W hotelu robotniczym w Lubinie doszło do napaści na 24-letnią obywatelkę Mołdawii. Kobieta została pobita i zgwałcona przez dwóch rodaków, z których jeden mimo wcześniejszego wyroku za zabójstwo i tak dostał się do Polski.
Do poważnego przestępstwa doszło we wtorek, 8 lipca, w godzinach wczesnopopołudniowych w jednym z hoteli robotniczych w Lubinie (woj. dolnośląskie). Ofiarą napaści padła 24-letnia obywatelka Mołdawii, która – jak wynika z ustaleń śledczych – została dotkliwie pobita, a następnie zgwałcona przez jednego z dwóch mężczyzn, z którymi wcześniej przyjechała do Polski z miejscowości Szymanów.
Cała trójka – jak podaje Prokuratura Okręgowa w Legnicy – przebywała w hotelu w związku z planowanym zatrudnieniem. Tego dnia spożywali razem znaczne ilości alkoholu. W pewnym momencie doszło do sprzeczki, która zakończyła się przemocą.
– „W jej trakcie spożywali dużą ilość alkoholu i w pewnym momencie doszło do kłótni, podczas której obaj mężczyźni bili dotkliwie 24-latkę, a następnie jeden z nich, 33-letni Artur B. zgwałcił kobietę” – poinformowała Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prokuratury.
Zobacz też: Toruń: 19-letni Wenezuelczyk zatrzymany za próbę zabójstwa i gwałtu w miejskim parku
Zobacz też: Media: wzrost gwałtów powiązany ze wzrostem migracji
Śledczy ustalili, że napaść miała szczególnie brutalny charakter. Prokurator postawił obu mężczyznom zarzut współdziałania w doprowadzeniu kobiety do obcowania płciowego, przy czym tylko jeden z nich, Artur B., odbył z nią stosunek.
– „To, że drugi sprawca nie uczestniczył w samej czynności seksualnej, nie oznacza, że osoba, która działała z nim wspólnie i doprowadziła do tego czynu, nie może za to ponieść odpowiedzialności” – wyjaśniła prokurator.
Dodatkowo, obaj podejrzani usłyszeli zarzuty zniszczenia mienia – chodzi o dewastację pokoju hotelowego, gdzie doszło do przestępstwa. Straty oszacowano na około 2,5 tys. zł. Szczególnie aktywny w tym zakresie miał być 25-letni Daniel R., który – jak się okazało – był wcześniej skazany w Mołdawii za morderstwo i odbył karę 8 lat pozbawienia wolności. Z tego powodu będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Obaj sprawcy zostali tymczasowo aresztowani. Pokrzywdzona otrzymała wsparcie psychologiczne i została objęta opieką. Prokuratura złożyła wniosek o jej przesłuchanie w trybie zabezpieczającym.
Kresy.pl/Lubin.pl































