Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa przekonuje, że Moskwa nie sprzeciwiała się zawieszeniu broni na Ukrainie, odpowiadając na słowa amerykańskiego wysłannika Keitha Kellogga.
Rosja nigdy nie była przeciwna zawieszeniu broni na Ukrainie – poinformowały w środę rosyjskie agencje prasowe, powołując się na rzeczniczkę Ministerstwa Spraw Zagranicznych Marię Zacharową.
Oświadczenie Zacharowej stanowi odpowiedź na wcześniejsze uwagi specjalnego wysłannika USA Keitha Kellogga, który zasugerował, że prezydent Rosji Władimir Putin może blokować zawarcie szerokiego zawieszenia broni. Rzeczniczka wyraziła zdziwienie wobec takich twierdzeń.
„Jedyną przeszkodą dla zawieszenia broni jest Kijów, który łamie porozumienia i nie chce poważnie rozmawiać o warunkach długoterminowego rozejmu” – powiedziała Zacharowa.
Jak podkreśliła, wprowadzenie zawieszenia broni na całej linii frontu wiąże się z wieloma szczegółami, które wymagają dopracowania. „Zawieszenie broni na całej linii frontu wiąże się z wieloma niuansami, które trzeba dopracować” – zaznaczyła przedstawicielka rosyjskiego resortu dyplomacji.
Kellogg podkreślił, że prezydent USA Donald Trump nalega na trwałe, kompleksowe zawieszenie broni na co najmniej 30 dni, po czym “możemy je przedłużyć”.
“Teraz Ukraińcy są w całkiem dobrej sytuacji i myślę, że prezydent Trump osiągnął więcej w ciągu pierwszych 100 dni niż poprzednia administracja w ciągu 1200 dni. I nie tylko administracja Bidena – mówię o wszystkich światowych liderach” – ocenił.
Wyraził opinię, że Rosja nie wygra wojny z Ukrainą. Jego zdaniem, przez ostatnie półtora roku Rosja “nie poczyniła żadnych poważnych postępów”.
“Nie zdobyli stolicy Kijowa. Nie posunęli się na zachód od Dniepru, co jest poważną przeszkodą. Nie zdobyli Odessy. Stracili setki tysięcy żołnierzy i tak naprawdę w ogóle się nie ruszyli. Poruszają się w metrach, nie w milach. Ukraińcy walczą na swojej ziemi. Walczą zaciekle. Więc kiedy Rosja mówi, że wygrywa, nie, nie wygrywa” – powiedział Kellogg.
Czytaj: Trump: z jedną stroną wojny na Ukrainie jestem bliżej porozumienia niż z drugą
Wyraził opinię, że nikt nie wygra tej wojny drogą militarną. “To zostanie zrobione dyplomatycznie i myślę, że Ukraińcy dobrze to rozumieją po ostatnim tygodniu, a Rosjanie muszą to zrozumieć” – wskazał.
Kellogg nie wykluczył utworzenia 30-kilometrowej strefy zdemilitaryzowanej wzdłuż obecnej linii frontu. Według niego, armia ukraińska i armia rosyjska mogłyby wycofać się o 15 kilometrów, co pozwoliłoby na utworzenie i monitorowanie strefy.
“Powiedzieli dosłownie: cofamy się o 15 kilometrów, Rosja cofa się o 15 kilometrów. W rezultacie otrzymujemy strefę 30 kilometrów” – mówił, dodając, że jeśli Rosja zgodzi się na przedstawione warunki, wówczas Trump jest gotowy czuwać nad przestrzeganiem tych ustaleń.
Kresy.pl/Reuters






























