Prokurator generalny Andrzej Seremet poinformował, że ustalenie przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem zajmie wiele miesięcy. Zaapelował o wstrzemięźliwość w stawianiu hipotez dotyczących możliwych przyczyn tragedii.
Seremet zapewnił też, że wyjaśnienie okoliczności wypadku jest dla wszystkich priorytetem i że spotkał się z życzliwością i wolą współpracy ze strony rosyjskich śledczych.
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wystosowała do Rosjan wniosek o przekazanie wstępnej analizy zawartości czarnych skrzynek. Jeśli nie zaszkodzi to postępowaniu, przebadane treści zostaną upublicznione.
Polscy prokuratorzy wystąpili też do prokuratury rosyjskiej o zbadanie wątku opisywanego przez media, jako by na pasie startowym smoleńskiego lotniska już po katastrofie były wymieniane żarówki.
Andrzej Seremet podkreślił, że to rosyjskie organy śledcze są gospodarzem śledztwa i że dochodzenia strony polskiej i rosyjskiej są prowadzone odrębnie. Wyjaśnił, że strona rosyjska zidentyfikowała ciała 75 ofiar, dokonała oględzin miejsca zdarzenia, zabezpieczyła dowody rzeczowe – w tym czarne skrzynki – i przekazała je specjalnej komisji. Zabezpieczono także fragmenty samolotu i przesłuchano świadków.
Polska prokuratura wojskowa zabezpieczyła dokumentację techniczną maszyny i szczegóły dotyczące startu oraz wystąpiła do Rosji z trzema wnioskami o pomoc prawną. Na dalszym etapie śledztwa zgromadzone materiały, w tym czarne skrzynki i szczątki samolotu zostaną przekazane przez Rosjan polskim śledczym. Specjalna komisja powołana przez ministra obrony sporządzi protokół końcowy, nie będzie w nim jednak rozstrzygnięć co do winy jakiejkolwiek osoby, a jedynie ustalenia przyczyn i okoliczności zdarzenia. Dopiero prokuratorzy prowadzący śledztwo będą mogli wskazać na ewentualną odpowiedzialność konkretnej osoby lub osób za tragedię – wyjaśnił Seremet.
Dodał, że uzyskał od rosyjskiego prokuratora generalnego Rosji zapewnienie, że strona rosyjska będzie sukcesywnie przekazywać dokumenty po zakończeniu określonych etapów śledztwa. Podkreślił, że śledztwo jest bardzo skomplikowane, dlatego jego wyjaśnienia należy się spodziewać znacznie później, niż się tego powszechnie oczekuje.
O wyjaśnianiu katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem rozmawiali dziś szef komitetu śledczego Prokuratury Rosji Aleksander Bastrykin i Naczelny Prokurator Wojskowy Krzysztof Parulski. Podczas spotkania omówiono procedurę przekazania stronie polskiej materiałów postępowania karnego, dowodów rzeczowych, ubrań, kosztowności i innych przedmiotów znalezionych na miejscu tragedii.
Aleksander Bastrykin poinformował polskiego prokuratora, że dotychczas zidentyfikowano ciała 76 ofiar katastrofy. Kontynuowane są ekspertyzy genetyczne mające na celu rozpoznanie ostatnich 20 ofiar tragedii. Aleksander Bastrykin zapewnił też prokuratora Parulskiego, że rosyjscy śledczy dołożą wszelkich starań i wykorzystają doświadczenie, aby możliwie szybko, wszechstronnie i obiektywnie przeprowadzić śledztwo dotyczące katastrofy samolotu prezydenta Polski.
IAR/Kresy.pl






























