Liderzy rosyjskiej opozycji nie mają czasu na zajmowanie się polityką. Do takich wniosków doszli dziennikarze rozgłośni „Echo Moskwy”. Natomiast komentatorzy „Niezawisimoj Gaziety” wieszczą rychłą śmierć Rady Koordynacyjnej Opozycji.
Minister infrastruktury, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Dariusz Klimczak zapewnił, że Rzeczpospolita nie będzie przekazywać pieniędzy na budowę żadnych dróg na Ukrainie.
„Nic nie wiem na temat budowy za polskie pieniądze z budżetu państwa jakiejkolwiek drogi, w tym tej do Lwowa. Ministerstwo Infrastruktury tą sprawą się nie zajmuje" - powiedział minister zapytany przez dziennikarza Radia Zet o to czy Polska ma zapłacić za budowę drogi spod jej granicy do Lwowa. „Nie ma mowy o tym, że Polska będzie budowała za własne pieniędze, pieniądze budżetowe czy jakiekolwiek inne zyskane przez Polskę dróg w Ukrainie" - kontynuował Klimczak.
Słowacja nie uczestniczy w obecnym programie Unii Europejskiej wspólnej pożyczki na rynkach finansowych w celu przekazania pieniędzy Ukrainie. Robert Fico zapewnił, że tak pozostanie w przyszłości.
„Z wielkim niepokojem obserwuję przygotowania do szczytu NATO w Ankarze. Szczyt odbędzie się w pierwszym tygodniu lipca. Słyszymy, że ponownie planują zebrać więcej pieniędzy dla Kijowa" - wytłumaczył kontekst swojej deklaracji Fico. "Mówi się o 70 miliardach euro rocznie na wsparcie wojny. Zrobię wszystko, co możliwe, aby Słowacja nie brała udziału w udzielaniu Ukrainie pożyczek wojskowych" - wypowiedź słowackiego premiera zacytowała agencja TASS.
Fico zadeklarował jednak - "gotowi udzielić Kijowowi pomocy humanitarnej, tak jak to już robimy”.
Sewastopol na okupowanym Krymie został pozbawiony prądu po ukraińskim ataku na obiekty energetyczne, przekazały rosyjskie władze. Problemy z dostawami energii odnotowano także na zajętych przez Rosję terenach obwodu chersońskiego. (more…)
Polska i Hiszpania mają w ciągu dwóch tygodni dopracować szczegóły rozmów o zakupie samolotów transportowo-tankujących Airbus A330 MRTT. Maszyny mają zapewnić polskim F-35 możliwość tankowania w powietrzu, co zwiększyłoby ich zasięg i czas działania. Według hiszpańskich mediów, Madryt może odstąpić Polsce część swojego miejsca w harmonogramie produkcji lub dostaw.
W dniach 22–23 czerwca 2026 roku wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz sekretarz stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przebywali z oficjalną wizytą w Madrycie. Rozmowy dotyczyły m.in. pozyskania przez Polskę samolotów transportowo-tankujących Airbus A330 MRTT.
Drugiego dnia wizyty polska delegacja odwiedziła kompleks przemysłowy Airbus Defence and Space w Getafe. Przedstawicieli MON przyjął prezes koncernu w Hiszpanii Francisco Javier Sánchez Segura. Polska delegacja zapoznała się z linią modyfikacyjną wielozadaniowych samolotów transportowo-tankujących A330 MRTT oraz centrum serwisowym ciężkich samolotów transportowych A400M.
Strona ukraińska wycofała się z ustalonego terminu spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Karolem Nawrockim w Warszawie — przekazał w poniedziałek prezydencki minister Marcin Przydacz, cytowany przez Polską Agencję Prasową. Według Kancelarii Prezydenta RP wcześniej nie doszło także do planowanej rozmowy telefonicznej obu prezydentów.
Przydacz powiedział dziennikarzom, że w ostatnich tygodniach trwały polsko-ukraińskie rozmowy dyplomatyczne dotyczące sporu po decyzji władz na Ukrainie o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Według ministra strona ukraińska nie wykazała gotowości do zmiany stanowiska w sprawie nazewnictwa OUN-UPA, a jednocześnie „była gra na czas” oraz zmienianie decyzji.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej przekazał, że efektem jego rozmów z szefem Biura Prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem, który 6 czerwca był w Warszawie, miała być rozmowa telefoniczna Zełenskiego z Nawrockim. Do rozmowy nie doszło. Jak relacjonował Przydacz, prezydent Ukrainy „nie chciał rozmawiać telefonicznie”.
Projekt ustawy złożony właśnie w rumuńskim parlamencie upoważnia rząd do rozpoczęcia „natychmiast” negocjacji z władzami Mołdawii w sprawie „sfinalizowania unii" dwóch państw.
Izba Deputowanych Rumunii milcząco przyjęła projekt wniosku o „pilne i natychmiastowe” rozpoczęcie negocjacji w sprawie zjednoczenia z sąsiednią Mołdawią. Nie było debaty ani głosowania, ale procedura była zgodna z prawem. Inicjatywa ustawodawcza została złożona w parlamencie w połowie kwietnia. W środę formalnie nadano jej formalny bieg, jak podał portal Universul.net.
Projekt został wniesiony przez parlamentarzystów nacjonalistycznej i antyzachodniej partii S.O.S Romania. Jednak portal Universul twierdzi, że żadna z partii nie zaoponowała przeciwko formalnemu przyjęciu wniosku pod procedowanie. Teraz projekt ustawy trafi do izby wyższej rumuńskiego parlamentu - Senatu.




























