Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji domaga się od Polski wyjaśnień w sprawie odmowy rosyjskim motocyklistom wjazdu na terytorium naszego kraju. Do sprawy odnieśli się także przedstawiciele Ambasady FR w Polsce.
W oświadczeniu, przywoływanym przez agencję Reuters, rosyjskie ministerstwo „zdecydowanie potępiło”decyzję polskich władz i stwierdziło, że biorąc pod uwagę walkę żołnierzy sowieckich z Niemcami podczas II wojny światowej takie działanie może zostać uznane za „świętokradcze”.
Według rzeczniczki rosyjskiej ambasady w Warszawie Walerii Perżinskiej w wyjaśnieniach na piśmie, jakie otrzymali motocykliści z Rosji jest odwołanie do ustawy o cudzoziemcach. „Wynika z niego, że stwarzają zagrożenie dla Polski”— wyjaśnia rzeczniczka.
Z kolei Siergiej Andrejew, ambasador Rosji w Polsce stwierdził, że rajd nie stwarzał żadnego zagrożenia. „Uważam że, jeśli ten rajd by się odbył, to nie byłoby żadnego zagrożenia. Byłoby to dobry wkład w polepszenie naszych stosunków. Teraz jest to możliwość stracona”— powiedział Andrejew.
reuters.com / wpolityce.pl / Kresy.pl




























