Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Komisja Europejska rozważa zmiany w systemie ETS. Według ustaleń „Financial Times” darmowe uprawnienia do emisji CO2 mogłyby być przyznawane także po 2039 roku, jeśli firmy będą inwestować na terenie Unii Europejskiej. W zeszłym roku podmioty objęte mechanizmem zapłaciły 43 mld euro za uprawnienia do emisji.
Komisja Europejska pracuje nad zmianami w Europejskim Systemie Handlu Emisjami, a propozycje reformy ETS mają zostać przedstawione w połowie lipca. Według ustaleń „Financial Times” Bruksela rozważa przedłużenie bezpłatnych uprawnień do emisji CO2 po 2039 roku, ale pod warunkiem inwestowania przez firmy na terenie Unii Europejskiej.
ETS został wprowadzony w 2005 roku, aby przygotować państwa członkowskie do realizacji postanowień Protokołu z Kioto, który zobowiązywał kraje rozwinięte do redukcji emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 5 proc. wobec poziomu z 1990 roku. Mechanizm nakłada na przedsiębiorstwa obowiązek posiadania uprawnień do emisji dwutlenku węgla, a część z nich była dotąd przyznawana bezpłatnie.
Próba zabójstwa jednego z mieszkańców głównego ośrodka Irlandii Północnej przez Sudańczyka drugą dobę wywołuje gwałtowne protesty na ulicach miasta.
30-letni Hadi Alodid, obywatel Sudanu zaatakował Stephena Ogilviego przy pomocy noża. Nagranie i relacje świadków wskazują, że Alodid próbował podciąć gardło Irlandczykami. Ofiara ataku straciła lewe oko i przebywa w szpitalu w ciężkim stanie. W środę ujęty Sudańczyk oskarżony o usiłowanie zabójstwa przed sądem. Sprawa od razu w poniedziałek wywołała protesty przeciw masowej migracji i polityce azylowej Wielkiej Brytanii.
Niepokoje na ulicach Belfastu nie ustały. W nocy w środę ponownie doszło do protestów i zamieszek w różnych punktach miasta. Już wcześniej ściągnięto do niego dodatkowe siły policyjne. Zawieszono transport publiczny a także zamknięto część szkół. Nie pracowało też część lokali usługowych w mieście.
Jak podał Ukrinform, Zełenski mówił, że Rosja każdego dnia używa przeciwko Ukrainie około 650 dronów oraz od 35 do 100 rakiet. Według niego Ukraina odpowiada obecnie mniejszą liczbą środków rażenia, ale wraz ze wzrostem finansowania ma dojść do zwiększenia tej skali.
Ukraińska korporacja Roshen, znana dotąd przede wszystkim z wyrobów cukierniczych, rozpoczęła sprzedaż lodów. Rozszerzenie działalności może w przyszłości mieć znaczenie dla rynków ościennych, w tym dla Polski, gdzie produkty Roshen są już obecne w sieciach handlowych.
W Kijowie ukraińska korporacja Roshen rozpoczęła sprzedaż lodów, wchodząc oficjalnie w nowy segment rynku spożywczego – podała agencja Interfax-Ukraina. Produkty pojawiły się już w jednym z kijowskich sklepów flagowych Roshen.
Do sprzedaży wprowadzono początkowo 6 wariantów smakowych. Lody są oferowane pod markami Lacmi oraz Milky Splash, znanymi wcześniej z innych produktów koncernu. Sprzedaż prowadzona jest w 70-gramowych opakowaniach, a cena detaliczna na rynku ukraińskim wynosi od 48 do 60 hrywien. Za dystrybucję w Kijowie odpowiada państwowe przedsiębiorstwo Iziumynka, które należy do struktur korporacyjnych grupy Roshen.
Tysiące nauczycieli protestujących w mieście Meksyk zostało we wtorek, 9 czerwca, zatrzymanych przez policyjną blokadę przed stadionem Azteca, gdzie ma odbyć się mecz otwarcia piłkarskich mistrzostw świata. Demonstranci domagali się podwyżek płac i zmian w systemie emerytalnym.
Marsz zorganizowali członkowie Krajowej Koordynacji Pracowników Oświaty, czyli CNTE. Związek od kilku tygodni prowadzi protesty w meksykańskiej stolicy, zapowiadając kolejne działania w czasie mundialu, który Meksyk organizuje wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą.
Wojna na Ukrainie i konflikt na Bliskim Wschodzie mają być głównymi tematami przyszłotygodniowego szczytu G7 we Francji. Według Reutersa Paryż tak układa program spotkania, aby zachęcić Donalda Trumpa do udziału w całym wydarzeniu. (more…)
Tranzyt jest praktycznie za darmo ,Rosja blokuje od lat podniesienie ceny. Dotychczasowe warunki to dobry żart.
tagore
Polska kupuje gaz na Bliskim Wschodzie. Według wstępnych wyliczeń, gaz z Kataru będzie kosztował Polskę 2,5 raza drożej niż rosyjski gaz.Rosyjski gaz kosztuje Polskę 265 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, a gaz z Kataru więcej niż 700 dolarów. Ponadto, na wniosek Warszawy, Moskwa daje jej zniżki, a do Kataru Warszawa nawet nie zwróciła się z taką prośbą. A i umowa z bliskowschodnim emiratem została zawarta na zasadzie „bierz albo płać”. A ponieważ według umowy Polska powinna była kupować gaz od 2014 roku, to już zmuszona jest do płacenia. W tej chwili Katar sprzedaje przeznaczony dla Polski gaz innym konsumentom po niższej cenie, a Warszawa płaci różnicę. W rezultacie płaci za gaz, który nie tylko do niej nie trafił, ale który płynie do innych klientów. Jednak kiedy drogi katarski gaz zacznie płynąć do Polski, to będzie to oznaczać tylko, że Warszawa obniży dolę taniego rosyjskiego gazu w imporcie z 80% do 60%. Trudno to nazwać osiągnięciem gazowej niezależności od Rosji.
JAK WOBEC TEGO NAZWIESZ TEN FAKT ?