Publicysta „Gazet Wyborczej” rezygnuje z udziału w programach mediów publicznych. Seweryn Blumsztajn chce w ten sposób zaprotestować przeciwko upolitycznieniu mediów oraz przeprowadzonej przez PiS „politycznej czystce”

Według Blumsztajna obecnie w mediach publicznych trwa czystka. Dziennikarze mają być zwalniani z powodu braku politycznej dyspozycyjności. Wielu odchodzi z własnej woli bo, jak twierdzi Blumsztajn, nie chciało podporządkować się propagandowej polityce PiS. Wszystko to ma według publicysty „Gazety Wyborczej” charakter czystki politycznej – Podjąłem taką decyzję, gdy media publiczne podporządkowano bezpośrednio rządowi, a na czele TVP postawiono jednego z najbardziej cynicznych i niewiarygodnych polskich polityków. Podjąłem ją po wyrzuceniu, zarówno z telewizji jak i z radia, wielu redaktorów i dziennikarzy. Wiele osób odeszło też z własnej woli, nie czekając na zwolnienie. Wszystko to miało charakter politycznej czystki – wyrzucano tych, których podejrzewano o brak politycznej dyspozycyjności, odchodzili ci, którzy nie chcieli podporządkować się polityce propagandowej PiS”



Blumsztajn twierdzi również, że w ostatnich latach media publiczne wcale nie były stronnicze a dziennikarzom pracującym w mediach publicznych należy się szacunek za uczciwą pracę.

Publicysta „Gazety Wyborczej” swoją decyzję tłumaczy brakiem zgody na upolitycznienie mediów oraz zabieraniem dziennikarzom ich politycznej niezależności. Twierdzi też, że nie mógłby występować w TVP czy Polskim Radiu udając, że nic się nie stało i nie solidaryzując się ze zwolnionymi dziennikarzami.

wirtualnemedia.pl / kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. scorpio :

    Zbiera mie sie na wymioty jak zobaczylem tego osobnika chazarskiego zyda Blumsteina z czysto polskimi korzeniami z dziada pradziada. Wspolczuje Polakom ze musiieli tak dlugo miec tego szkodnika w szeregach dziennikarzy pracujacych w Polsce. WON do swojej chazarskiej ojczyzny a Polske zostaw dla polskich patriotow.