Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
36-letni Polak zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pobicia przez trzech obywateli Ukrainy w Bytowie. Przestępstwo potępili ambasador Ukrainy oraz ukraiński konsulat. Policja ujawniła obywatelstwo sprawców dopiero po interwencji poselskiej.
9 lipca w centrum Bytowa w woj. pomorskim trzech obywateli Ukrainy w wieku 28, 30 i 37 lat zaatakowało 36-letniego Polaka i jego 44-letnią partnerkę. Mężczyzna zmarł dwa dni później w szpitalu wskutek odniesionych obrażeń.
Dopiero tydzień później, w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez posła Dariusza Mateckiego, Komenda Powiatowa Policji w Bytowie poinformowała, że zatrzymani są obywatelami Ukrainy.
Sejm przyjął uchwałę upamiętniającą ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. (więcej…)
Wyznaczony przez Moskwę szef Donieckiej Republiki Ludowej powiązał eksplozję w Monako z rzekomą falą ukraińskich zamachów w Europie. Radosław Sikorski ocenił wcześniej, że Kreml może wykorzystać ukraińskie drony do przeprowadzenia operacji pod fałszywą flagą w państwie NATO albo w Rosji.
Po eksplozji, do której doszło 29 czerwca w budynku mieszkalnym w Monako wyznaczony przez Moskwę szef Donieckiej Republiki Ludowej Dienis Puszylin stwierdził w nowym wywiadzie, że Europie grozi fala ataków przygotowywanych przez Ukraińców. Jego wypowiedź pojawiła się dzień po ostrzeżeniu Radosława Sikorskiego przed możliwą rosyjską operacją pod fałszywą flagą z wykorzystaniem ukraińskich dronów.
Podczas rozmowy z TASS Puszylin został zapytany, czy po eksplozji w Monako może dojść w Europie do kolejnych podobnych zdarzeń. Polityk odpowiedział, że nie ma co do tego wątpliwości.
Ukraińskie służby rozbiły siedem nielegalnych kanałów sprzedaży broni i amunicji w różnych regionach kraju. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. ponad 1000 kg materiałów wybuchowych, drony uderzeniowe, granatniki, karabiny Kałasznikowa i amunicja różnych kalibrów. (więcej…)
Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zabezpieczył szczątki jednej osoby podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach na Wołyniu. Niekompletny szkielet spoczywał w leśnej mogile położonej niedaleko miejscowego cmentarza.
„W leśnej mogile niedaleko cmentarza w Ostrówkach na Wołyniu podjęliśmy i zabezpieczyliśmy szczątki jednej osoby. Ich obecność w tym miejscu potwierdziły nasze kwietniowe prace poszukiwawcze. Szkielet był niekompletny i nosił ślady naruszenia, do którego doszło prawdopodobnie podczas wcześniejszych prac leśnych” – poinformowało w środę 15 lipca Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Obecne prace ekshumacyjne na terenie nieistniejących już wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka rozpoczęły się 13 lipca i mają potrwać do 7 sierpnia. Są bezpośrednią kontynuacją poszukiwań prowadzonych w kwietniu tego roku. Badacze zlokalizowali wówczas dwa groby zbiorowe oraz jeden pochówek pojedynczy. To właśnie z tego ostatniego miejsca wydobyto obecnie szczątki.
Policja zidentyfikowała i zatrzymała młodego Ukraińca, który wykrzykiwał obraźliwe słowa pod adresem uczestników Marsz Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej, jaki odbywał się w Warszawie
O bulwersującej sprawie informowaliśmy już na naszym portalu. Młody mężczyzna o obcym akcencie deklarował obserwując z boku manifestację upamiętniającą ofiary OUN-UPA, że jest „banderowcem” i że przyjechał do Warszawy „na spacer” z Wołynia. Mężczyzna wykrzykiwał wulgarne słowa pod adresem uczestników wydarzenia, a nawet posunął się do gróźb karalnych wobec jednej z przebywających na miejscu kobiet, jak podał portal rp.pl.
Warszawska policja poinformowała już o ujęciu agresora. Zgodnie z wrażeniami świadków pierwotnie informujących o zdarzeniu okazał się nim Ukrainiec. Mężczyzna ma 23 lata.
Kolejny przejaw bezczelności dziczy. Ciekawe jakby zareagowali gdybym w Kijowie chciał zbudować pomnik Jeremiego Wiśniowieckiego lub nazwać ulicę jego imieniem. Słynął z „miłości” do stepowych jak rezun hruszewski do Polaków. Dobrze, że władze Chełma nie ugięły się przed bezczelnymi roszczeniami motłochu.
@ProPatria Jarema Wiśniowiecki powinien mieć duży pomnik w Przemyślu lub Lublinie, na koniu z szablą wyciągniętą w kierunku granicy. Aż dziw, że tak zasłużony dla Polski człowiek jest tak systematycznie przemilczany.
@ProPatria Według kryteriów narodowościowych Jeremi Wiśniowiecki był 100% ukraińcem a więc jego pomnik w Kijowie byłby jak najbardziej na miejscu.
@lp Z szacunkiem: takiego Babola Giganta to dawno już nikt tu nie strzelił. Książę Jeremi Wiśniowiecki był wojewodą ruskim i stuprocentowym Polakiem. Ukrainy w ogóle wówczas nie było, bo powstała dopiero po rozpadzie Sowiecji z obszarów ukradzionych okolicznym państwom. Rozumiem, że współczesna młodzież nie jest mocna z historii Polski.
@lp Niestety, ale pod słowami @MJD9 można się tylko podpisać. Twoje posty raczej są na temat i trzymają się kupy, jednak ten powyższy to porażka na całej linii na tym froncie. To bardzo ważny portal, choć niszowy, ale to nie znaczy, że pewnego poziomu wiedzy, zwłaszcza z zakresu historii, nie trzeba posiadać. A Młot na Kozaków to ciekawa postać.
do @Gaetano i Panowie MJD9 – panowie, sięgnijcie do źródeł. Wiśniowieccy wywodzą się od Rurykowiczów herbu Korybut a więc był Rusinem, czyli wg dzisiejszych kryteriów Ukraińcem.
@lp MJD9 napisał Ci, że „Jarema” był wojewodą ruskim. To nie oznacza, że nie był Polakiem. Mam nadzieję, że pisząc o źródłach nie posługiwałeś się wikipedią – śmietnikiem. Nie ma tutaj sensu i czasu przytaczać świadomych i zamierzonych przekłamań i nieścisłości zawartych na stronach wikipedii, dot., powiedzmy, Akcji Wisła, czy ludobójstwa Polaków na Kresach. Podałeś też, całkowicie błędnie, że był 100% ukrem, a to już jest strzał w kolano. W skrócie – błędem jest stwierdzenie, jakoby dzisiejsze ukry, „wg dzisiejszych kryteriów”, wywodzili się od Rusinów, którzy zamieszkiwali tereny leżące „U KRAJA” – stąd nazwa obecnego żartu historii – Rzeczypospolitej i Cesarstwa Rosyjskiego.
Wypada wspomnieć, że wielu z tych, którzy dzisiaj mówią o sobie, że są ukraińcami, w II RP ich dziadowie nazywali często samych siebie właśnie Rusinami.
Poza tym, w skład Rusinów wchodziło wiele grup etnicznych i językowych, nie będziemy się w to teraz zagłębiać, warto wspomnieć, że do Rusinów zalicza się np. Białorusinów, czy Łemków; można ich rozpatrywać bardziej w kategoriach ludów prawosławnych, zamieszkujących te tereny. Powtórzę tylko, że obecna ukradlina powstała dopiero w 1991r. po rozpadzie ZSRR, dodając, że nie uznaje jej ONZ.
@Gaetano „Błędem jest stwierdzenie, jakoby dzisiejsze ukry, „wg dzisiejszych kryteriów”, wywodzili się od Rusinów” – przecież ja nic takiego nie napisałem! Co do Twego wywodu n.t. państwowości ukrainy, Rusinów i ukraińców
– zgoda. Niemniej jednak określenie Korybutowicza jako ” stuprocentowego Polaka” (@MJD9) jest tak samo prawdziwe jak w odniesieniu do np. Radziwiłłów, Ostrogskich czy Chodkiewiczów. Co innego gdy odniesiemy to do Zamojskich, Koniecpolskich, Lubomirskich itd.
Pozdrawiam.
http://genealogia.okiem.pl/genealogia.php?n=wisniowiecki
@lp Dobrze, na pewno nie napisałeś? Przeczytaj swój post jeszcze raz; „…Rusinem, czyli wg dzisiejszych kryteriów Ukraińcem” – zatem można z tego wywnioskować, że Rusini to obecnie ukry, i chyba zgodzisz się, że trudno tutaj pokusić się o inną interpretację.
Nie trzeba się też zgadzać z moimi „wywodami”, a nawet nie powinno, naprawdę nie zależy mi na tym – wystarczy sprawdzić nagie fakty.
MJD9 tutaj milczy, ale jemu raczej chodziło o to, że był Polakiem, takim jak np. Jan Mosdorf, skądinąd postać wielce zasłużona. A już niepodważalnie, nieporównanie bardziej był Polakiem niż Rusinem. Ale, na Boga, nie pisz nigdy, że „Jarema” był 100% ukrem, bo to nie tylko mnie bije po oczach:-)
Na elewacji szkoły polskiej we Lwowie Rada Miasta umieściła popiersie jednego z największych krwawych rzeźników Polaków!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_%C5%9Arednia_nr_10_we_Lwowie
Czy możliwe byłoby ANALOGICZNE takie wydarzenie w dużych polskich miastach jak: Kraków, Katowice, Wrocław, Poznań, Warszawa ………????.
W Polsce nikomu i nigdzie nawet w tzw. przysłowiowej pipidówce nie przyszło by do głowy urzędowo wieszać na elewacji ukraińskiej szkoły popiersie jakiegoś Polaka np. poetę Słowackiego a co dopiero jakiegoś krwawego rzeźnika Ukraińców!
@franciszekk „jakiegoś krwawego rzeźnika Ukraińców”. Kogo ma Pan na myśli? Obecnego pana prezydenta i jego banderowskich rzeźników ? Jeśli tak, to przecież sami to robią, nawet stawiają im spore pomniki. No a Ukraina istnieje dopiero od upadku Sowiecji i ONZ jej oficjalnie nie uznaje.