Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Komisarz Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia Marta Kos dzień przed przybyciem do stolicy Mołdawii zapowiedziała rychłe otwarcie wszystkich rozdziałów negocjacji w kwestii akcesji.
Kos określiła planowaną wizytę w Kiszyniowie „wyraźnym sygnałem o osiągniętych postępach” i jest optymistycznie nastawiona do negocjacji naszego kraju z UE. „Mówię dokładnie to: Mołdawia jest najlepszą uczennicą w mojej klasie. I szczerze w to wierzę. Wasze władze doskonale rozumieją, co należy zrobić, aby osiągnąć europejską ścieżkę rozwoju, i robią wszystko dobrze. Mam nadzieję, że wkrótce pokażemy to wszystkim w Brukseli, otwierając grupę negocjacyjną” - zacytował portal Newsmaker.
Kos planuje w czwartek wziąć udział w konferencji „Mołdawski Szczyt Cyfrowy 2026”. Sektor IT odgrywa w Mołdawii, wytwarzając 7 proc. PKB. „Zobaczmy, jak możemy pomóc wam jeszcze bardziej wzmocnić wasz sektor IT i cyfrowy” - zapowiedziała komisarz.
Uniwersytet Jagielloński zajął 396. miejsce w najnowszym rankingu Center for World University Rankings i został najwyżej sklasyfikowaną polską uczelnią. W pierwszym tysiącu zestawienia znalazło się tylko 10 polskich uczelni i instytucji naukowych.
Center for World University Rankings opublikowało najnowszą edycję globalnego rankingu uczelni na 2026 rok. Pierwsze miejsce ponownie zajął Uniwersytet Harvarda, a za nim uplasowały się Massachusetts Institute of Technology oraz Uniwersytet Stanforda. Pierwszą piątkę zamknęły dwie uczelnie brytyjskie: Uniwersytet w Cambridge i Uniwersytet Oksfordzki.
Według komunikatu Uniwersytetu Jagiellońskiego pierwsza dziesiątka rankingu nie zmieniła się w porównaniu z poprzednim rokiem. Po pięciu najwyżej sklasyfikowanych uczelniach znalazły się Uniwersytet Princeton, Uniwersytet Pensylwanii, Uniwersytet Columbia, Uniwersytet Yale oraz Uniwersytet w Chicago.
Jarosław Hrycak w rozmowie z „Newsweekiem” powiedział, że wcześniej rozważano nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Kłyma Sawura”, dowódcy UPA bezpośrednio odpowiedzialnego za zbrodnie na Polakach. Ta relacja stoi w sprzeczności z wcześniejszymi słowami szefa MSZ Ukrainy Andrija Sybihy, który przekonywał, że nazwę „Bohaterów UPA” wybrali sami żołnierze i nie mieli intencji antypolskich. (more…)
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował, że list Wołodymyra Zełenskiego do Władimira Putina zostanie przekazany Rosji kanałami dyplomatycznymi. Kijów oczekuje odpowiedzi na propozycję bezpośredniego spotkania i rozmów o zakończeniu wojny. (more…)
Wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy uznała, że Polska nie powinna wiązać członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej z koniecznością przeproszenia za Wołyń. Polityk sprzeciwiła się także pomysłowi odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, choć decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek imienia „bohaterów UPA” uznała za „fatalną”.
W programie „Gość Wydarzeń” Polsat News Magdalena Biejat skrytykowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Oceniła, że takie posunięcie szkodzi relacjom polsko-ukraińskim, szczególnie w kontekście pamięci o rzezi wołyńskiej.
„Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia «bohaterów UPA» tej jednostce ukraińskiej była fatalna” — powiedziała wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat.
Duńska firma BlueShadow pracuje z ukraińskimi jednostkami obronnymi nad systemem roju autonomicznych jednostek nawodnych, który ma chronić wybrzeże w rejonie Odessy. Pierwsza eskadra, uzbrojona w pociski i drony przechwytujące, mogłaby wejść do służby na początku 2027 roku.
Jak podał Reuters, projekt ma pomóc w wykrywaniu i zwalczaniu rosyjskich dronów lecących nad Morzem Czarnym w kierunku ukraińskiego wybrzeża.
Typowy wynik stalinowskiej edukacji, zarówno w rosji jak i u nas wypluwała i nadal wypluwa strasznych nieuków.
Coz, widac jakiej historii ucza w rosyjskich szkolach. Po zapoznaniu sie z wypowiedzia tego – przeciez Ministra, a nie mentla, latwo mozna zrozumiec dlaczego WSZYSTKIE rosyjskie zrodla dziejowe maja zerowa wartosc dla historykow – a szkoda. W propagandowym klamstwie z Rosjanami moga isc w zawody tylko Zydzi. Szkoda tez, ze nauka historii w polskich szkolach przez wiele lat byla poddana komunistycznej obrobce i do tej pory mozna spotkac sie z zenujaca niewiedza na temat najnowszej historii Polski.
Coz, widac jakiej historii ucza w rosyjskich szkolach. Po zapoznaniu sie z wypowiedzia tego – przeciez Ministra, a nie mentla, latwo mozna zrozumiec dlaczego WSZYSTKIE rosyjskie zrodla dziejowe maja zerowa wartosc dla historykow – a szkoda. W propagandowym klamstwie z Rosjanami moga isc w zawody tylko Zydzi. Szkoda tez, ze nauka historii w polskich szkolach przez wiele lat byla poddana komunistycznej obrobce i do tej pory mozna spotkac sie z zenujaca niewiedza na temat najnowszej historii Polski.
Ulżyło mi. Gdyby nie ten minister – w błędzie i nieświadomości dokonałbym swojego żywota, a tak wiem, że po uświadomieni swojej dotychczasowej ciemnoty i zacofania historycznego oraz nawróceniu się, nie będę się smażył w piekle. Bolszoje spasiba Gaspadin minister.
Polacy powinni zrezygnować z uprawiania pedagogiki wstydu w stosunku do Rosjan. Przede wszystkim to nic nie da i nie zmieni faktu, że w Rosjanie pozostaną dumni ze zwycięstwa w II wojnie światowej. Zbrodni komunistycznych na narodzie polskim (ale także rosyjskim) raczej nikt w dzisiejszej Rosji się nie neguje i nie usprawiedliwia. Mówi się o tym otwarcie, chociaż jeśli chodzi o ocenę całego okresu panowania komunizmu, to istnieją tu rozbieżności wśród Rosjan, o czym można się przekonać oglądając np. dyskusję Żyrinowski kontra Prochanow, jaka odbyła się na jednym z kanałów rosyjskiej telewizji parę dni temu. Jeśli natomiast chodzi o osobę generała Czerniachowskiego, to uważam, że określenie go mianem “kata Armii Krajowej” jest nadużyciem. Z tego co wiem, jego “zbrodnia” polegała na tym, że aresztował członków AK na rozkaz płynący de facto z samej góry, czyli z Moskwy, od Stalina bądź Berii. Po prostu pewnego dnia przybył do niego oddział NKWD i zażądał wydania akowców. I co miał zrobić Czerniachowski ? Odmówić wykonania rozkazu ? Na tym jednak rola Czerniachowskiego się skończyła. Natomiast NKWD wywiozło gdzieś polskich partyzantów i słuch o nich zaginął.
Moskalia byla kiedykolwiek normalna ??