Izba wyższa amerykańskiego parlamentu zaaprobowała dziś ustawę, która ogranicza możliwości podsłuchiwania obywateli amerykańskich przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).
Według ustawy nie będzie mogła samowolnie podsłuchiwać i nagrywać rozmów telefonicznych obywateli USA. Nie oznacza to jednak kresu inwigilacji, co wytykają krytycy, bowiem wszystkie rozmowy będą nagrywane i przechowywane przez okres dwóch lat. Aby otrzymać do nich dostęp NSA będzie musiała otrzymać nakaz sądowy. Ustawa została zaaprobowana większością 67 senatorów wobec jej 32 przeciwników.
Zaznaczyć trzeba, że ustawa dotyczy tylko obywateli USA, wobec cudzoziemców NSA nadal będzie miała nieograniczone możliwości inwigilacji.
independent.co.uk/kresy.pl




























