Wyniki sondażu Millward Brown SA dla Faktów TVN i TVN24 nie potwierdzają popularnej tezy, że Polacy są wyraźnie podzieleni w kwestii wymuszanego przez UE przyjmowania migrantów. Co więcej, wskazują na wyraźny spadek liczby zwolenników takiego działania.

56 proc. Polaków jest zdania, że Polska nie powinna przyjmować uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki. Przeciwnego zdania było 38 proc. respondentów, przy czym duża część z nich popiera przyjęcie jedynie skromnej liczby migrantów. 6 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

Sondaż sugeruje również wyraźną zmianę nastrojów społecznych: w porównaniu z badaniem z początku września liczba przeciwników przyjmowania migrantów wzrosła o 13 punktów procentowych. Dokładnie o tyle samo spadł odsetek zwolenników takiego postępowania.

„W obliczu wzrastającego kryzysu migracyjnego w Europie Polacy zmieniają swoje nastawienie wobec osób, które próbują przedostać się do krajów Unii Europejskiej”– skomentowano wyniki na portalu tvn24.pl.

Tvn24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    wepwawet :

    Wątpię aby sondaż został uczciwie przeprowadzony… przypomina mi się ten z Komorowskim co miał wygrać w I turze bo TAAAAKKIE… miał poparcie Polaków, a wszyscy komentowali, że inaczej być nie może bo to najlepszy prezydent III RP od czasów Jaruzelskiego. Jak si okazało nie tylko nie wygrał w I turze ale i w II mu zabrakło. — Skoro w TVN wskazują, że 56% to przeciwnicy przyjmowania imigrantów to procent ten musi być zdecydowanie większy – stawiam, że minimum o jakieś 30% (co daje około 86% przeciwników, 10% niezdecydowanych i 4% tych co chcą i mogą ugościć imigrantów w domach).

  2. Avatar
    jaro7 :

    Ale „zakłamany”sondaż,przecież powinno być tak jak w Niemczech ,czyli 86% za „imigrantami. A tak naprawdę dobrze to świadczy o Polakach że pomimo tak nachalnej propagandy nie dali się oszukać.Choć trzeba mieć świadomość że mogą zrobić sondaż o odwrotnych proporcjach.kto jak kto ale media kłamać i manipulowac potrafią.

  3. Avatar
    jerzyjj :

    MAM UZASADNIONE WATPLIWOŚCI CZY NIEMAL POŁOWA POLSKICH JEDNOKOMÓRKOWCOW ZWOLENNIKOW ,,PO” JEST W STANIE TEN PROBLEM POJAĆ ?
    Rzeczą oczywistą dla każdego myślącego racjonalnie człowieka jest, że przerzut setek tysięcy chołoty islamskiej, rządy w UE mówią o milionach, wymaga niezwykłego wysiłku organizacyjnego. Siły wrogie UE, mające w administracji państw UE piątą kolumnę, licznych swoich agentów, n.p. Merkel w RFN, latami przygotowywały tę ostatnią agresję przeciwko UE. Plany operacji muszą nosić datę jeszcze sprzed roku 2001, kiedy to rozpoczęto jeden z ważniejszych etapów przygotowawczych, bandycki napad na Afganistan (2001), później napad na Irak (2003).Wezwanie kelnerki federalnej Merkel do tzw. „uchodźców”: „Marsz na Berlina !” słyszeliśmy ostatni raz w maju 1945 roku, ostatni raz były oddziały islamskie (tureckie) pod Wiedniem w 1683 roku (przed 332 laty) i z niemałym trudem udało się je Europie odeprzeć (z decydującym wsparciem Polaków, które było ostatnią udaną polską operacją wojskową przed rozbiciem Polski na strefy kolonii, m.in. dla wtedy uratowanej Austrii). Karta się odwróciła, tym razem „cztery kolumny maszerują na Berlin, piąta kolumna czeka wewnątrz miasta, aby nas powitać”. Wg. sprawozdań mediów, piąta koluman witała już bojowników islamu w Monachium.
    Kelly M. Greenhill (USA) zwraca uwagę poza tym na niemal coroczne zjawisko w polityce, zastosowania migrantów jako skutecznej broni przeciwko państwom.