kontrolerów na lotnisku w Smoleńsku.
Zdaniem dziennika, wyniki raportu dzielą zarówno polskie środowisko polityczne, jak i samych Polaków. “Niewykluczone, że raport nie jest obiektywny, i polski rząd powinien w takiej sytuacji zwrócić się do Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego” – uważa austriacki dziennik.

Informując o raporcie MAK brytyjskie media nie zajmują stanowiska wobec jego konkluzji. Odnotowują natomiast, że ten raport zaognił emocje wokół śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pozostałych pasażerów samolotu.

Brytyjskie gazety odnotowują ogólnikowo główne punkty rosyjskiego raportu i polskie reakcje. “Guardian” i “Daily Telegraph” poświęcają temu po 3 zdania. “Independent” zamieszcza dłuższą notatkę. Zauważa w niej, że konkluzje raportu zagroziły trudnym stosunkom polsko-rosyjskim, które nieco odtajały po kwietniowej katastrofie.

O raporcie MAK informują dziś wszystkie czeskie gazety. Najobszerniej analizuje raport dziennik Hospodařské noviny. “Tragedia smoleńska wróciła do polityki” zatytułowała gazeta szczegółową analizę wczorajszej konferencji prasowej MAK-u w Moskwie. Jej autor Martin Ehl stwierdza, że “Polacy są wzburzeni wnioskami rosyjskiej komisji”. Jego zdaniem raport wywoła w Polsce nową falę upolitycznienia katastrofy. Raport MAK-u – co podkreśla autor analizy “nie przyniósł żadnych nowych wniosków”.

Słowacki dziennik “SME” ostro krytykuje raport. Pisze, że dotychczasowe raporty Komitetu były niewiarygodne a on sam zasłużył sobie na określenie skorumpowanych władców nieba”. “Polaków rozsierdził raport w którym Rosjanie zwalają odpowiedzialność na “pijanego generała i niewyszkoloną załogę samolotu”. Dziennik przypomina katastrofę samolotu w Soczi w roku 2006 należącego do armenskich linii lotniczych Armawia. Zginęło 113 osób. Raport Komitetu zrzucił wówczas winę na pilotów przemilczając fakt, że lotnisko, które uzyskało wcześniej certyfikat MAK -u było fatalnie przygotowane pod względem technicznym a obsługa wiezy kontrolnej popełniła rażące błędy.

Białoruskie media zwracają uwagę na samą treść raportu i reakcję strony polskiej. Piszą, że w związku z publikacją raportu premier Donald Tusk przerwał urlop. Rządowa gazeta “Zwiazda” pisze, że winą za katastrofę obarczono załogę samolotu. Podkreśla, że “w Polsce są osoby skłonne nie zgadzać się z wnioskami MAK-u . Po opublikowaniu raportu swój negatywny do niego stosunek wykazali niektórzy bliscy ofiar i ich adwokaci”.

IAR/Kresy.pl

forma płatności