Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Wyznaczony przez Moskwę szef Donieckiej Republiki Ludowej powiązał eksplozję w Monako z rzekomą falą ukraińskich zamachów w Europie. Radosław Sikorski ocenił wcześniej, że Kreml może wykorzystać ukraińskie drony do przeprowadzenia operacji pod fałszywą flagą w państwie NATO albo w Rosji.
Po eksplozji, do której doszło 29 czerwca w budynku mieszkalnym w Monako wyznaczony przez Moskwę szef Donieckiej Republiki Ludowej Dienis Puszylin stwierdził w nowym wywiadzie, że Europie grozi fala ataków przygotowywanych przez Ukraińców. Jego wypowiedź pojawiła się dzień po ostrzeżeniu Radosława Sikorskiego przed możliwą rosyjską operacją pod fałszywą flagą z wykorzystaniem ukraińskich dronów.
Podczas rozmowy z TASS Puszylin został zapytany, czy po eksplozji w Monako może dojść w Europie do kolejnych podobnych zdarzeń. Polityk odpowiedział, że nie ma co do tego wątpliwości.
Pierwszy Eurofighter Typhoon zbudowany dla Niemiec w standardzie Tranche 4 wykonał dziewiczy lot w Bawarii. Maszyny zamówione w ramach programu Quadriga mają zastąpić najstarsze samoloty Luftwaffe i utrzymać znaczenie niemieckiego lotnictwa bojowego na kolejne dekady. (więcej…)
36-letni Polak zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pobicia przez trzech obywateli Ukrainy w Bytowie. Przestępstwo potępili ambasador Ukrainy oraz ukraiński konsulat. Policja ujawniła obywatelstwo sprawców dopiero po interwencji poselskiej.
9 lipca w centrum Bytowa w woj. pomorskim trzech obywateli Ukrainy w wieku 28, 30 i 37 lat zaatakowało 36-letniego Polaka i jego 44-letnią partnerkę. Mężczyzna zmarł dwa dni później w szpitalu wskutek odniesionych obrażeń.
Dopiero tydzień później, w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez posła Dariusza Mateckiego, Komenda Powiatowa Policji w Bytowie poinformowała, że zatrzymani są obywatelami Ukrainy.
W Raciborzu ma powstać linia spawania korpusów Rosomaków, a pozostałe hale posłużą do produkcji podwozi Jelcza i realizacji programu San. Pierwsze pojazdy z nowej linii mają zjechać do końca 2026 roku, a docelowa wydajność zakładu ma wynieść do 700 podwozi rocznie.
W piątek w Raciborzu spółki Jelcz i Rosomak podpisały umowę poddzierżawy jednej z hal po dawnych zakładach Rafako, co umożliwi uruchomienie w obiekcie linii spawania korpusów transporterów opancerzonych. Polska Grupa Zbrojeniowa potwierdziła jednocześnie realizację trzech projektów związanych z zagospodarowaniem przemysłowej infrastruktury zakładu.
Może Cię zainteresować: Polska armia zamawia sprzęt za blisko 60 mld zł. Wśród kontraktów Borsuki, Kraby, Raki i Rosomaki
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Podpisał natomiast dziewięć innych ustaw, w tym przepisy dotyczące zakazu patostreamingu. (więcej…)
Europejski komisarz do spraw obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius przyznał, że dymisja ukraińskiego ministra obrony Mychajła Fedorowa była dla przedstawicieli Unii Europejskiej zaskoczeniem. Podkreślił jednocześnie, że zawarte z Ukrainą porozumienia dotyczące finansowania obronności i produkcji uzbrojenia powinny pozostać w mocy.
Kubilius zapytany, czy wcześniej docierały do niego informacje o możliwym odejściu Fedorowa, przyznał, że unijni przedstawiciele nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. „To było dla nas spore zaskoczenie” – powiedział unijny komisarz.
Podczas podróży z Warszawy do Chełma Kubilius otrzymał również wiadomość, że premier Julia Swyrydenko została 14 lipca odwołana ze stanowiska. Ocenił, że zmiany personalne mogą być czasami potrzebne, a kandydat na nowego szefa rządu może mieć odpowiednie kwalifikacje.
Stare powiedzenie rzymskie powiada: chcesz wojny głoś pokój (NIE MYLIĆ z: |si vis pacem para bellum” to coś odwrotnego) jakże doskonale obrazuje poczynania tak ZSRR jak obecnie Rosji. Pewnie abyśmy się nie bali to przemieszczono do zachodniego okręgu wojskowego dużą ilość sprzętu pancernego i żołnierzy, wysłano iskandery do Obwodu Kainingradzkiego co kilka-kilkanaście tygodni przeprowadzają ćwiczenia nad granicą z Polską i zachodni okręg wojskowy otrzymuje najnowszy sprzęt, to na pewno wyraz pokoju i robi ogólnorosyjskie manewry na ponad 100 tyś woja. Jak zwykle bezczelna moskiewska propaganda, kłamstwa do szpiku kości.
Wszystko na wschód od naszego kraju to obco nam kulturowo dziki ruski świat… Wiec w myśl zasady „chcesz pokoju szykuj się do wojny”
Rozumiem ze do musztry nadaja sie tylko kosoglaze pacany iz maskwy.. heheh