Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Sąsiadujący z Rosją Kirgistan jest uzależniony od importu ropy i paliw właśnie od niej. Problemy rosyjskiego sektora naftowego związane z ukraińskimi atakami skłoniły środkowoazjatyckie państwo do inwestycji we własne moce produkcyjne.
20 lipca została podpisana umowa inwestycyjna między rządem Kirgistanem a chińsko-kirgiską spółką Central Asian Energy LLC na budowę małej rafinerii w Koczkor-Acie, w obwodzie dżalalabadzkim w zachodniej części państwa. Rafineria ma produkować benzynę, olej napędowy o klasie ekologicznej K-5 i K-6, bitum oraz oleje silnikowe.
Projektowana zdolność rafinerii to 450 tys. ton produktów naftowych rocznie. Wartość inwestycji szacowana jest na 25 milionów dolarów, jak podał w środę portal Fergana.
Dynamo Kijów przegrało z PAOK-iem Saloniki 2:3 w meczu eliminacji Ligi Europy rozegranym w Lublinie. Po spotkaniu więcej mówi się jednak o wydarzeniach na trybunach, gdzie pojawiła się rosyjska flaga i okrzyki „Jebać UPA i Banderę”. (więcej…)
Ukraiński 5 Kanał opublikował w czwartek fragment rozmowy z byłym szefem ukraińskiego IPN, znanym z negowania ludobójstwa na Wołyniu Wołodymyrem Wjatrowyczem, opatrując go pytaniem: „Czy Polacy stopniowo stają się nowymi Rosjanami?”. Polityk stwierdził, że dostrzega w polskim społeczeństwie procesy przypominające przemiany, które wcześniej zaszły w Rosji.
Wołodymyr Wjatrowycz, były szef ukraińskiego IPN i polityk znany z negowania ludobójczego charakteru zbrodni wołyńskiej ocenił, że jest to „całkowicie destrukcyjna strategia dla samej Polski”. Według niego podobne procesy miały wcześniej miejsce u wschodnich sąsiadów Ukrainy. Wjatrowycz odpowiadał na pytanie: „Czy Polacy stopniowo stają się nowymi Rosjanami?”.
Ukraiński deputowany oświadczył, że brak krytycyzmu wobec własnej przeszłości oraz dominacja propagandy nad historią przerodziły się w Rosji w niezdolność do krytycznej oceny bieżącej rzeczywistości.
Program PERUN przeznacza 753 mln zł na 29 projektów rozwijanych przez polską naukę i przemysł na potrzeby wojska. Prace obejmą m.in. systemy bezzałogowe, sztuczną inteligencję, technologie kosmiczne i cyberbezpieczeństwo. Rząd zakłada, że w 2030 roku Wojsko Polskie ma być najsilniejszą armią w Europie.
W czwartek w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie podpisano 14 kolejnych umów o dofinansowanie projektów wyłonionych w ramach programu PERUN. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele rządu, nauki i przemysłu.
Czytaj też:
W piątek rosyjski pocisk balistyczny uderzył w prywatny poligon w obwodzie kijowskim, gdzie odbywało się wydarzenie ukraińskiego przemysłu obronnego. Podczas wydarzenia prezentowano systemy wykrywania i zwalczania dronów, radary oraz rozwiązania walki radioelektronicznej. Poligon znajdował się około 20–30 km od centrum Kijowa, w rejonie buczańskim.
Wydarzenie „Defense Demo Day & Defense Expo” zostało zorganizowane przez ukraińskie stowarzyszenie producentów systemów bezzałogowych ARMADA. Uczestniczyli w nim przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska oraz partnerzy przedsiębiorstw działających w sektorze zbrojeniowym.
Może Cię zainteresować: Statki przestały wpływać do ukraińskich portów. Armatorzy boją się rosyjskich ataków
W rosyjskim ataku na wystawę technologii obronnych w obwodzie kijowskim zginął pracownik polskiego przedsiębiorstwa działającego w sektorze zbrojeniowym. Mężczyzna nie był obywatelem Polski. Informację przekazaną przez Defence24 potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Do ataku doszło w piątek, 24 lipca, podczas wydarzenia „Defense Demo Day & Defense Expo”, zorganizowanego na terenie prywatnego poligonu w obwodzie kijowskim. W pokazach uczestniczyli przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska oraz przedsiębiorstw technologicznych.
Jak ustalił portal Defence24, jedną z ofiar śmiertelnych był pracownik firmy z polskiego sektora obronnego. MSZ poinformowało, że wszystkie osoby poszkodowane objęto pomocą konsularną. Polskie służby konsularne pozostają z nimi w kontakcie i zapewniają potrzebne wsparcie.
Jelena Wasiliewa w 1989 r. skończyła ona kurs propagandy agitacyjnej w USA. W 1991 r. skończyła kurs handlowy w Waszyngtonie. Wsławiła się w końcu września b.r. historią o 'Ładunku 200′ z podaniem nazwisk i dat urodzenia rosyjskich żołnierzy wojsk desantowych rzekomo zabitych na Ukrainie. Historia ta została chciwie podchwycona i wielokrotnie opublikowana przez zachodnie pisma i telewizję. Jednakże wyszło szybko na jaw, że te nazwiska i daty urodzenia rzekomych nieboszczyków należą do członków orenburskiej drużyny piłki nożnej 'Gazowik’. Uśmierceni przez Wasiliewą ludzie czują się dobrze i ciągle grają w piłkę. Sprostowania w zachodniej prasie jednak nie pokazały się. Obawiając się sprawy karnej za fałszerstwo, Wasiliewa nawiała do Dniepropietrowska pod opiekuńcze skrzydełka Kołomojskiego (Kołomosze). Tam udzielała wywiadów i stała się polityczną gwiazdą ukrotelewizji jako sprzymierzeniec w demaskatorskiej akcji przeciwko niegodziwym Moskalom oraz samozwańczą przywódczynią 'matek żołnierzy’. Pokajała się przed 'obywatelami Ukrainy’ i poprosiła o 'wybaczenie Rosji’. Pomagała w organizowaniu proukraińskiego 'Marszu Pokoju’ w Moskwie. Współpracuje z opozycjonistami i mordercą-oligarchem Kołomojskim. Nie można polegać na płynących od niej informacjach. Dane o sportowcach 'Gazowika’ i inne szczegóły z awanturniczego życiorysu Wasiliewej są tu: http://www.liveinternet.ru/users/4896115/post339772635/ Można je przetłumaczyć za pomocą http://www.translate.google.com.
Autokorekta: Jelena Wasiliewa w 1989 r. skończyła kurs …
Baba gada co jej zlecą z SBU i CIA, a Kresy bezmyślnie propagują te kłamstwa.
Tak oczywiscie, wszyscy ktorzy nie popieraja putlera to agenci SBU, CIA itd.