3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. czarekw
    czarekw :

    Jest grupa pracujących ze sobą osób, mają dużo czasu na gadanie o pracy i pierdołach, wspólne szkolenia, odprawy itd. Na pewno facet wiedział sporo, natomiast co to daje ruskim? Jeśli wynosił dane to z pewności SKW wie jakie, ciekawsze jest czy facet podejmował na co dzień decyzje zgodnie z zapotrzebowaniem GRU. Takie gadanie pana Sołdatowa bagatelizujące działania SKW, jest tylko propagandą słusznie pokazującą jakie u nich panują obyczaje. Zwyczajnie po rozpracowaniu tego fragmentu siatki i ustaleniu wszystkich “zaangażownaych”, ktoś stwierdził że więcej podsłuchując się nie dowiemy i trzeba zawinąć krety.

  2. martinoff_salon24_pl
    martinoff_salon24_pl :

    Ruscy jak dostają w policzek to nagle trzeźwieją i wykazują się zdrowym rozsądkiem.
    Oczywiście że lepiej agenta przewerbować niż go aresztować. Zabijać rzadko się zabija bo jeśli wy nas zabijecie to potem my was. a to do niczego nie prowadzi.
    Sęk w tym że Ruscy sami bardzo często odwołują się do populizmu i aresztują faktycznych lub wydumanych szpiegów z Zachodu. I wtedy jakoś nie mówią o przewerbowaniu jako skuteczniejszej metodzie wykorzystania szpiega.
    Dostali w policzek bo cały świat zobaczył,że rosyjscy szpiedzy nie są najlepszymi agentami na świecie tak jak głosi ich legenda. Szpieg pracujący na rzecz Rosji w jakimkolwiek części świata odczyta to aresztowanie jako “zamykamy sprawę” i polowanie się zaczęło. I nie ma pewności czy to polowanie nie jest na niego, że zabawa w kotka i myszkę się skończyła, bo ktoś na wyższym szczeblu potrzebuje sukcesu propagandowego.