Na stronie internetowej rosyjskiego dziennika “Izwiestia” pojawił się dziś artykuł o kontrowersjach wokół budowy pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej.
Mer Lwowa Andrij Sadowyj wdał się w publiczną wymianę zdań z polskim MSZ po tym, jak Radosław Sikorski przypomniał sprawę polskiej firmy Control Process. Rzecznik resortu zarzucił władzom Lwowa ignorowanie ustaleń międzynarodowego arbitrażu, a Sadowyj zażądał ich ujawnienia. (more…)
Ruch Obrony Granic opublikował nagranie niemieckiego radiowozu poruszającego się po ulicach Słubic, oceniając sprawę jako przykład oddawania polskiej suwerenności. Komenda Powiatowej Policji w Słubicach odniosła się do wpisu, tłumacząc, że wspólnie z funkcjonariuszami z Frankfurtu nad Odrą prowadzi wspólny zespół patrolowy.
W Słubicach Ruch Obrony Granic nagrał niemiecki radiowóz policyjny poruszający się po ulicach miasta. Sprawę skomentował lider ruchu Robert Bąkiewicz, a Komenda Powiatowa Policji w Słubicach przekazała, że funkcjonariusze widoczni na nagraniu należą do wspólnego polsko-niemieckiego zespołu patrolowego.
Niemieckie służby już nie tylko bezkarnie tłuką nas za obronę polskiej pamięci, ale swobodnie operują na terytorium RP! Radiowóz "Polizei" z rzekomo polsko-niemieckiego patrolu w Słubicach to dowód na oddawanie naszej suwerenności. Tak w praktyce wygląda polityka uległości! pic.twitter.com/25OoiOpWUU
Prezydent uznawanej tylko przez kilka państw świata Osetii Południowej, Ałan Gagłojew ogłosił swoją rezygnację i przejście do pracy Administracji Prezydenta Rosji.
„Wczoraj spotkałem się z prezydentem Rosji Władimirem Władimirowiczem Putinem, który zaprosił mnie do pracy w Administracji Prezydenta Rosji jako swojego doradcę i do wspierania wdrażania podpisanego porozumienia oraz zacieśniania współpracy z Republiką Osetii Południowej” - przekazał w oświadczeniu Gagłojew, jak zacytowała agencja informacyjna RIA Nowosti. Według niej Putin podpisał już nominację dla Osetyjczyka.
Premier Marat Kambołow będzie tymczasowo pełnił obowiązki także prezydenta Osetii Południowej. Sam Kambołow zajął swoje stanowisko zaledwie 8 czerwca. Pojawił się na nim wprost z Rosji, gdzie był wiceministrem w szeregu resortów, a potem dyrektorem jądrowego Instytutu Kurczatowa.
Sąd apelacyjny wyznaczył nowy etap w konflikcie obozu rządzącego Armenią z Apostolskim Kościołem Ormiańskim, który zaprowadził za kraty jednego z arcybiskupów.
W czerwcu zeszłego roku aresztowany został arcybiskup diecezji szirackiej, Mikael Adżapachian. 3 października został on skazany przez sąd w Erywaniu na 2 lata więzienia za na podstawie artykułu o publicznych nawoływaniach do przejęcia władzy, naruszenia integralności terytorialnej, wyrzeczenia się suwerenności lub gwałtownego obalenia porządku konstytucyjnego. Sąd uznał go za winnego uczestnictwa w spisku dążącym do przeprowadzenia zamachu stanu.
Okres aresztu zaliczono w poczet wykonanej kary. W lutym sąd zamienił środek izolacji z więzienia na areszt domowy. W czwartek doszło do kolejnego zwrotu w sprawie arcybiskupa Adżapachiana. Sąd Apelacyjny uchylił orzeczenie sądu pierwszej instancji w tej sprawie, jak poinformował portal News.am.
Prezydent Czech Petr Pavel odwołał się do Trybunału Konstytucyjnego, gdy premier Andrej Babiš wykluczył go z udziału w spotkaniu NATO. Czeski rząd tłumaczy, że sam powinien bronić przyjętego stanowiska, w tym utrzymania niskich wydatków na obronność. W zeszłym roku Praga nie osiągnęła minimalnego poziomu 2 proc. PKB na wydatki wojskowe.
Od maja prezydent Czech Petr Pavel i premier Andrej Babiš toczą spór o to, kto będzie reprezentował kraj na szczycie NATO w Ankarze. Spotkanie Sojuszu odbędzie się w dniach 7–8 lipca w stolicy Turcji.
Według portalu Politico skarga kompetencyjna Pavla i późniejsze postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym mają wyjaśnić, kto jest uprawniony do decydowania o udziale głowy państwa w szczycie NATO. Trybunał ma zająć się sprawą na posiedzeniu plenarnym w środę.
Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych usunął z list sankcyjnych siedmiu rosyjskich obywateli, dwa statki oraz dwie firmy. Wśród skreślonych osób znaleźli się członkowie rosyjskich banków i spółek. Urząd do spraw Kontroli Aktywów Zagranicznych nie podał uzasadnienia tych decyzji.
W środę Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych poinformował o usunięciu z list sankcyjnych wpisów dotyczących obywateli Rosji, statków oraz firm związanych z restrykcjami nałożonymi po agresji Moskwy na Ukrainę.
Z list Urzędu do spraw Kontroli Aktywów Zagranicznych skreślono siedmiu obywateli Rosji, dwa statki oraz dwie firmy. Amerykańska instytucja nie przedstawiła uzasadnienia decyzji.





























