Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kościół katolicki 16 lipca wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, nazywaną również Matką Bożą Szkaplerzną.
Nazwa pochodzi od góry Karmel znajdującej się na terenie dzisiejszego Izraela. W Starym Testamencie miejsce to związane jest z prorokiem Eliaszem, który stanął tam do próby z prorokami Baala, broniąc wiary Izraelitów w jedynego Boga. Na Karmelu odbudował ołtarz Pański i modlił się o znak potwierdzający, że to Pan jest prawdziwym Bogiem. Postać Eliasza, prowadzącego życie przepełnione modlitwą i gorliwością o wiarę, stała się później jednym z najważniejszych wzorów duchowości karmelitańskiej.
Pod koniec XII wieku na Karmelu osiedlili się chrześcijańscy pustelnicy, pochodzący prawdopodobnie z Europy. Prowadzili życie modlitwy, pokuty i pracy, a wzniesioną przez siebie kaplicę poświęcili Maryi, którą obrali za patronkę. Z tej wspólnoty wykształcił się zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli karmelitów.
Na Ukrainie były szef zaplecza szkolnego pułku został skazany na 10 lat więzienia za kradzież żywności z magazynów jednostki wojskowej. SBU udokumentowała 59 przypadków wynoszenia produktów o łącznej wartości niemal pół miliona hrywien. (więcej…)
W rosyjskich atakach na obwody zaporoski i mikołajowski zginęło dziewięć osób, a 21 zostało rannych. W Kijowie śmierć poniosły kolejne dwie osoby, a sześć odniosło obrażenia.
W nocy ze środy na czwartek Rosja zaatakowała Kijów rakietami balistycznymi, zabijając dwie osoby i raniąc sześć kolejnych. Władze obwodów zaporoskiego i mikołajowskiego przekazały jednocześnie, że w rosyjskich atakach przeprowadzonych 15 lipca na południu Ukrainy zginęło dziewięć osób, a 21 zostało rannych.
Dowiedz się więcej:
Straż Graniczna zatrzymała w powiecie oświęcimskim 30-letniego obywatela Uzbekistanu, który ponownie wjechał do strefy Schengen mimo obowiązującego zakazu. Mężczyzna posługiwał się polską kartą pobytu, która nie dawała mu już prawa do legalnego wjazdu ani pobytu. (więcej…)
Europejski komisarz do spraw obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius przyznał, że dymisja ukraińskiego ministra obrony Mychajła Fedorowa była dla przedstawicieli Unii Europejskiej zaskoczeniem. Podkreślił jednocześnie, że zawarte z Ukrainą porozumienia dotyczące finansowania obronności i produkcji uzbrojenia powinny pozostać w mocy.
Kubilius zapytany, czy wcześniej docierały do niego informacje o możliwym odejściu Fedorowa, przyznał, że unijni przedstawiciele nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. „To było dla nas spore zaskoczenie” – powiedział unijny komisarz.
Podczas podróży z Warszawy do Chełma Kubilius otrzymał również wiadomość, że premier Julia Swyrydenko została 14 lipca odwołana ze stanowiska. Ocenił, że zmiany personalne mogą być czasami potrzebne, a kandydat na nowego szefa rządu może mieć odpowiednie kwalifikacje.
Orlen stał się większą spółką giełdową niż rosyjski państwowy koncern Rosnieft. W połowie lipca wartość rynkowa polskiej grupy przekroczyła kapitalizację jednego z największych przedsiębiorstw naftowych Rosji.
Na zamknięciu notowań w piątek 17 lipca akcje Orlenu kosztowały 146,20 zł. Przy ponad 1,158 mld wyemitowanych akcji oznaczało to kapitalizację na poziomie około 169,7 mld zł. W ciągu roku wartość giełdowa polskiego koncernu wzrosła o około 67 proc.
Kapitalizacja Rosnieftu wynosiła w lipcu około 3,14 bln rubli. Według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego z 15 lipca, wynoszącego 0,0485 zł za rubla, odpowiadało to około 152,3 mld zł. Orlen był więc wyceniany o ponad 17 mld zł, czyli około 11 proc., wyżej od rosyjskiej spółki.
to tylko mówi o tym ilu tam alkocholików paranoików moze lepiej im jakieś leprze szpitale do odtruwania i leczenia od uzależnienia postawić skoro co trzeci bredzi to ten Upadłykraj jest niebezpieczny nietylko sam dla siebie ale dla innych szczególnie
Te 34% Ukraińców doskonale wie o tym, o czym mówili już dawno ich „liderzy” tacy jak chociażby banderówka Tatiana Czornowoł, że „kontrolowanie Donbasu oznacza w rzeczywistości dokonanie tam ludobójstwa”. Nie ona jedna w przypływie szczerości powiedziała o tym głośno. Zatem ponad jedna trzecia Ukraińców wcale nie ukrywa swoich zbrodniczych instynktów i dążeń.
Zabawne byłoby zestawienie wyników tego sondażu ze skutecznością poboru do tzw. ukraińskiego wojska:) Zresztą wszystko się zgadza – jedna trzecia tzw. ukraińców to banderowcy mocni w gębie, głównie lęgnący się na okupowanych ziemiach polskich, którzy chętnie by widzieli pacyfikację niepokornych regionów. Reszta to ludzie w miarę rozsądni, którzy jednak nie mają wpływu na politykę kijowskiego reżimu.