Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Legniccy policjanci zatrzymali 50-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o kradzież telefonu komórkowego należącego do dziecka. Aparat szybko odzyskano dzięki funkcji lokalizacji urządzenia i reakcji pokrzywdzonego dziecka oraz jego babci. (więcej…)
W czwartek roku jemeńscy Huti oświadczyli, że zaatakowali na Morzu Czerwonym dwa saudyjskie tankowce, „Encelię” i „Laylę”, które miały naruszyć ogłoszoną przez nich blokadę morską. Potwierdzono trafienie pierwszej jednostki, na której wybuchł pożar, lecz wszyscy członkowie załogi pozostali bezpieczni.
Saudyjska państwowa agencja SPA, powołując się na oficjalne źródło w Generalnym Urzędzie Transportu, potwierdziła atak na „Encelię” podczas rejsu po Morzu Czerwonym. Uderzenie spowodowało pożar na dziobie tankowca, jednak nikt z załogi nie odniósł obrażeń.
Saudyjskie służby podjęły działania mające na celu zabezpieczenie statku i osób znajdujących się na jego pokładzie. Wdrożono również środki ograniczające ryzyko skażenia środowiska morskiego. Atak określono jako naruszenie prawa międzynarodowego, jednak w oficjalnym komunikacie Rijadu nie wskazano jego sprawców.
Za wywołanie paraliżu części warszawskiego metra 38-letni obywatel Ukrainy otrzymał decyzję o wydaleniu z Polski oraz 10-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Pozostawiony przez niego plecak nie zawierał materiałów wybuchowych ani innych niebezpiecznych przedmiotów. Zdarzenie zakwalifikowano jako wybryk chuligański.
W poniedziałek około godz. 17 na stacji Centrum mężczyzna rzucił plecak na torowisko, a następnie uciekł. Ze względów bezpieczeństwa wstrzymano ruch pociągów i ewakuowano kilkuset pasażerów.
Z użytkowania wyłączono stacje Centrum, Świętokrzyska i Ratusz-Arsenał. Pociągi kursowały w dwóch skróconych relacjach: między Kabatami a Politechniką oraz między Dworcem Gdańskim a Młocinami.
Stany Zjednoczone przeprowadziły kolejną serię ataków na Iran, uderzając m.in. w centra dowodzenia, hangary lotnicze, magazyny dronów i infrastrukturę logistyczną. Po raz pierwszy w obecnej fazie eskalacji systemy obrony przeciwlotniczej uruchomiono w Teheranie. (więcej…)
Dzień po przesłaniu uwag do projektu ustawy, na rządowym portalu opublikowano wiadomość zawierającą pełne dane autora. Biegły odkrył naruszenie miesiąc później, po czym skierował wezwania przedsądowe do Ministerstwa Sprawiedliwości i Rządowego Centrum Legislacji oraz zawiadomił prezesa UODO i Rzecznika Praw Obywatelskich.
12 kwietnia rzeczoznawca majątkowy i czynny biegły sądowy przesłał do Ministerstwa Sprawiedliwości uwagi dotyczące projektu ustawy o biegłych sądowych i instytucjach opiniujących, zastrzegając pełną anonimowość ze względu na obawę przed odwetem zawodowym — podał serwis Zero.pl.
Pismo zostało również przekazane do wiadomości Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Centralnego Biura Śledczego Policji. Autor nie zgodził się na udostępnienie swoich danych innym podmiotom ani na publikację stanowiska.
Po sześciu dniach protestów na Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy. Jego następcą został gen. Mychajło Drapaty. Demonstranci domagali się zmiany dowództwa armii oraz przywrócenia Mychajły Fedorowa na stanowisko ministra obrony.
We wtorek, po sześciu dniach demonstracji w Kijowie i innych miastach na Ukrainie, prezydent Wołodymyr Zełenski odwołał gen. Ołeksandra Syrskiego ze stanowiska głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy i powierzył tę funkcję gen. Mychajle Drapatemu.
Zełenski ogłosił zmianę podczas wieczornego wystąpienia po serii spotkań z najwyższymi dowódcami wojskowymi. Zapowiedział również reorganizację Sztabu Generalnego oraz przygotowanie zaktualizowanej strategii obronnej państwa.
Chyba do paru cymbałów nie dotarło, że w USA wygrał Trump a nie Clinton i nadal wybrzmiewają starą i nieaktualną już, niestety, nutę…
Hahaha. PiSowska polityka na kolanach. To juz nawet prawda historyczna nie ważna, którą to teraz trzeba zakłamywać i wybielać na potrzeby antyrosyjskiej koalicji. Przyjmijcie PiSdzielce odrazu ustawę zrównującą uPa do AK i pedała banderę do Piłsudskiego i za polskich bohaterów walczących z sowietami i hitlerowcami. Może im jakieś nowe pomniki w Polsce postawimy?
banderowcy i żmudzini pluja nam w twarz a PiS nadal udaje że to tylko deszcz pada. Straszenie Rosja dobrze im wychodzi tak, że antek ostro sra juz w gacie i się zbroi.
Brawo dla senatora PiS Jerzego Czerwińskiego. Zapewne ostrą reprymendę z góry teraz dostanie.
Hahaha. PiSowska polityka na kolanach. To juz nawet prawda historyczna nie ważna, którą to teraz trzeba zakłamywać i wybielać na potrzeby antyrosyjskiej koalicji. Przyjmijcie PiSdzielce odrazu ustawę zrównującą uPa do AK i pedała banderę do Piłsudskiego i za polskich bohaterów walczących z sowietami i hitlerowcami. Może im jakieś nowe pomniki w Polsce postawimy?
banderowcy i żmudzini pluja nam w twarz a PiS nadal udaje że to tylko deszcz pada. Straszenie Rosja dobrze im wychodzi tak, że antek ostro sra juz w gacie i się zbroi.
Brawo dla senatora PiS Jerzego Czerwińskiego. Zapewne ostrą reprymendę z góry teraz dostanie
Pożyjemy zobaczymy.Co się odwlecze to nie uciecze.
tagore
dokładnie, nie teraz to później
Ciekawe dokąd Ojciec Dyrektor…. będzie tolerował szerzący się PiSowski banderyzm .
Mam nadzieję że PiS dobrze to skalkulował i w grę wchodzi coś jeszcze co obiecał amerykański gość, bo akcje tej partii na pewno na tym ucierpią. Szaulisi i banderowcy mordowali Polaków i gnębią mniejszośc polską to nie ulega wątpliwości, tustawa w tym ksztalcie oddała by hołd prawdzie więc oby ta zmiana była tego warta.
PIS sam sobie strzela w kolano, a nam Polakom w plecy. Wiadomo jakie ukraińcy mają do nas nastawienie, w Polsce jest ich coraz więcej, prędzej, czy później trzeba się będzie zmierzyć z ukraińskim banderyzmem w Polsce. Tylko, że ofiar będzie znacznie więcej, bo rak się rozprzestrzenia i trudniej będzie z nim walczyć.
Marszałek Sejmu Rp po raz kolejny udawadnia swe przywiązanie na każe banderowskie posłanie i wezwanie.To już jawna kolaboracja marszałka Sejmu RP z nazibanderowską opcją Ukrainy.Odbieram to jako bezczelność marszałka Sejmu RP,który nieznanym mi prawem,jednoosobowo decyduje co może,a co nie może być przyjmowane przez większość sejmową.Jeśli tak,to w jakiej demokracji parlamentarnej my żyjemy?
Obawiam się, że ta banderowska deputowana może mieć rację. Już nie raz PiSuary wprost przedkładały interes Ukrainy, a nawet ukraińskich szowinistów, ponad interes Polski i Polaków.