Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Politechnika Warszawska opracowała modułową platformę rakietową Artemida kalibru 70 mm, która może stać się podstawą m.in. taniego pocisku antydronowego, celu powietrznego albo platformy testowej dla technologii rakietowych. Jak mówi dr hab. inż. Jan Kindracki w rozmowie z Defence24, wojsko zna projekt i wykazuje zainteresowanie częścią zastosowanych w nim rozwiązań.
Projekt Artemida został opisany w sobotę przez Defence24 w rozmowie z dr. hab. inż. Janem Kindrackim z Politechniki Warszawskiej. Chodzi o modułową rakietową platformę testową kalibru 70 mm, która początkowo powstała jako narzędzie do sprawdzania nowych paliw rakietowych w warunkach poligonowych. Sam projekt zakończył się w styczniu, ale uczelnia nadal wykorzystuje opracowaną platformę do badań i kolejnych prób.
Jak wyjaśnił Kindracki, Artemida powstała w związku z pracami nad paliwem o mocno obniżonej intensywności dymienia i wysokim impulsie właściwym. Rakieta miała pozwolić na sprawdzenie, jak nowe paliwo zachowuje się nie tylko w laboratorium, lecz także podczas realnego lotu na poligonie.
Lubelski radny Tomasz Gontarz interweniuje u prezydenta Krzysztofa Żuka w sprawie umowy na 1,3 mln zł dla Stowarzyszenia Unia Równości. Środki mają zostać przeznaczone na przestrzeń promującą agendę LGBT.
Lubelski radny Tomasz Gontarz z PiS zwrócił się do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka w sprawie umowy zawartej przez miasto ze Stowarzyszeniem Unia Równości. Chodzi o dotację w wysokości 1,3 mln zł na prowadzenie i rozwój przestrzeni młodzieżowej „Młode QLub” w latach 2026–2030.
W europejskiej debacie wraca koncepcja powołania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Według „Financial Times” nowy format miałby pomóc w szybszym podejmowaniu decyzji w sprawach obronności, włączyć Ukrainę i Wielką Brytanię do rozmów o bezpieczeństwie kontynentu oraz zmniejszyć zależność Europy od Stanów Zjednoczonych.
Jak pisze w poniedziałek „Financial Times”, Unia Europejska od lat próbuje rozwiązać problem rozproszonego przywództwa w polityce zagranicznej. W 1999 roku powołano stanowisko wysokiego przedstawiciela do spraw wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a od 2009 roku połączono je z funkcją wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Osoby pełniące tę funkcję rzadko jednak miały rzeczywistą pozycję unijnego szefa dyplomacji, musząc rywalizować o uwagę z innymi przedstawicielami instytucji UE oraz przywódcami 27 państw członkowskich.
W maju do sądów Unii Europejskiej trafiły kolejne pozwy składane przez przedstawicieli rosyjskich elit objętych sankcjami po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Wśród osób domagających się zniesienia ograniczeń znajdują się członkowie rodzin najwyższych urzędników Kremla, znani rosyjscy artyści oraz osoby powiązane z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.
Jedną z osób, które skierowały sprawę do sądu, jest Tatiana Nawka, mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym i żona rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Z dokumentów, do których dotarła agencja TASS, wynika, że zaskarżyła ona nałożone na nią sankcje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nawka została objęta ograniczeniami w czerwcu 2022 roku w ramach szóstego pakietu sankcji wobec Rosji.
Może Cię zainteresować: UE może objąć sankcjami patriarchę Cyryla
Berlin proponuje utworzenie Europejskiego Dowództwa Komponentu Kosmicznego, które miałoby porządkować rozproszone zdolności wojskowe państw europejskich w kosmosie. Niemcy zapowiadają także wielonarodową akademię szkolenia wojskowego w domenie kosmicznej.
Projekt ESCC, czyli European Space Component Command, został zapowiedziany przez ministra obrony Borisa Pistoriusa podczas spotkania ministrów obrony Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Luksemburga w Berlinie.
W środę Rosja poinformowała o zestrzeleniu 50 dronów nad obwodem leningradzkim, w dniu rozpoczęcia Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. W związku z zagrożeniem czasowo ograniczono pracę lotniska Pułkowo, a według Reutersa ponad 30 lotów zostało opóźnionych lub odwołanych. Informacje podawane w sieci sugerują, że na skutek ataku ukraińskich dronów doszło do pożaru na terminala naftowego w Petersburgu.
W środę 3 czerwca nad ranem rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła 50 dronów nad obwodem leningradzkim — poinformował gubernator regionu Aleksandr Drozdenko. Do ataku doszło w dniu rozpoczęcia w Petersburgu Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, określanego jako „rosyjskie Davos”.
Istotnie w pewnym momencie relacje oficjalne z Ukrainy stały się trochę enigmatyczne.
tagore
Obłuda, zakłamanie i niekonsekwencja: dwóch prowokatorów na tym forum usilnie wmawia, że tzw. “Putin” (to w propagandzie banderowskiej już nie człowiek a zjawisko) wysyła wyszkolonych najemników do walki z biednymi Ukraińcami. Piszą o oficerach GRU itp. a więc o ludziach wyszkolonych pod względem wojskowym. Z drugiej strony zaprzeczają, że właśnie ci najemnicy “Putina” mogą zadać poważne straty formacjom/zbieraniną ludzi których łączy tylko ideologia ukrofaszystowska i są żołnierzami z przypadku. Oczywiście po stronie separatystów są przeszkoleni ludzie z Rosji i masa miejscowych co nie zmienia faktu, że Tennenbaum i nieTutejszym żyją w matrixe.
Hm, batalion Azow nie bierze chyba udziału w “aktywnej fazie ATO”. Obecnie ochrania wybrzeże morza, od którego wziął nazwę:
http://www.pravda.com.ua/rus/news/2014/07/6/7031150/
Banderowcy też już nie raz informowali o zwycięstwach, które były fikcyjne, poczekam na konkrety. Aczkolwiek mając do wyboru źródła neonazistowskie i powstańców wybieram powstańców.
Chciałeś powiedzieć ruskich nazioli? Tak, faktów ci nie potrzeba, wystarczy historia (tzn. w twoim przypadku chyba “chistoria”), mówiłeś już o tym.
uri, tam są wyłącznie banderowskie naziole.
Sz. P. Ukraiński Rezunie I…(?), mimo wszystko powstańcom rosyjskim w Donbasie jednak do nazizmu daleko. A owe doniesienia powstańców pomimo wszystko są bardziej realne niż te o 1000 zabitych przez ukraińską armię i banderowskie bojówki na służbie państwa(zwane Gwardią Narodową) separatystów
Zauważylem, że nasze media lubią poświęcać wschodniej Ukrainie dużo miejsca w swoich serwisach informacyjnych, tylko wówczas, gdy wojska ekspedycyjne odnoszą sukcesy, gdy doznają porażek – nabierają wody w usta, zmuszone – informują półgębkiem lub enigmatycznie. Tak było wczoraj, gdy Rosjanie, tzn. “terroryści”, zostali zmuszeni do opuszczenia kilku miast. Dzisiaj natomiast o Ukrainie ani słowa. Stąd wniosek, że tak mogło być… Czy 200? Ukraińcy informowali już nawet o 1000 zlikwidowanych terrorystach, więc do “rekordu” jeszcze dużo brakuje… A rozsądek karze pamiętać, że nie tylko bronią, ale i propagandą walczą obie strony.
Panie Janie, w języku polskim “każe” nie piszemy przez “rz”, od kazać. Wstyd, żeby potomek ruskich chłopów musiał Pana poprawiać.
A Pan to kto? Jakaś nowa wersja Pana Tutejszym’ego, ktory lubi wytykać błędy ortograficzne? Myślałem, że na tym forum jest Pan Tutejszym – jako Dr (prawie) Jakyll, i Pan Uri – jako Mr Hyde. Ale teraz widzę, że możemy mieć tu problem nie tylko z rozdwojeniem, ale nawet z roztrojeniem jażni jakiegoś osobnika… Ale, ma pan rację każe od kazać, karze od karać. Jednocześnie zapewniam Pana, Panie Podlaszuk, że błędy popełniam tylko wówczas, gdy używam klawiatury i piszę szybko. Doceniam też, że nie wstydzi się Pan swoich korzeni. Mam także nadzieję, że jest Pan wdzięczny Polsce, że nie musiał Pan wychowywać sę w ziemiance… A na przyszłość: będę wdzięczny, jeśli będzie odnosił się Pan do meritum. Mam nadzieję, że wie Pan co to słowo znaczy!
Panie Janie, nie było moją intencją wytykać błędów dla samego wytykania. Jednakże patriota powinien dbać o swój język. Nie mam nic wspólnego z Panem Tutejszym i nie cierpię na rozdwojenie jaźni. Co do wdzięczności to sprawa lekko komplikuje się, ponieważ nawet w cesarstwie rosyjskim moi przodkowie nie mieszkali w ziemiankach.
Panie Podlaszuk, więc Pan z kniaziów pochodzisz, a nie z chłopów? A co do patrioty, to przede wszystkim powinien myśleć po polsku, dopiero w następnej kolejności pisać poprawnie. To wydaje się jednak nie do ogarnięcia przez Pana, bo – pech – tej akurat umiejętności Pan nie posiadasz…
Panie Janie, z kniaziów nie pochodzę, a moi przodkowie w ziemiankach nie mieszkali.
Brawo Panie Podlaszuk… Trochę to trwało, ale za to jakie efekty. Ani jednego błędu! No i stylistycznie poprawnie. Gratuluję tym bardziej, że jak się domyślam, język polski nie jest Pana ojczystym językiem.
Panie Podlaszuk, czekam i czekam na Pańską celną ripostę, ale już dłużej nie mogę… Nie wiem co Panu zabiera tyle czasu (może Pan sprawdzasz każde słówko, by błędu ortograficznego nie zrobić, może Pana “konsultanci” akurat nie w formie – nie wiem – wiem – że idę dzisiaj do pracy. Zwloka może też wynikać ze zrozumienia, co znaczy “myśleć po polsku”. Na dobranoc dedykuję panu coś, co Pan na pewno zrozumiesz. Roman Dmowski; “Co bym zrobił, gdybym był wrogiem Polski: “Otóż przede wszystkim używałbym wszelkich wysiłków i nie żałowałbym żadnych ofiar na to, ażeby nie dopuścić do zapanowania w tym kraju zdrowego rozsądku, ażeby postępowaniem Polaków nie zaczęła kierować trzeźwa ocena stosunków i położenia ich państwa. Utrzymywałbym w Polsce na swój koszt legion ludzi, których zajęciem byłoby szerzenie zamętu pojęć, puszczanie w obieg najrozmaitszych fałszów, podsuwanie najbardziej wariackich pomysłów. Ilekroć bym zauważył, że Polacy zaczynają widzieć jasno swe położenie i wchodzić na drogę do naprawy stosunków i do wzmocnienia państwa, natychmiast bym zrobił wszystko, żeby odwrócić ich uwagę w inną stronę, wysunąć im przed oczy jakieś nowe idee, nowe plany, wytworzyć jakiś nowy ruch, w którym by rodząca się myśl zdrowa utonęła”. Miłych snów o wielkiej Ukrainie!
Niemożliwe ! To separatyści odnoszą w ogóle jakieś sukcesy militarne ? Przecież giną tysiącami na dobę … więc już ich nie ma.
Odnoszą, a jakże :))) W swojej wyobraźni.
tak, banderowcy odnoszą sukcesy w swojej wyobraźni
To prawda – giną jak muchy – Ukraińcy nabili ich już z kilkanaście tysięcy (opierając się na oficjalnych doniesieniach, a te przecież muszą być prawdziwe) i to nie licząc kobiet oraz dzieci. Ale Pan Putin wciąż wysyła nowych. Ten przebiegły człek postanowił oczyścić rosyjskie więzienia z przestępców oraz miasta z bezdomnych żuli. Wygląda to tak – pod granice zajeżdżają wojskowe ciężarówki – następnie ludzi tych wyładowują pod lufami karabinów, dają im stary i zdezelowany sprzęt oraz po 2-3 naboje, następnie dostają kopa w dupę na drogę i już są po drugiej stronie granicy. Jeśli zechcą wrócić to kula w łeb. Obie strony zyskują – Pan Putin pozbywa się niepożądanego społecznie elementu, a Ukraińcy zyskują mołojecka sławę oraz chwałę jako ludzie bitni i odważni.
To jest wpływ gier komputerowych. Call of Duty do 00.30 a potem komentarz na kresy.pl
Ku niezadowoleniu naszego forumowego żydobanderowcy i prowokatora Uri Tennenbauma takie straty po stronie ukropów są całkowicie możliwe. Ci ludzie nie są nawet w stanie poprawnie założyć oporządzenia i uzbrojenia które otrzymują dzięki pomocy ludzi oszukanych lub wyznających satanistyczne ideologie ukrainizmu. O tym, że batalion Azow niby nie został zniszczony zapewnia nas poza panem Tennenbaumem ukraiński watażka, rezun i terrorysta Igor Mosijczuk i banderowskie tuby propagandowe. Dość powiedzieć, że o ile część sotni Azow znajduje się nad morzem Azowskim (sic!) to znaczy, że już wcześniej tak im złoili skórę, że odesłano ich z linii frontu do uzupełnienia i wylizania ran. Zresztą, kto ma choćby przeszkolenie z zasadniczej służby wojskowej i zobaczy na licznych filmach jak “walczą” sotnie banderowskich chłoptasi, to… 😉 Ci ludzie są dobrzy tylko w strzelaniu w plecy własnej armii i męczeniu ludności cywilnej.
Nie za wcześnie na klej, Votum_separatum? Chyba, że ciągniesz od wczoraj, a może nawet od soboty?
Poza tym batalion to nie “sotnia” tylko “kuriń”, jakbyś chciał analogie do UPA uwiarygodnić. To prawda, batalion złupił skórę dywersantom atakującym od strony Morza Azowskiego, tak jak piszesz.
O dziękuję za poprawki panie prowokatorze. Niestety z tych skurczybyków została tylko sotnia. Striełkow już ma flotę i atakuje od morza. No przestań Tennenbaum proszę…;-)
jaki stosunek do ,,banderowcow,, maja artillerisci z-pod Odessy czy desant z garnizonow dniepropetrowskich jaki tam walcza w tych krajach..? )) teraz tam wszyscy albo na kordonie..rozumiem,ze jakis obrazy historyczne, i t.p. ale po co pisac bredni? z naszego miasta kupa ludzi walcza,jak z poboru tak i ochotnicy..ludzi,jaki w lepszym przypadku moze cos wie na temat Bandery (a moze i nie), polowa z nich maje rosijski nazwiska..,,Ajdar,, ,,Donbass,, ,,Artemowsk,,(gdzie Matejczenko ) w ogole ludzi ze wschodu..wlasnie oni i zmusili Poroszenko do walki znowu..W Ukrainie w ogole historia jak taka malo komu ciekawa..
No, ale raul to co ich motywuje do walki o tymczasowy twór polityczny jakim jest ukraina???