5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. piotr_b
    piotr_b :

    Jeżeli podważą legalność powstania ZSRS, to nielegalne było też przyłączenie polskich kresów wschodnich do socjalistycznych republik Litvusolandu, Białorusi i Upainy. Oczywiście to nic nie zmieni, taki werdykt musiał by orzec jakiś sąd międzynarodowy, jednak wysunięcie takich wniosków przez Rosjan może mieć ciekawe konsekwencje.

  2. fiesta
    fiesta :

    Anonimowy urzednik wykrakal prokuraturze generalnej w dzisiejszej “Rosji” (czytaj: ZSRR”bis”), ze szykuje sobie stryczek, co byloby korzystne m.inn. dla Polski bez skladania przez Polske skargi do sadu miedzynarodowego w sprawie odzyskania Kresow Wschodnich II RP, nielegalnie zagarnietych przez Stalina w 1945r.
    Z kolei nielegalnosc powstania ZSRR, wiaze sie z dalekimi ustepstwami terytorialnymi “Rosji” wobec Polski i siega do okresu Rozbiorow Polski, ktore tez byly nielegalne i narazily Polske i mieszkancow Polski na straty materialne i ludzkie, za co Polska ma prawo domagac sie odszkodowan – rowniez od “Prus” (umownie), a w rzeczywistosci od GERMANSKIEJ ZARAZY oraz od Austrii.
    Krym to wewnetrzna sprawa dzisiejszej “Rosji” i dla Polski jest obojetne co z tym zrobi “Rosja”.

  3. jerzyjj
    jerzyjj :

    (7 kwietnia 2014 roku ósmy Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wygłosił oszałamiające oświadczenie, które zostało zakazane do dystrybucji w ukraińskich mediach i Internecie.
    Do porządku obrad na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ została wniesiona kwestia konfliktu między dwoma państwami. W rezultacie uzgodniono następujący wniosek: Ukraina nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku. W ONZ nie zostały przedstawione i zarejestrowane granice Ukrainy jako suwerennego państwa.
    Z tego powodu możemy uważać, że żadnych naruszeń prawa przez Rosję wobec Ukrainy nie było i nie może być. Zgodnie z umową z WNP, terytorium Ukrainy jest okręgiem administracyjnym ZSRR. Tak więc, nie można nikogo obwiniać o separatyzm i przymusową zmianę integralności granic Ukrainy. W ramach prawa międzynarodowego kraj ten po prostu nie ma oficjalnie zatwierdzonej granicy.)
    W PODOBNEJ SYTUCJI ZNAJDUJA SIE PANSTWA NADBALTYCKIE CZYLI LITWA,LOTWA I ESTONIA JAK I WSZYSTKIE BYLE REPUBLIKI ZSRR…
    Aby rozwiązać ten problem, te wszystkie ,,panstwa” powinny dokonać demarkacji granic z państwami sąsiadującymi przy obowiązkowej zgodzie państw granicznych, w tym i Rosji. Wszystko powinno być udokumentowane i podpisane przez wszystkie państwa graniczne, uczestniczące w umowie. Unia Europejska wyraziła ogromne pragnienie dopomożenia w tak ważnej kwestii i podjęła decyzję o udzieleniu pomocy technicznej.
    Ale czy Rosja będzie podpisywała umowę o granicach?
    Oczywiście, że nie!
    Według granic pozostają one okręgami administracyjnym w granicach ZSRR, zgodnie ze zwykła umową w ramach WNP, która nie ma mocy prawnej w ONZ.
    A ponieważ kraje te nie mają oficjalnej granicy w ramach prawa międzynarodowego, to nie ma żadnych podstaw, aby mówić o jej naruszaniu. Również nie ma podstaw, aby mówić o separatyzmie, czyli wymuszonej zmianie konfiguracji granicy. Przecież zmienić coś, czego nie ma – nie można.
    Dlaczego wszystkie ,,polskie media”, zarówno lewicowe, prawicowe i tzw. niezależne nawet nie raczyły zauważyć tego, na pewno ważnego, wydarzenia?
    Ponadto, podkreśla się, że demarkacja granic tych panstw jest tylko w projekcie, dotyczącym porozumienia z Unią Europejską.
    Czyżby wszystkie ,,polskie media” chcą być posłuszne zakazowi rozprzestrzeniania tej informacji w mediach i Internecie?
    Dlaczego obecnie Amerykanie wspólnie z UE pospiesznie dokonują prac związanych z demarkacją granic ? Przecież taka demarkacja jest robiona na potrzeby umowy stowarzyszeniowej z Unia, a w sensie prawa międzynarodowego nie będzie ona miała mocy prawnej w ONZ (podobnie jak umowa w tej kwestii, zawarta z WNP)…