Rosjanie oddadzą Polsce wrak Tupolewa po zakończeniu śledztwa. Taką odpowiedź usłyszeli dziś od wiceministra spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Władimira Titowa polscy parlamentarzyści.
Michał Dworczyk poinformował, że polskie organizacje działające na Ukrainie otrzymały telefony z pogróżkami. Europoseł PiS opublikował nagranie przekazane przez prezes jednej z polskich organizacji na Kijowszczyźnie.
W ostatnich dniach polskie organizacje działające na Ukrainie miały otrzymać telefony z pogróżkami. O sprawie poinformował europoseł PiS Michał Dworczyk, który opublikował nagranie przekazane mu przez prezes jednej z polskich organizacji na Kijowszczyźnie.
Obecna eskalacja wywołana przez władze ukraińskie nie tylko rodzi napięcie międzypaństwowe. Zaczyna budzić strach wśród zwykłych ludzi i może prowadzić do nieszczęścia. W ostatnich dniach szereg polskich organizacji na UA otrzymało telefony z pogróżkami, których cel był jeden –… pic.twitter.com/YWTNVsgfUZ
Ceny ropy naftowej na światowych giełdach zaczęły w czwartek szybko rosnąć po kolejnych zmasowanych uderzeniach USA na Iran i zdezawuowaniu przez Donalda Trumpa memorandum rozejmowego.
Wrześniowe kontrakty terminowe na ropę Brent na londyńskiej giełdzie ICE Futures Exchange wzrosły do godz. 9:14 czasu warszawskiego o 0,76 dol (0,97 proc.) do 78,78 USD za baryłkę. Wcześnie, w środę cena ropy Brent wzrosła o 3,86 dol (5,20 proc.), osiągając poziom 78,02 dol. za baryłkę na zamknięcie notowań, co stanowi najwyższy poziom od 19 czerwca, podała agencja inforamcyjna Interfax.
Nie inaczej było za oceanem. Sierpniowe futuresy na ropę WTI na giełdzie New York Mercantile Exchange (NYMEX) wzrosły o 0,71 dol. (0,97 proc.) do 74,23 dol. za baryłkę. Podczas poprzedniej sesji kontrakt wzrósł o 3,08 dol. (4,37 proc.) do 73,52 dol. za baryłkę na zamknięcie notować, osiągając najwyższy poziom od 22 czerwca.
Radosław Sikorski powiedział, że polskie władze mają wiarygodne informacje o możliwych rosyjskich działaniach prowokacyjnych. Szef MSZ, pytany o doniesienia dotyczące planów ataków na infrastrukturę krytyczną w Polsce, stwierdził, że publiczne ostrzeganie ma zniechęcić Moskwę do realizacji takich zamiarów. (więcej…)
Kazachstan ograniczył przekraczanie granicy z Rosją i zintensyfikował działania mające na celu zwalczanie masowego wywozu paliw do zmagającego się z kryzysem paliwowym sąsiada.
Nowe środki ogłosił we wtorek wiceminister energetyki Kazachstanu Kajyrchan Tutkyszbajew. Zarówno samochody osobowe, jak i samochody ciężarowe będą mogły przekraczać granicę z Rosją tylko raz na dobę. "Pomoże to utrzymać balans popytu" - słowa wiceministra zacytował portal Fergana. Według niego, gwałtowny wzrost zakupów paliw odnotowano już w regionach zachodniokazachstańskim, aktobskim i pawłodarskim. Wszystkie trzy graniczą z Rosją.
Kazachstan posiada trzy duże rafinerie ropy naftowej. Jedna z nich, Rafineria Atyrau, przechodzi planowy remont od końca czerwca. Władze zgromadziły wystarczające zapasy oleju napędowego, benzyny, skroplonego gazu ziemnego (LNG) i paliwa lotniczego, aby zapobiec wpływowi zamknięcia na rynek krajowy. Dodatkowy popyt obywateli Rosji, lub osób sprzedających im paliwa może zachwiać tą kalkulacją.
Na przejściu granicznym w Krościenku funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili próbę przemytu złota o wartości około 1,5 mln zł. Trzy kilogramowe sztabki były ukryte pod odzieżą 46-letniej obywatelki Ukrainy. Sprawę prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Do odprawy na przejściu granicznym w Krościenku, na kierunku wjazd do Polski, stawiła się kierująca samochodem osobowym 46-letnia obywatelka Ukrainy.
Misja patrolowania przestrzeni powietrznej NATO w krajach bałtyckich - Baltic Air Policing zostanie przekształcona, jak powiedział prezydent Litwy Gitanas Nausėda.
Udzielił on w środę wywiadu agencji informacyjnej BNS. „Jednym z kluczowych rezultatów tego szczytu jest przekształcenie misji patrolowania przestrzeni powietrznej NATO w misję obrony powietrznej NATO. To znacząco poprawi zdolności Litwy w zakresie obrony powietrznej” - słowa litewskiego prezydenta zacytował portal LRT.
Minister obrony Estonii Hanno Pevkur stwierdził jednak w wywiadzie dla Postimees, także zacytowanym przez litewskiego nadawcę publicznego, że przeciętny obywatel nie zauważy żadnych istotnych zmian.






























