Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Pentagon odmówił potwierdzenia doniesień o rozmowach dotyczących możliwego rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Według „Financial Times” zainteresowanie taką infrastrukturą wykazują państwa wschodniej flanki NATO. Litwa potwierdza rozpoczęcie dyskusji, a Polska zaprzecza rozmowom o stacjonowaniu głowic na swoim terytorium.
W środę Pentagon odmówił komentarza w sprawie doniesień o możliwych rozmowach ze stroną polską i litewską na temat rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Sprawa dotyczy ewentualnego wzmocnienia odstraszania nuklearnego NATO na wschodniej flance Sojuszu.
Zobacz też: Rosyjski analityk grozi Polsce i państwom bałtyckim. Chodzi o amerykańską broń jądrową
Saab zaprezentował w Linköping pierwszy dwumiejscowy egzemplarz myśliwca Gripen F, opracowany dla Brazylijskich Sił Powietrznych. Maszyna ma służyć zarówno do zaawansowanego szkolenia pilotów, jak i do prowadzenia bardziej złożonych misji bojowych z udziałem drugiego członka załogi. Przed dostawą do Brazylii samolot przejdzie w Szwecji próby fabryczne, pierwszy lot i certyfikację wojskową.
2 czerwca w zakładach Saaba w Linköping w Szwecji oficjalnie zaprezentowano pierwszy dwumiejscowy egzemplarz myśliwca Gripen F. W wydarzeniu uczestniczyli dowódca Brazylijskich Sił Powietrznych oraz kadra kierownicza szwedzkiego koncernu.
Maszyna, oznaczana także jako JAS 39F, została opracowana na potrzeby Brazylii. Przed przekazaniem Brazylijskim Siłom Powietrznym samolot pozostanie w Szwecji, gdzie przejdzie pierwszy lot, kampanię prób fabrycznych w Centrum Testów Lotniczych Saaba oraz formalną certyfikację przez władze wojskowe.
Andrij Sybiha przekonuje, że nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki została wybrana przez samych wojskowych, którzy nie mieli intencji antypolskich. Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że żołnierze broniący kraju przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”. (more…)
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Komisarz Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia Marta Kos dzień przed przybyciem do stolicy Mołdawii zapowiedziała rychłe otwarcie wszystkich rozdziałów negocjacji w kwestii akcesji.
Kos określiła planowaną wizytę w Kiszyniowie „wyraźnym sygnałem o osiągniętych postępach” i jest optymistycznie nastawiona do negocjacji naszego kraju z UE. „Mówię dokładnie to: Mołdawia jest najlepszą uczennicą w mojej klasie. I szczerze w to wierzę. Wasze władze doskonale rozumieją, co należy zrobić, aby osiągnąć europejską ścieżkę rozwoju, i robią wszystko dobrze. Mam nadzieję, że wkrótce pokażemy to wszystkim w Brukseli, otwierając grupę negocjacyjną” - zacytował portal Newsmaker.
Kos planuje w czwartek wziąć udział w konferencji „Mołdawski Szczyt Cyfrowy 2026”. Sektor IT odgrywa w Mołdawii, wytwarzając 7 proc. PKB. „Zobaczmy, jak możemy pomóc wam jeszcze bardziej wzmocnić wasz sektor IT i cyfrowy” - zapowiedziała komisarz.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące zatrzymania polskich uczestników Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskie wojsko. Postępowanie obejmuje podejrzenie piractwa morskiego oraz pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem. Sprawa dotyczy wydarzeń z października 2025 roku, gdy flotylla płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy.
W październiku 2025 roku izraelskie wojsko zatrzymało uczestników Globalnej Flotylli Sumud, która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy. Wśród zatrzymanych było czworo obywateli polskich i polskiego pochodzenia. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Postępowanie dotyczy zatrzymania aktywistów na morzu. Według gdańskiej prokuratury działania izraelskiego wojska mogą zostać zakwalifikowane jako piractwo morskie. Śledczy badają także wątek pozbawienia wolności ze szczególnym udręczeniem, za co grozi kara do 25 lat więzienia.
Ten związek to agentura polskich służb, dlatego trudno się dziwić władzom białoruskim, że ich nie uznają.
No pewnie! Po co w ogóle Polacy się organizują? To jest grubo podejrzane, powinni się cieszyć i dziękować, że wolno im uczyć sie rosyjskiego, i że jak na razie białorusini, nie zgotowali Polakom takiej rzezi jak UPAdlińcy, tylko rozmaite fale prześladowań i pomniejszych rzezi, to na zlecenie bolszewików, to na zlecenie nazistowskich niemiec (teraz wreszcie przejmują inicjatywę etniczni białorusini, choć nie bez uciechy Berlina i Kremla). Ale jak Polacy dalej będą dumnie podnosić te bezczelne łby, to jeszcze nic nie przesądzone… może małe ludobójstwo ich nauczy moresu.
Gdyby Polska nie wtrącała się w sprawy Białorusi i żeby nie wybierała Białorusinom prezydenta (niejaką Cichanouską), a do tego, żeby Polska nie gloryfikowała niejakiego Burego – mordercę Białorusinów, to prawdopodobnie władze Białorusi miałyby inny stosunek do Polaków. PO wychwala banderowską UPA, PiS chwali morderców przeklętych. Taka jest Polska właśnie, a potem narzekamy, że inni nas nie lubią.
Gdyby niektórzy Polacy nie dali się zcwelować bolszewikom tak jak ty i tobie podobni polskojęzyczni, to popierali by sie nawzajem w obliczu zagrożenia, a nie szczuli na siebie na wzajem. No chyba, że jesteś białorusinem, czy innym ruskim, to wówczas twoja bezczelność była by w pełni zrozumiała. “Sowiecka [okupacja] robi z nas gówno” Józef Mackiewicz.