Tysiąc Filipińczyków przyjedzie do Szczecina do pracy w stoczni

Towarzystwo Okrętowe w porozumieniu ze Stocznią Szczecińską chce sprowadzić do Szczecina około tysiąc Filipińczyków.

Paweł Pietruszczak, prezes Towarzystwa Okrętowego tłumaczy swoją decyzję w rozmowie z „Głosem Szczecińskim”.

„Polscy fachowcy z branży wyjechali z kraju, a Ukraińców przejmują Niemcy. A Filipińczycy są katolikami, nie muzułmanami i z tą nacją nie powinno być u nas kłopotu. A z różnymi innymi nacjami różne rzeczy się dzieją. Poza tym Filipińczycy są silnie związani z gospodarką morską” – powiedział.

Pierwsi pracownicy z Filipin przyjadą na kontrakty do Szczecina już na przełomie roku, mają być zakwaterowani w mieszkaniach lub hotelach robotniczych

„Nie przyjadą z rodzinami. Po skończonym kontrakcie wyjadą z Polski” – twierdzi Pietruszczak.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Filipińczycy potrzebni nam są w Stoczni Szczecińskiej do budowy promu. Potrzebni są nam spawacze, rurarze, pracownicy obróbki stali” – poinformowała „Głos Szczeciński” Małgorzata Jacyna-Witt, przewodnicząca Rady Nadzorczej Stoczni Szczecińskiej sp. z o.o.

Według obliczeń Dziennika Gazeta Prawna na podstawie danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, gwałtownie rośnie liczba zezwoleń na pracę wydawanych dla Azjatów. W ubiegłym roku Azjaci otrzymali ponad 50 tys. zezwoleń na pracę w Polsce, co stanowi ponad 2,5-krotny wzrost. Dominują wśród nich Napalczycy, Hindusi, Azerowie, Uzbecy, Filipińczycy, Chińczycy, Wietnamczycy, Pakistańczycy, Tadżykowie, Kazachowie, Kirgizi oraz obywatele Korei Południowej i Bangladeszu.

CZYTAJ TAKŻE: Eurostat: Polska w czołówce w UE pod względem legalnej imigracji, szczególnie zarobkowej

Kresy.pl / gs24.pl / GDP




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz