Rosja: liczba studentów spadnie o połowę

Rosyjski minister edukacji i nauki Andriej Fursenko przewiduje, iż za trzy-cztery lata liczba studentów na rosyjskich uczelniach spadnie o połowę. W rozmowie z radiem Echo Moskwy wyjaśnił, iż „jest to związane z demografią, katastrofalnie zmienia się ona na gorsze”.

Fursenko powiedział też, że obecnie ministerstwo „nie tyle wybiera, co szuka ludzi, których należy przyjąć na studia”.

Według przytoczonych przez niego danych: w 2006 roku było 1 mln 300 tys. absolwentów szkół, natomiast, jak się prognozuje, do 2012 roku liczba absolwentów może w Rosji spaść do 700 tysięcy.

„Nie ma studentów – nie ma pracy dla wykładowców” – dodał.

Minister Fursenko stwierdził także, że z tych, którzy studiują obecnie tylko 15-20 proc. uczy się „naprawdę”. „Na dobrych uczelniach 30 proc.” – dodał.

Jego zdaniem jest to związane z faktem, że na studia idą także ci młodzi ludzie, którzy nie chcą kontynuować nauki. Minister uważa, że „jest to dla nich okazja, by jeszcze na jakiś czas odłożyć decyzję o tym, czym będą się zajmować w życiu”.

Magdalena Superson/lenta.ru/Kresy.pl

forma płatności