4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zan
    zan :

    Wąsko specjalizowani przez Sorosa „obrońcy praw człowieka” jadą na stereotypie” wojny czeczeńskiej, a zamiast twardych dowodów mają „przekonanie”. Jak się kończy wysyłanie niezmotywowanych poborowych na tego typu wojnę – to widać po stanie ukraińskiej armii. Liczba rosyjskich „doradców” jest na tyle mała, że spokojnie wystarczą zawodowcy. Wejdzie 50tys regularnej armii rosyjskiej – wtedy bez poborowych nie obejdzie się. Teraz to się po prostu kupy nie trzyma.