Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Według ustaleń portalu Zero.pl Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w niemal 30 orzeczeniach stwierdził, że oceny wniosków o pieniądze z KPO dla kultury zostały przeprowadzone z naruszeniem prawa.
Część wnioskodawców, którzy wygrali przed sądem, otrzymała następnie propozycje umów przewidujących realizację projektów w terminach, które już minęły.
Program KPO dla kultury, którego operatorem został podlegający Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego Narodowy Instytut Muzyki i Tańca, obejmował niemal 300 mln zł przeznaczonych na granty i stypendia dla twórców, organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury.
Iryna Farion, była deputowana nacjonalistycznej Swobody, zasłynęła z antypolskich wypowiedzi oraz ataków na rosyjskojęzycznych żołnierzy armii ukraińskiej. W 2014 roku cytowała Adolfa Hitlera, a cztery lata później oskarżyła Polskę o okupowanie ziem ukraińskich. W drugą rocznicę jej śmierci, we Lwowie odsłonięto pomnik poświęcony jej pamięci.
W niedzielę, w drugą rocznicę zabójstwa Iryny Farion, na dziedzińcu przy ulicy Masaryka we Lwowie otwarto poświęconą jej przestrzeń pamięci z miedzianą stelą. Instalacja stanęła w pobliżu miejsca, w którym była deputowana do Rady Najwyższej Ukrainy została śmiertelnie postrzelona.
Сьогодні, у другу річницю вбивства Ірини Фаріон, у дворі на вулиці Масарика відкрили простір її пам’яті.
Rząd planuje ograniczyć maksymalne wynagrodzenia lekarzy pracujących w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że po wprowadzeniu proponowanej przez Ministerstwo Zdrowia stawki 240 zł brutto za godzinę lekarz będzie mógł zarobić najwyżej 76,8 tys. zł brutto miesięcznie.
Osiągnięcie tej kwoty wymagałoby przepracowania czasu odpowiadającego dwóm pełnym etatom. Według premiera maksymalne wynagrodzenie będzie równe szesnastokrotności płacy minimalnej.
Agencja Uzbrojenia poinformowała o przekazaniu pierwszych dwóch pojazdów minowania narzutowego BAOBAB-K do 16. Pułku Saperów. To pierwsze egzemplarze z 24 zamówionych w czerwcu 2023 roku, których dostawy mają potrwać do 2028 roku. (więcej…)
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
Według najnowszego sondażu INSA dla „Bilda” AfD umacnia się na pierwszym miejscu w Niemczech i ma już 8 punktów przewagi nad CDU/CSU. Na większość parlamentarną mogłyby obecnie liczyć tylko dwa układy: koalicja CDU/CSU, SPD i Zielonych albo sojusz CDU/CSU z AfD. (więcej…)
korytarza humanitarnego jasne
W dzisiejszych czasach nie ma, że „wybucha konflikt”. W hybrydowej koncepcji wojny rozwija się on jednocześnie na wielu płaszczyznach. Dobrze, że polecą tam nasze F16 z misją zwiadowczą. W przeciwnym razie rozgrywający wodziliby nas za nos jak by tylko im było wygodnie. Turcja i Rosja poczyniły długie przygotowania.
ZRÓDŁO: ,,131 dzień sprzątania świata…” Turcja ma tylko dwa wyjścia. Jedno to „siedzieć cicho” i obserwować rozwój sytuacji. A ten rozwój sytuacji to możliwe pojawienie się wrogiej, wyzwolonej Syrii z kurdyjską autonomią. Ta nowa, wroga Syria zażąda od Turcji rekompensat za całe „dobro” jakie Turcja uczyniła dla Syrii, jej obywateli i gospodarki.
Druga ścieżka to uczynić wszystko co możliwe, by nie dopuścić do realizacji powyższego scenariusza. Czyli podjęcie aktywnych działań, takich jak atak na północną część Syrii, likwidacja oddziałów kurdyjskich i rozmieszczenie tam swoich garnizonów „dla obrony cywilów od rosyjsko-syryjskiej machiny wojennej”.
Do realizacji takiego planu droga daleka, a główną przeszkodą jest obawa przed reakcją Rosji. Jedyną szansą Turcji na pomyślność realizacji takiego planu jest gwarancja braku reakcji i neutralności Rosji.
I tutaj jest ten przysłowiowy, pogrzebany pies.
Choć teoretycznie NATO mogłoby stanąć po stronie Turcji – w przypadku gdy Turcja zaatakuje Syrię i poniesie na jej terytorium pierwsze straty – ale taka reakcja jest niezwykle mało prawdopodobna. Przede wszystkim sprzeciwiły by się temu kraje NATO, a przynajmniej niektóre. Dodatkową przeszkodą formalną są sztywne przepisy wiążące kraje NATO. Mało tego, ewentualny nacisk USA na sojusznicze kraje może spowodować trwałe pęknięcie w ramach NATO – bo mało kto zechce wojować z powodu głupoty Erdogana.
Jak widać, oba warianty są złe dla Turcji i dla NATO. Co prawda, konflikt wojskowy Turcja – Rosja jest wygodny dla USA, ale pod warunkiem, że nie przekształci się w wielką wojnę.
USA wybiorą trzecią „drogę”. Wariant „prewencji”, czyli niedopuszczenia by Turcja zaatakowała Syrię.
Oczywiście, trudno się od Erdogana spodziewać logiki. Może się i tak zdarzyć, że Turcja zaatakuje Syrię bo „Erdogan tak chce”. Ale wtedy, jeżeli wojskowi tureccy nie poskromią Erdogana, to uczyni to USA i sojusznicy, co może się skończyć dla Erdogana koniecznością ucieczki z Ankary…
Co do gromkiego nawoływania Rijadu do interwencji w Syrii, należy zwrócić uwagę na to, że po cichu Saudowie mówią, że ten ich kontyngent może być tylko i wyłącznie częścią międzynarodowych sił. Samodzielnie Arabia nigdzie nie wyśle ani jednego żołnierza, a straszliwe klęski jakie ich dotykają w Jemenie każą wątpić w realność tych oświadczeń.
Należy tez przypomnieć, że przy ewentualnym tworzeniu takiego „międzynarodowego kontyngentu”, zarówno Jordania jak i Egipt nie wejdą do niego, bo to by była wojna z Rosją z którą oba kraje mają dobre układy polityczne i wojskowe.
Do tego dochodzi sprawa ewentualnego włączenia się w wojnę syryjską Iranu – i to na pełną skalę – czego raczej USA starają się unikać. Choć niewątpliwie Stany będą musiały zająć jakieś stanowisko i wybrać starych przyjaciół wahabitów i znów rozpocząć zimną czy gorącą wojnę z Teheranem, czy uśmiechać się do władz Iranu. A wszak dla Obamy zdjęcie sankcji z Iranu jest na razie jego największym sukcesem…
„Może wybuchnąć wojna między Turcją a Rosją” Nie „moze”. Tylko „Ma wybuchnac…” Zaglada swiata ma sie rozpoczac od wojny z Syria i zniszczenia Damaszku. (W ktorym „siedzi diabel na daszku”)