Rząd rezygnował z pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, które miały być przeznaczone na wsparcie produkcji substancji krytycznych dla bezpieczeństwa lekowego w Polsce – poinformował Dziennik Gazeta Prawna.

Z informacji DGP wynika, że rząd wycofał się z opracowania listy leków krytycznych, której przedstawienie było warunkiem otrzymania 139,5 mln euro z KPO.

Pieniądze z KPO miały być przeznaczone na rozwój infrastruktury służącej do wytwarzania w Polsce aktywnych substancji farmaceutycznych (API) do produkcji leków.

Od 2021 roku nad listą pracował ministerialny Zespół ds. aktywnych substancji farmaceutycznych. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zleciło też przygotowanie raportu firmie IQVIA.

Jednym z elementów wstępnego raportu była „krótka lista kluczowych API”, zawierająca 52 substancje. Na liście znalazły się m.in. leki przeciwzakrzepowe (m.in. enoksyparyna sodowa, rywaroksaban), leki przeciwcukrzycowe (m.in. insuliny, metformina), leki o działaniu przeciwbólowym (m.in. paracetamol, ibuprofen), antybiotyki (m.in. amoksycylina + kwas klawulanowy, ceftriakson, wankomycyna czy meropenem), czy też leki onkologiczne (m.in. pembrolizumab, ipilimumab czy cetuksymab). 31 z tych substancji czynnych to API wytwarzane chemicznie, a 21 biologicznie.

W toku prac nad projektem odbyły się konsultacje z branżą farmaceutyczną. W ocenie Ministerstwa Rozwoju, to właśnie one były powodem rezygnacji z pomysłu. Branża podnosiła problem zbyt krótkich terminów na rozliczenie projektów oraz wyrażała niezadowolenie ze wskazanej w KPO formy pomocy, czyli pożyczek zamiast grantów.

Branża jednak odpowiada, że mimo szeregu zastrzeżeń to o wycofaniu się z projektu nie było mowy.  Producenci są zaskoczeni rezygnacją z unijnego wsparcia, a decyzję rządu oceniają jako zaprzepaszczenie szansy na zapewnienie Polakom bezpieczeństwa lekowego.

“Od 2021 roku odbyło się wiele spotkań w tej sprawie i za każdym razem mówiliśmy, że opracowanie listy leków krytycznych oraz uruchomienie środków z KPO na ich produkcję są konieczne. Zgłaszaliśmy postulaty, aby po pierwsze do 2026 roku nie następowało rozliczenie inwestycji, a zamiast tego podpisanie umów na jej realizację. Po drugie, aby zastąpić formę pożyczkową grantami. Z naszej strony nie było mowy o wyrzucaniu pomysłu do kosza” – wyjaśnia dla DGP Grzegorz Rychwalski, wiceprezes PZPPF, Krajowych Producentów Leków.

Decyzja jest tym bardziej niezrozumiała dla branży, bo jeszcze 26 kwietnia MRiT w odpowiedzi na interpelację posła Dariusza Mateckiego zapewniało, że pracuje nad uzyskaniem środków z KPO na produkcję krytycznych API w Polsce.

CZYTAJ TAKŻE: Nie powstaną terminale zbożowe w Gdańsku i Gdyni. “Wygrywają Niemcy”

Kresy.pl / gazetaprawna.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply