Strona rosyjska podała w czwartek, że odpiera „atak terrorystyczny” w południowym obwodzie briańskim graniczącym z Ukrainą, gdzie rzekomo ukraińska grupa sabotażowa zabiła jedną osobę i wzięła zakładników. Ukraińcy zaprzeczają.
Jak przekazała agencja prasowa Reuters, strona rosyjska podała w czwartek, że odpiera „atak terrorystyczny” w południowym obwodzie briańskim graniczącym z Ukrainą, gdzie rzekomo ukraińska grupa sabotażowa zabiła jedną osobę i wzięła zakładników. Ukraina oskarżyła Rosję o zorganizowanie fałszywej „prowokacji”.
„Mówimy o ataku terrorystycznym. Obecnie podejmowane są działania w celu zniszczenia tych terrorystów” – powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Odpowiadając na pytanie o środki, jakie Moskwa mogłaby podjąć na arenie międzynarodowej w następstwie tego ataku, Pieskow podkreślił: „Na arenie międzynarodowej zwracaliśmy i nadal zwracamy uwagę światowej opinii publicznej na te ataki terrorystyczne, które ludzieprzeprowadzają”.
Rosja chce przestraszyć Rosjan – twierdzi doradca szefa Kancelarii Prezydenta Mychajło Podoliak.
„Historia ukraińskich sabotażystów w Federacji Rosyjskiej to klasyczna prowokacja. Całkowicie świadoma. Rosja chce zastraszyć swoich, żeby jakoś usprawiedliwić atak na inny kraj i rosnącą biedę w roku wojny. Tymczasem ruch partyzancki w Rosji staje się silniejszy i bardziej agresywny. Bójcie się swoich partyzantów” – napisał Podoliak.
Історія про українські ДРГ в Рф – це класична провокація. Абсолютно свідома. Росія хоче налякати своїх, щоб за рік війни бодай якось виправдати напад на іншу країну та зростаючу бідність. Тим часом партизанський рух в Рф стає сильнішим та агресивнішим. Бійтеся своїх партизанів…
— Михайло Подоляк (@Podolyak_M) March 2, 2023
Później w komentarzu wideo na swoim kanale Telegram doradca szefa Kancelarii Prezydenta przekonywał, że Rosja zawsze idzie na prowokację, kłamie, zawsze tworzy odpowiednie powody informacyjne, choć teraz, według niego, nie jest jasne, po co to robią.
Jego zdaniem istnieją dokładnie dwa warianty bieżących wydarzeń w obwodzie briańskim. Podoliak nazwał jedną z nich wykorzystywaniem przez Rosję prowokacyjnej technologii, która została już wykorzystana podczas drugiej wojny czeczeńskiej, aby „usprawiedliwić się przed swoim społeczeństwem, dlaczego prowadzi kolejną ludobójczą wojnę przeciwko Ukrainie, aby zmobilizować ludzi, przejąć kontrolę nad paniką, która już istnieje w Rosji”.
Rosyjska służba bezpieczeństwa FSB poinformowała w czwartkowym oświadczeniu dla rosyjskich agencji prasowych, że jej własne siły i armia próbują zlikwidować „zbrojną grupę ukraińskich nacjonalistów”, która przekroczyła granicę.
Gubernator briański Aleksander Bogomaz powiedział, że Ukraińcy zastrzelili jedną osobę. „Dzisiaj ukraińska grupa sabotażowo-rozpoznawcza spenetrowała rejon klimowski we wsi Lubeczanje” – napisał Bogomaz na swoim kanale Telegram. “Sabotażyści strzelali do jadącego samochodu. W wyniku napadu zginął jeden mieszkaniec, a dziesięcioletnie dziecko zostało ranne.”
Przekonywał, że ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły atak dronów w innych obszarach w pobliżu granicy.
📽️Another video of the group of Russian Volunteer Corps, which crossed the border and entered #Bryansk Oblast of Russia, appeared online. Both videos were published by the official Telegram account of the group.#UkraineRussiaWar https://t.co/SZuOlCqZB8 pic.twitter.com/Xqg1S1xj8v
— MilitaryLand.net (@Militarylandnet) March 2, 2023
Kresy.pl/Reuters































