Jeśli zwycięzca nie zostanie wyłoniony w pierwszej turze, to rozstrzygniecie nastąpi 16 listopada.
Głównymi pretendentami na stanowisko głowy państwa są: urzędujący lewicowy premier Victor Ponta oraz popierany przez Sojusz Chrześcijańsko-Liberalny Klaus Iohannis wywodzący się mniejszości niemieckiej.
Jeśli wybory nie wyłonią dziś zwycięzcy, druga tura odbędzie się za dwa tygodnie.
Aktualny prezydent Traian Băsescu nie ma prawa kandydowania na trzecią kadencję. Stosunki między nim a Pontą są napięte. W czasie kampanii wyborczej Băsescu stwierdził, że Ponta to były szpieg.
Przed nowym prezydentem stoi wielka liczba problemów do rozwiązania – m. in. walka z gospodarczą recesją, korupcją i nieefektywnością władzy.
Rumunia to drugi po Bułgarii najbiedniejszy kraj Unii Europejskiej. Wg wyników sondaży publikowanych przez France Press aż 40% ludności jest zdania, że “za komuny żyło się lepiej”.
korespondent.net/KRESY.PL





























