Galina Pyszniak była już matką ukrzyżowanego w Słowiańsku trzylatka, została ranna podczas ostrzału w Wołonowasze i była świadkiem wybuchu donieckiego trolejbusu. Wszystkie jej wcielenia chętnie pokazuje państwowy rosyjski Kanał Pierwszy.

„Wszystkie twarze Galiny Pyszniak” doskonale widać na kolażu zamieszczonym na Facebooku przez blogera i dziennikarza, Andrieja Szypiłowa.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=808907342513229&set=a.329601883777113.74752.100001819122230&type=1

Na fotografii w lewym górnym rogu aktorka występuje jako matka ukrzyżowanego w Słowiańsku trzylatka. Bestialstwa mieli dopuścić się ukraińscy żołnierze zaraz po wejściu do miasta.

– W centrum Słowiańska, na placu Lenina, zebrano kobiety, bo facetów już nie było, dzieci i starsze osoby, i wykonano pokazową kaźń. Wzięli trzyletniego chłopca, w majteczkach i koszulce, i jak Jezusa przybili do tablicy ogłoszeń. To wszystko odbywało się na oczach matki, która widziała, jak jej dziecko się wykrwawia – relacjonowała wtedy Galina.

Na zdjęciu po prawej stronie Pyszniak występuje jako ofiara ostrzału w Wołonowasze. 13 stycznia w Wołonowasze leżącej ok 35 kilometrów od Doniecka ostrzelano autobus pełen cywili – w wyniku ostrzału, najprawdopodobniej rakietowego – zginęło tam kilkanaście osób, drugie tyle zostało rannych…”

Cały artykuł zobacz:

http://swiat.newsweek.pl/galina-pyszniak-i-antyukrainska-propaganda-kremla,artykuly,355876,1.html#utm_source=rasp&utm_medium=click&utm_campaign=alertSG

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. lokis1271
    lokis1271 :

    Witam Państwa! Zdaje się, że na Donbasie pojawiła się kolejna „matka żołnierska”, kultywująca propagandową tradycję jeszcze z czasów Janukowycza. Rozumiem ogrom cierpień rosyjskojęzycznej ludności (i nie tylko jej) wschodniej Ukrainy, ale nie mogę pochwalić tego rodzaju praktyk medialnych.
    Pozdrawiam
    Lokis

    • sylwia
      sylwia :

      Anatolij Szarij zdemaskował to zafaszowanie prawdy rozprzestrzeniane przez ukraińskie środki masowego przekazu po oburzeniu wywołanym przez doniesienia o egzkucji żony powstańca i jej dziecka w Słowiańsku. My wiemy, że zach. Ukraińcy mają skłonność do sadyzmu, i czerpią przyjemność z barbarzyńskiego katowania ludzi. Polskie niemowlęta nabijali na sztachety płotów lub podrzucali je na widłach. A niedawne naigrawanie się z rzezi Polaków i zjadanie deseru podanego w formie dziecka w kijowskiej restauracji mówi nam, że nic się nie zmienili, są tacy sami jak ich upowscy ojcowie i przy następnej okazji rżnąć będą tak jak kiedyś. To demony. http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html
      https://www.youtube.com/watch?v=qELHUyO0Ews

    • tutejszym
      tutejszym :

      Pani Galina Pyszniak jest zawsze wcześniej tam, gdzie coś wartościowego dla propagandy FR ma się „przypadkowo” wydarzyć. I tak na przykład: „13 stycznia w Wołonowasze leżącej ok 35 kilometrów od Doniecka ostrzelano autobus pełen cywili – w wyniku ostrzału, najprawdopodobniej rakietowego – zginęło tam kilkanaście osób, drugie tyle zostało rannych…” Wiadomość o tym zdarzeniu była wiadoma wcześniej, ekipy ruskiej agit propagandy razem z Panią Galiną Pyszniak były już na miejscu. 15 lat temu w Rosji doszło do serii ataków bombowych. Zginęło ponad 300 osób. Zamachy dały pretekst do inwazji na Czeczenię, ogromną popularność i wyborcze zwycięstwo Władimirowi Putinowi. Dziś jednak rozwiano wszystkie wątpliwości: inicjatorami i wykonawcami tych krwawych zamachów było rosyjskie FSB. Aleksandr Litwinienko, były oficer FSB, za ujawnienie tej prowokacji, został otruty polonem na jesieni 2006 r. Rosja szafuje życiem i cierpieniem swoich obywateli, ich życie ma za nic. Dlatego ta tak znaczna ilość propagandowych klipów, w tak perfidny sposób realizowanych, obciąża FR i osobiście Putina. Inscenizowana propaganda FR i jej FSB w znacznej mierze opiera się i wynika z celowo popełnianych przestępstw mających uprawdopodobnić z góry założone wnioski i dezyderaty.

  2. lokis1271
    lokis1271 :

    Witam Państwa! Ponieważ artykuł w Newsweeku wzbudził spore kontrowersje nie tylko wśród jego czytelników, ale i na portalu Kresy.pl czuję się w obowiązku podać, że po pobieżnym przeglądzie dostępnych mi źródeł, nie znalazłem ŻADNEJ informacji potwierdzających istnienie w Rosji aktorki o takim nazwisku i imieniu. Sprawa jest co najmniej dziwna.
    Pozdrawiam
    Lokis