2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. PolakNieTutejszy
    PolakNieTutejszy :

    Dziś nie walczą armie, dziś walczą państwa (społeczeństwa).
    A państwo Ukraina? Jak jest silne? No popatrzmy:
    * Korupcja – rekord świata, poziom master plus, od samej góry do samego dołu.
    * System emerytalny – nie istnieje.
    * Ochrona zdrowia – ha, ha, ha
    * Setki tysięcy kalek wojennych, trauma setek tysięcy rodzin, gdzie ktoś zginął lub został poważnie ranny, o długotrwałym uszkodzeniu psychiki po stresie pola walki nie wspominając
    * Narkotyki, AIDS, inne paskudztwa
    * Sekty, gangi, przestępczość zorganizowana, obozy pracy w agroholdingach itd.
    * Eksperymenty medyczne typu fabryki surogatek i kto wie, co jeszcze
    * Czy jest jakaś moralna siła poza banderowcami? – Kościoły? – Ostatni raz widziano chrześcijaństwo na Rusi Kijowskiej przed najazdem Mongołów w 1250 r.
    Ukraina staje się powoli eksporterem wojny. Armia zabijaków do wynajęcia. – Czyli nic nowego, powrót do tradycji Kozaków.
    Czas zacząć budować zasieki i pola minowe na granicy.

    • PolakNieTutejszy
      PolakNieTutejszy :

      Z drugiej jednak strony Ukraińcy jako naród pokazali, że zasługują na szacunek i własne państwo. – I nikt im tego nie odbierze.
      Dziś nie można wyobrazić sobie mapy Europy bez Ukrainy. I to jest wielki sukces Ukraińców.
      Postawili się Rosji, walczą z regularna armią. To nie są jakieś porachunki podburzonej czerni z widłami. To realna siła, coraz lepiej wyposażona, coraz lepiej wyszkolona i dowodzona.