Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
„Ukraińcy doprowadzili do tego kryzysu, niech znajdą rozwiązanie” – odniósł się Donald Tusk do decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. W Warszawie temat ten był omawiany podczas spotkania wiceszefa MSZ Marcina Bosackiego z Kyryłem Budanowem.
W piątek, na pokładzie rządowego samolotu po szczycie Unia Europejska-Bałkany w Czarnogórze, premier Donald Tusk skomentował decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”.
„Po tym nieszczęsnym zdarzeniu, jakim była decyzja ogłoszona przez prezydenta Zełenskiego, zrozumiałem zupełnie reakcję prezydenta Nawrockiego. Ja być może bym inaczej zareagował” — powiedział premier Donald Tusk w rozmowie z dziennikarzami.
57-letni obywatel Ukrainy zatrzymany po wyłowieniu suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu usłyszał zarzuty związane z naruszeniem przepisów o rybactwie śródlądowym i ochronie zwierząt. Straż Graniczna zdecydowała o jego deportacji oraz pięcioletnim zakazie wjazdu do Polski i innych państw strefy Schengen. (more…)
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Premier Słowacji Robert Fico chce rozmawiać z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen o zwrocie kosztów za sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie — podała w piątek słowacka agencja TASR.
Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej poinformował o zgodzie na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej oraz prochów żołnierzy Wojska Polskiego we Lwowie. W komunikacie Ołeksandra Ałfiorowa na Facebooku nie wskazano ukraińskiej odpowiedzialności za mordy z 1943 roku, pisząc jedynie o mieszkańcach dawnych wsi, którzy „tragicznie zginęli w sierpniu 1943 roku”. (more…)
Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wydał zakaz sprzedaży partii czerwonego wina z Argentyny. Decyzja dotyczy 2,7 tys. litrów alkoholu, czyli 3,6 tys. butelek.
W Krakowie oddział Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na terenie Polski partii czerwonego wina z Argentyny. Zakaz objął 2,7 tys. litrów alkoholu, czyli 3,6 tys. butelek. Powodem decyzji były liczne nieprawidłowości w oznakowaniu produktu.
„Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności” — poinformował Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Czyżby chcieli przypomnieć światu Teheran i Jałtę? Gdzie oddano im kraje bałtyckie w zarząd.
tagore
Jeżeli podważą legalność powstania ZSRS, to nielegalne było też przyłączenie polskich kresów wschodnich do socjalistycznych republik Litvusolandu, Białorusi i Upainy. Oczywiście to nic nie zmieni, taki werdykt musiał by orzec jakiś sąd międzynarodowy, jednak wysunięcie takich wniosków przez Rosjan może mieć ciekawe konsekwencje.
Rozpad ZSRR był w sposób oczywisty nielegalny. Tak samo jak jego powstanie oraz….pewnie ok. 99% zmian granic w całej historii ludzkości. Ciekawostka: https://pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_w_ZSRR_w_1991_roku
Anonimowy urzednik wykrakal prokuraturze generalnej w dzisiejszej “Rosji” (czytaj: ZSRR”bis”), ze szykuje sobie stryczek, co byloby korzystne m.inn. dla Polski bez skladania przez Polske skargi do sadu miedzynarodowego w sprawie odzyskania Kresow Wschodnich II RP, nielegalnie zagarnietych przez Stalina w 1945r.
Z kolei nielegalnosc powstania ZSRR, wiaze sie z dalekimi ustepstwami terytorialnymi “Rosji” wobec Polski i siega do okresu Rozbiorow Polski, ktore tez byly nielegalne i narazily Polske i mieszkancow Polski na straty materialne i ludzkie, za co Polska ma prawo domagac sie odszkodowan – rowniez od “Prus” (umownie), a w rzeczywistosci od GERMANSKIEJ ZARAZY oraz od Austrii.
Krym to wewnetrzna sprawa dzisiejszej “Rosji” i dla Polski jest obojetne co z tym zrobi “Rosja”.
(7 kwietnia 2014 roku ósmy Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon wygłosił oszałamiające oświadczenie, które zostało zakazane do dystrybucji w ukraińskich mediach i Internecie.
Do porządku obrad na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ została wniesiona kwestia konfliktu między dwoma państwami. W rezultacie uzgodniono następujący wniosek: Ukraina nie zarejestrowała swoich granic jeszcze od dnia 25 grudnia 1991 roku. W ONZ nie zostały przedstawione i zarejestrowane granice Ukrainy jako suwerennego państwa.
Z tego powodu możemy uważać, że żadnych naruszeń prawa przez Rosję wobec Ukrainy nie było i nie może być. Zgodnie z umową z WNP, terytorium Ukrainy jest okręgiem administracyjnym ZSRR. Tak więc, nie można nikogo obwiniać o separatyzm i przymusową zmianę integralności granic Ukrainy. W ramach prawa międzynarodowego kraj ten po prostu nie ma oficjalnie zatwierdzonej granicy.)
W PODOBNEJ SYTUCJI ZNAJDUJA SIE PANSTWA NADBALTYCKIE CZYLI LITWA,LOTWA I ESTONIA JAK I WSZYSTKIE BYLE REPUBLIKI ZSRR…
Aby rozwiązać ten problem, te wszystkie ,,panstwa” powinny dokonać demarkacji granic z państwami sąsiadującymi przy obowiązkowej zgodzie państw granicznych, w tym i Rosji. Wszystko powinno być udokumentowane i podpisane przez wszystkie państwa graniczne, uczestniczące w umowie. Unia Europejska wyraziła ogromne pragnienie dopomożenia w tak ważnej kwestii i podjęła decyzję o udzieleniu pomocy technicznej.
Ale czy Rosja będzie podpisywała umowę o granicach?
Oczywiście, że nie!
Według granic pozostają one okręgami administracyjnym w granicach ZSRR, zgodnie ze zwykła umową w ramach WNP, która nie ma mocy prawnej w ONZ.
A ponieważ kraje te nie mają oficjalnej granicy w ramach prawa międzynarodowego, to nie ma żadnych podstaw, aby mówić o jej naruszaniu. Również nie ma podstaw, aby mówić o separatyzmie, czyli wymuszonej zmianie konfiguracji granicy. Przecież zmienić coś, czego nie ma – nie można.
Dlaczego wszystkie ,,polskie media”, zarówno lewicowe, prawicowe i tzw. niezależne nawet nie raczyły zauważyć tego, na pewno ważnego, wydarzenia?
Ponadto, podkreśla się, że demarkacja granic tych panstw jest tylko w projekcie, dotyczącym porozumienia z Unią Europejską.
Czyżby wszystkie ,,polskie media” chcą być posłuszne zakazowi rozprzestrzeniania tej informacji w mediach i Internecie?
Dlaczego obecnie Amerykanie wspólnie z UE pospiesznie dokonują prac związanych z demarkacją granic ? Przecież taka demarkacja jest robiona na potrzeby umowy stowarzyszeniowej z Unia, a w sensie prawa międzynarodowego nie będzie ona miała mocy prawnej w ONZ (podobnie jak umowa w tej kwestii, zawarta z WNP)…