Profesor Natalia Lebiediewa z Rosyjskiej Akademii Nauk uważa, że polski Sejm w uchwale upamiętniającej 17 września użył niezbyt fortunnie określenia „oznaki ludobójstwa” w odniesieniu do zbrodni katyńskiej.
Profesor Lebiediewa, zajmująca się jako historyk badaniem tej zbrodni, powiedziała Polskiemu Radiu, że jej zdaniem była ona przestępstwem wojennym. Dlatego nie powinno się wobec niej używać określenia „ludobójstwo” – gdyż u jej podstaw nie leżało zadanie zniszczenia całego narodu polskiego.
Profesor Natalia Lebiediewa jest przeciwna wykorzystywaniu tematu Katynia w politycznych rozgrywkach.
Profesor Lebiediewa jest członkiem Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych. Tydzień temu w dużym artykule opublikowanym w niezależnej „Nowoj Gazecie” napisała, że Związek Radziecki, wprowadzając swoje wojska 17 września na terytorium Polski, naruszył wszystkie radziecko-polskie porozumienia i wiele aktów międzynarodowych. Podkreśliła, że Związek Radziecki na zajętych polskich terytoriach prowadził politykę terroru i masowych deportacji.
IAR/Kresy.pl
Zobacz też: Rosyjskie media o Polsce





























