Niepokoje w Libii, które skutkowały znacznym zmniejszeniem dostaw libijskiej ropy i gazu do Europy, zmusiły Unię Europejską do zwrócenia się o pomoc do Rosji. Jednakże wbrew oczekiwaniom europejskich konsumentów, rosyjskie przedsiębiorstwa nie mają takiej możliwości.
Libia może wstrzymać dostawy ropy naftowej do Europy. „Wydobycie ropy osiągnęło obecnie najniższy poziom” – cytowała wczoraj wypowiedź libijskiego przywódcy Muammara Kadafiego agencja France Press. “Ochraniamy złoża ropy i porty morskie, jednakże kompanie naftowe i tak się boją”.
Zgodnie z informacjami Energy Information Administration, na Libię przypada mniej niż 2% światowego wydobycia ropy naftowej (78 mln ton rocznie). Jednak Libia pokrywa ok. 7% zapotrzebowania Unii Europejskiej na ropę naftową (147 tys. ton dziennie, czyli 53,5 mln ton rocznie). Głównymi odbiorcami libijskiej ropy są Włochy (28%), Francja (15%), Niemcy i Hiszpania (po 10%). Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej, obecnie dostawy ropy z Libii, w której zaprzestały pracę wszystkie międzynarodowe koncerny naftowe, spadły o przynajmniej 23% – do 113 tys. ton dziennie. Również całkowicie ustały dostawy gazu do Włoch (ok. 10 mld metrów sześciennych rocznie, czyli 30 mln dziennie – ponad 10% zapotrzebowania kraju na gaz).
Unia Europejska już rozpoczęła poszukiwania zastępczych źródeł tych surowców, bardzo liczy również na Rosję. „Kraje OPEC i inni partnerzy (np. Rosja) wyraziły gotowość uzupełnienia tego niedoboru na europejskim rynku surowców energetycznych. Europejska sieć energetyczna jest wystarczająco zabezpieczona, aby zrekompensować te braki” – powiedział wczoraj członek Europejskiej Komisji ds. Energetyki Günter Ettinger.
Szef rosyjskiego departamentu E.ON Ruhrgas AG, przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Europejskiego Biznesu Reiner Hartmann potwierdził, że w Europie mają nadzieję, iż Rosja w razie potrzeby uzupełni deficyt dostaw ropy, który może powstać wskutek kryzysu na Bliskim Wschodzie. „Już widzimy wzrost się cen ropy, które przekroczyły 100 dolarów za baryłkę – zauważył główny manager spółki. – Wiemy też, że Rosja posiada potencjał, aby uzupełnić dostawy ropy, jeżeli zostaną one wstrzymane przez Libię”.
„Gazprom” jest gotów pomóc Europie. Wczoraj korespondent gazety “Kommiersant” dowiedział się, że dostawy gazu z „Gazpromu” do Włoch zostały już zwiększone z 30 do 48 mln metrów sześciennych dziennie. „Gazprom” nie miał problemów z uzupełnieniem braków libijskiego gazu w Europie, gdyż dostarcza już gaz do Włoch i nie stanowi dla niego problemu zwiększenie jego przesyłu, twierdzi Dmitrij Ljutiagin z „Alor Invest”. Spółka mogłaby spokojnie zrekompensować wszystkie braki powstałe we Włoszech w wyniku zaprzestania dostaw libijskiego gazu, jednakże rosyjski gaz jest zbyt drogi – dodaje szef East European Gas Analysis Michaił Korczemkin. Według opinii eksperta, libijski gaz zostanie zastąpiony tańszym skroplonym gazem ziemnym (LNG) Kataru, Nigerii i Trinidadu.
Z kolei rosyjskie kompanie naftowe nie obiecują zwiększenia dostaw gazu do Europy. Jak twierdzą „Rosnieft”, „Gazprom Neft” i „Łukoil”, taka możliwość nie była nawet brana pod uwagę. Jak się jednak dowiedzieliśmy z nieformalnych źródeł, kompanie te nie mają wystarczających zapasów, aby móc zwiększyć wydobycie. Jedynym sposobem zwiększenia ilości przesyłanej do Europy ropy byłoby zmniejszenie eksportu ropy do Chin, jednakże „jest to niedopuszczalne z dyplomatycznego punktu widzenia”, dodaje jeden z przedsiębiorców.
Dmitrij Liutiagin potwierdza, że rosyjskie kampanie naftowe nie cierpią na brak popytu na ich ropę, zaś kraj nie posiada kwot wydobycia ropy, które obowiązują w krajach należących do OPEC, i nie posiada wystarczających rezerw, które umożliwiłyby zwiększenie dostaw. Z kolei same kraje OPEC posiadają moce zapasowe, gdyż obowiązują je kwoty wydobycia i na wypadek deficytu będą one mogły pokryć braki libijskich surowców. Arabia Saudyjska – największy eksporter ropy naftowej na świecie – już zapowiedziała zwiększenie wydobycia ropy o 700 tys. baryłek dziennie i łączna wielkość wydobycia w tym kraju wzrośnie do 9 mln baryłek.
Kiriłł Mielnikow, Olga Jagowa
Źródło: Kommiersant
Tłumaczyła: Magdalena Paulina Szymańska



























