W Moskwie nie powiodła się kolejna próba rozpoczęcia rozprawy przeciwko nieżyjącemu Siergiejowi Magnitskiemu. Proces został odroczony do 22 marca. Sąd przełożył rozprawę by dać więcej czasu obronie na przygotowanie się do procesu.
25 czerwca Kościół katolicki wspomina bł. Dorotę z Mątowów, średniowieczną mistyczkę, wdowę i rekluzę związaną z Mątowami Wielkimi, Gdańskiem oraz Kwidzynem.
Dorota urodziła się w 1347 roku w Mątowach Wielkich na Żuławach, w rodzinie osadników niderlandzkich Wilhelma i Agaty Schwartze. Według tradycji już w dzieciństwie odznaczała się głęboką religijnością. Jej duchowość kształtowała się w realiach XIV wieku, w państwie zakonu krzyżackiego, na pograniczu wpływów polskich, pruskich i niemieckich.
Jako młoda kobieta Dorota została wydana za mąż za gdańskiego rzemieślnika Adalberta. Zamieszkała w Gdańsku, gdzie prowadziła życie rodzinne i wychowywała dzieci. Źródła hagiograficzne podają, że urodziła ich dziewięcioro, ale większość zmarła wcześnie. Jedyna córka, która przeżyła kolejne epidemie, Gertruda, wstąpiła później do klasztoru benedyktynek.
Trzęsienie ziemi nadeszło w dwóch falach. Pierwsza miała siłę 7,2 a druga 7,5 stopni w skali Richtera, co oznacza bardzo silne wstrząsy zdolne do rujnowania insfrastruktury zbudowanej ręką człowieka. Takie właśnie obrazy napływają z Wenezueli, zwłaszcza jej miast na wybrzeżu kraju, bowiem epicentra wstrząsów znajdowały się kolejno 21 kilometrów od Montalban w stanie Carabobo oraz 23 kilometry od Yumare w stanie Yaracuy.
🇻🇪 Venezuela's northern coastal state of La Guaira, the hardest hit by the earthquakes, has been declared a disaster zone.
Duński minister imigracji Morten Bødskov zapowiedział wznowienie prac nad możliwością wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu islamskiego wezwania do modlitwy. Adhan, odprawiany pięć razy dziennie, jest już ograniczony w niektórych miastach, takich jak Kopenhaga, przepisami dotyczącymi hałasu
Polityk centrolewicowych Socjaldemokratów stwierdził, że taka praktyka nie powinna być obecna w duńskiej przestrzeni publicznej.
„Wezwanie do modlitwy nie powinno być słyszane ponad duńskimi dachami. Nie ma na to miejsca w Danii i nie powinniście mieć wątpliwości, czy trafiliście na przedmieścia Islamabadu, spacerując po Danii” — powiedział Bødskov. Minister mówił również, że stopniowa „islamizacja” Danii „zajmuje zbyt dużą część przestrzeni publicznej”.
W nocy z 25 na 26 czerwca drony zaatakowały kilka regionów Rosji, w tym Moskwę, obwód moskiewski i obwód tulski – podała Ukraińska Prawda. Rosyjska agencja TASS, powołując się na gubernatora obwodu tulskiego, przekazała, że nad regionem zniszczono 73 ukraińskie bezzałogowce. (more…)
Rafał Piotrowski, rzecznik inicjatywy Global Sumud, która zorganizowała humanitarną flotyllę dla Strefy Gazy poinformował o uwodnieniu z więzienia trzech osób płynących w jej ramach, w tym Polki.
Inaczej niż wolontariusze, którzy wybrali się do samej Gazy na pokładach statków flotylli i zostali schwytani przez Izraelczyków na wodach międzynarodowych, obywatelka Polski, 24-letnia Laura Kwoczała-Alsubaih, dołączyła do tak zwanego konwoju lądowego. Ta kolumna pojazdów z darami jechała aż z Mauretanii, przez kolejne arabskie państwa Maghrebu i miała wjechać do Strefy Gazy od strony Egiptu. Doszło jednak do zatrzymań jej uczestników we wschodniej Libii, która kontrolowana jest przez samozwańcze władze generała Chalify Haftara. Wśród uwięzionych 24 maja znalazła się wspomniana Polka.
Globalna Flotylla Sumud jeszcze 11 czerwca informowała, że nieuznawane władze wchodniolibijskie podjęły decyzję o przedłużeniu aresztu dla 10 aktywistów, jak podawał portal Al Mayadeen. Zarzucano im złamanie przepisów o przekraczaniu granicy i szerszych regulacji imigracyjnych, choć władze w Bengazi nie mają żadnego uznania prawno-międzynarodowego. Od 24 maja pojawiały się skargi na przetrzymywanie wolontariuszy w złych warunkach.
Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) przeprowadził wśród mieszkańców Ukrainy sondaż pytając o to, czy powinna się ona liczyć z Polską, kształtując swoją politykę historyczną.
Jak zrelacjonował w środę portal telewizji Polsat News 57 proc. ukraińskich respondentów uznało, że "każdy kraj może mieć własne spojrzenie na historię i nie powinien ingerować w to, jak widzi ją inny kraj". Natomiast 33 proc. zapytanych odpowiedziało, odnosząc się do Polski, że "oba kraje powinny dążyć do wspólnego spojrzenia na wspólną historię poprzez wzajemne kompromisy i we wspólnych komisjach historyków, a nie polityków".
4 proc. badanych wybrało odpowiedź, że "Polska powinna zmienić swoje stanowisko i zacząć przestrzegać ukraińskiej interpretacji wspólnej historii". 1 proc. pytanych oceniło natomiast, że "Ukraina powinna spełnić wszystkie wymagania Polski i ogólnie przestrzegać polskiej interpretacji wspólnej historii".





























