Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Orlen stał się większą spółką giełdową niż rosyjski państwowy koncern Rosnieft. W połowie lipca wartość rynkowa polskiej grupy przekroczyła kapitalizację jednego z największych przedsiębiorstw naftowych Rosji.
Na zamknięciu notowań w piątek 17 lipca akcje Orlenu kosztowały 146,20 zł. Przy ponad 1,158 mld wyemitowanych akcji oznaczało to kapitalizację na poziomie około 169,7 mld zł. W ciągu roku wartość giełdowa polskiego koncernu wzrosła o około 67 proc.
Kapitalizacja Rosnieftu wynosiła w lipcu około 3,14 bln rubli. Według średniego kursu Narodowego Banku Polskiego z 15 lipca, wynoszącego 0,0485 zł za rubla, odpowiadało to około 152,3 mld zł. Orlen był więc wyceniany o ponad 17 mld zł, czyli około 11 proc., wyżej od rosyjskiej spółki.
Rosja konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę wojskową, energetyczną i transportową w Arktyce – wynika z analizy „Business Insidera”. W tym samym czasie amerykańskie możliwości w regionie wyraźnie się skurczyły, a USA dysponują tylko jednym ciężkim lodołamaczem. (więcej…)
Kolejne firmy rezygnują z rządowego pilotażu skróconego czasu pracy, ponieważ nie są w stanie spełnić jego warunków. Problemem okazuje się zarówno utrzymanie zatrudnienia na wymaganym poziomie, jak i ograniczenie czasu pracy o 20 proc. Do tej pory z programu wycofały się cztery prywatne podmioty.
Po sześciu miesiącach realizacji rządowego pilotażu skróconego czasu pracy w programie uczestniczy ponad 5 tys. pracowników zatrudnionych w 80 podmiotach publicznych i prywatnych. Cztery firmy zrezygnowały jednak z przedsięwzięcia, ponieważ nie były w stanie spełnić wymogów dotyczących ograniczenia czasu pracy lub utrzymania zatrudnienia.
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje” prowadzi Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Jego budżet wynosi do 50 mln zł, z czego ponad 37 mln zł ma trafić do samorządów i podległych im jednostek.
Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów ukraińskich służb dotyczących zbrodni wołyńskiej oraz wydanie kolejnych zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar.
Prezydent Ukrainy poinformował o tym w piątek, 17 lipca, po naradzie dotyczącej ukraińskiej polityki wobec Polski.
W spotkaniu uczestniczyli między innymi minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow.
Ryga zwróciła się do NATO o wzmocnienie obrony powietrznej, zwiększenie obecności wojsk lądowych i szybkie włączenie kraju do systemu antydronowego. Łotewski rząd twierdzi, że Rosja może szykować ingerencję w październikowe wybory krajowe.
W czwartek na Łotwie wzmocniono ochronę elektrowni wodnej położonej na północ od Rygi oraz dużego podziemnego magazynu gazu w Inčukalns, co było reakcją na informacje wywiadowcze wskazujące na zagrożenie ze strony Rosji. Zabezpieczenia objęły także inne elementy sektora energetycznego i przedsiębiorstwa – wynika z depeszy Reutersa.
„Dotyczy to obiektów magazynowania gazu, naszego sektora energetycznego i przedsiębiorstw, a także, bez wątpienia, elektrowni wodnej” — powiedział premier Łotwy Andris Kulbergs.
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Witam Państwa! Zdaje się, że na Donbasie pojawiła się kolejna „matka żołnierska”, kultywująca propagandową tradycję jeszcze z czasów Janukowycza. Rozumiem ogrom cierpień rosyjskojęzycznej ludności (i nie tylko jej) wschodniej Ukrainy, ale nie mogę pochwalić tego rodzaju praktyk medialnych.
Pozdrawiam
Lokis
Anatolij Szarij zdemaskował to zafaszowanie prawdy rozprzestrzeniane przez ukraińskie środki masowego przekazu po oburzeniu wywołanym przez doniesienia o egzkucji żony powstańca i jej dziecka w Słowiańsku. My wiemy, że zach. Ukraińcy mają skłonność do sadyzmu, i czerpią przyjemność z barbarzyńskiego katowania ludzi. Polskie niemowlęta nabijali na sztachety płotów lub podrzucali je na widłach. A niedawne naigrawanie się z rzezi Polaków i zjadanie deseru podanego w formie dziecka w kijowskiej restauracji mówi nam, że nic się nie zmienili, są tacy sami jak ich upowscy ojcowie i przy następnej okazji rżnąć będą tak jak kiedyś. To demony. http://politikus.ru/articles/32910-sklonnost-k-sadizmu-istoricheskaya-tradiciya-ukrainskih-nacionalistov.html
https://www.youtube.com/watch?v=qELHUyO0Ews
Pani Galina Pyszniak jest zawsze wcześniej tam, gdzie coś wartościowego dla propagandy FR ma się „przypadkowo” wydarzyć. I tak na przykład: „13 stycznia w Wołonowasze leżącej ok 35 kilometrów od Doniecka ostrzelano autobus pełen cywili – w wyniku ostrzału, najprawdopodobniej rakietowego – zginęło tam kilkanaście osób, drugie tyle zostało rannych…” Wiadomość o tym zdarzeniu była wiadoma wcześniej, ekipy ruskiej agit propagandy razem z Panią Galiną Pyszniak były już na miejscu. 15 lat temu w Rosji doszło do serii ataków bombowych. Zginęło ponad 300 osób. Zamachy dały pretekst do inwazji na Czeczenię, ogromną popularność i wyborcze zwycięstwo Władimirowi Putinowi. Dziś jednak rozwiano wszystkie wątpliwości: inicjatorami i wykonawcami tych krwawych zamachów było rosyjskie FSB. Aleksandr Litwinienko, były oficer FSB, za ujawnienie tej prowokacji, został otruty polonem na jesieni 2006 r. Rosja szafuje życiem i cierpieniem swoich obywateli, ich życie ma za nic. Dlatego ta tak znaczna ilość propagandowych klipów, w tak perfidny sposób realizowanych, obciąża FR i osobiście Putina. Inscenizowana propaganda FR i jej FSB w znacznej mierze opiera się i wynika z celowo popełnianych przestępstw mających uprawdopodobnić z góry założone wnioski i dezyderaty.
Pani Galina Pszyniak, była na miejscu gdy 15 lat temu „FSB” dokonywało zamachów. Była też ofiarą „FSB” w teatrze na Dubrowce i zamachowcem „FSB” w Biesłanie. Pewnie dlatego na każdym zdjęciu u Szipułowa jest inna osoba. Ale to jest podobnie jak z rosyjskimi dywizjami na Donbasie.
Tę ciotkę ze zdjęcia też pan Ukrop zapomniał „zdemaskować” 😉
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10411279_10202500036461985_8669064122897891872_n.jpg?oh=e67e575504cfffa6b183f6078bd36d61 &oe=5554CFD7 &__gda__=1428742786_c18f816cc5d12deb9d52d5966dd66848
Bez komentarza:
https://www.youtube.com/watch?x-yt-cl=84503534 &x-yt-ts=1421914688 &v=qELHUyO0Ews
Witam Państwa! Ponieważ artykuł w Newsweeku wzbudził spore kontrowersje nie tylko wśród jego czytelników, ale i na portalu Kresy.pl czuję się w obowiązku podać, że po pobieżnym przeglądzie dostępnych mi źródeł, nie znalazłem ŻADNEJ informacji potwierdzających istnienie w Rosji aktorki o takim nazwisku i imieniu. Sprawa jest co najmniej dziwna.
Pozdrawiam
Lokis
Niech Pan weźmie, Panie lokis1271 słowo aktorka w cudzysłów, i nic już nie będzie dziwne. Bo to aktorka ruskich propagandowych klipów, a nie wielkiego czy nawet małego ekranu 🙂
Ciekawe ile w necie jest ruskiej propagandy…
Marlon:
26.01.2015 21:44/. Znacznie mniej niż upadlińskiej